Zagłębie Sosnowiec (piłka nożna)

Avatar użytkownika
Posty: 3859
Dołączył(a): Pt, 6 lutego 2009, 21:24
Lokalizacja: Sosnowiec ( Stulecie )
PostNapisane: Śr, 23 stycznia 2019, 21:41
Konrad Wrzesiński piłkarzem Kajratu Ałmaty

Czołowy piłkarz Zagłębia w rundzie jesiennej, 25-letni Konrad Wrzesiński, przeszedł do drużyny wicemistrza Kazachstanu, Kajratu Ałmaty.


Ponad 5000 kilometrów i 5 stref czasowych na wschód od Sosnowca będzie kontynuował swoją karierę skrzydłowy, który w 20 meczach rundy jesiennej strzelił dla Zagłębia 3 gole i zanotował 6 asyst. Konrad Wrzesiński podpisał dwuletni kontrakt z Kajratem Ałmaty.

Konrad Wrzesiński dołączył do Zagłębia przed sezonem 2017/2018 na zasadzie wolnego transferu z Pogoni Siedlce. Sprowadził go trener Dariusz Banasik, który wcześniej miał okazję pracować z Wrzesińskim w klubie z Siedlec. Teraz 25-letni pomocnik odszedł do Kazachstanu już za gotówkę. Jak dużą :?: Tego, niestety, oficjalnie nie ujawniono.

W barwach Zagłębia Konrad Wrzesiński zadebiutował 22 lipca 2017 w meczu Pucharu Polski z Chełmianką Chełm. Łącznie rozegrał 55 spotkań w klubie z Sosnowca - 33 w I lidze, 20 w Ekstraklasie i 2 w Pucharze Polski. W obecnym sezonie był pewniakiem w składzie naszej drużyn, zarówno u trenera Dariusza Dudka, jak i Valdasa Ivanauskasa. Jako jedyny piłkarz Zagłębia wystąpił w wyjściowym składzie we wszystkich dwudziestu meczach w Lotto Ekstraklasie. W poprzednim sezonie nie pojawił się na boisku tylko w wyjazdowym meczu z Wigrami Suwałki, gdy pauzował za cztery żółte kartki.

Liga w Kazachstanie gra w systemie wiosna-jesień. W zakończonym w listopadzie 2018 sezonie Kajrat Ałmaty zajął drugie miejsce i latem 2019 zagra w eliminacjach Ligi Europy.

Transfer Konrada Wrzesińskiego jest pierwszym od lata 2010 gotówkowym transferem piłkarza Zagłębia do zagranicznego klubu z najwyższej klasy rozgrywkowej. Po sezonie 2009/2010 do holenderskiej Rody Kerkrade sprzedany został bramkarz Mateusz Prus. Sześć lat wcześniej, latem 2004, do zespołu Tromsoe IL z norweskiej pierwszej ligi wytransferowany został napastnik Tomasz Stolpa.
Było Jest I Zawsze Będzie Zagłębie ;)
Avatar użytkownika
Posty: 3859
Dołączył(a): Pt, 6 lutego 2009, 21:24
Lokalizacja: Sosnowiec ( Stulecie )
PostNapisane: Śr, 23 stycznia 2019, 21:44
Znamy termin ostatniego sparingu

Na koniec przygotowań do wznowienia rozgrywek ligowych Zagłębie zmierzy się z ŁKS-em Łodź.


Ten mecz odbędzie się w niedzielę, 3 lutego o godzinie 13:00 na Stadionie Ludowym w Sosnowcu.
Było Jest I Zawsze Będzie Zagłębie ;)
Avatar użytkownika
Posty: 3859
Dołączył(a): Pt, 6 lutego 2009, 21:24
Lokalizacja: Sosnowiec ( Stulecie )
PostNapisane: So, 26 stycznia 2019, 22:59
Oficjalnie: Iwaniszwili piłkarzem Zagłębia :!:

Zagłębie Sosnowiec, za pośrednictwem swojej oficjalnej strony internetowej, poinformowało o podpisaniu kontraktu z Giorgim Iwaniszwilim.


Kontrakt Gruzina będzie obowiązywał do końca czerwca bieżącego roku, jednak istnieje możliwość jego przedłużenia o rok. Iwaniszwili od początku zgrupowania jest z drużyną w Chorwacji. Jego dobra postawa na treningach oraz w sparingach zaowocowała podpisaniem umowy.

Iwaniszwili przeszedł do Zagłębia z Dinama Tbilisi, w którego barwach w 2018 roku wystąpił 28 razy i zdobył 3 gole.
Było Jest I Zawsze Będzie Zagłębie ;)
Avatar użytkownika
Posty: 3859
Dołączył(a): Pt, 6 lutego 2009, 21:24
Lokalizacja: Sosnowiec ( Stulecie )
PostNapisane: So, 26 stycznia 2019, 23:03
1.SC Znojmo kolejnym rywalem Zagłębia

Remisem z Žarkovem Belgrad, Zagłębie Sosnowiec zakończyło zmagania w fazie grupowej towarzyskiego turnieju Arena Cup. Teraz przyszedł czas na ostateczne rozstrzygnięcia.


Co prawda, ostatni mecz sosnowiczanie rozegrali w środę, jednak dopiero póżniej poznali swojego następnego rywala. Początkowo, według drabinki, miał to być NK Slaven Belupo, ale klub ten opuszcza Medulin wcześniej niż planowano. Wobec tego, miejsce drużyny z chorwackiej Koprivnicy zajmie czeski 1.SC Znojmo. I to właśnie z nimi Zagłębie rozegra ostatni sparing przed powrotem do Polski. To spotkanie odbędzie się w niedzielę, 27 stycznia, o godzinie 11:00.
Było Jest I Zawsze Będzie Zagłębie ;)
Avatar użytkownika
Posty: 3859
Dołączył(a): Pt, 6 lutego 2009, 21:24
Lokalizacja: Sosnowiec ( Stulecie )
PostNapisane: N, 27 stycznia 2019, 17:32
Sparing: 1.SC Znojmo - Zagłębie Sosnowiec 2:4

Na zakończenie obozu przygotowawczego w chorwackim Medulinie Zagłębie Sosnowiec pokonało 4:2 występujący w 2. lidze czeskiej 1.SC Znojmo. Trzy trafienia zanotował Giorgi Gabedawa, a jedno dołożył Olaf Nowak. Ostatecznie Zagłębie Sosnowiec zajęło 3, miejsce w turnieju Arena Cup.


1.SC Znojmo - Zagłębie Sosnowiec 2:4 (1:3)
0:1 - Giorgi Gabedawa 26'
0:2 - Giorgi Gabedawa 33'
0:3 - Giorgi Gabedawa 44' (k.)
1:3 - Marko Marciuš 45'
2:3 - Jakub Teply 68'
2:4 - Olaf Nowak 82'

Zagłębie (skład wyjściowy):
Dawid Kudła - Giorgos Mygas, Mateusz Cichocki, Martin Tóth, Žarko Udovičić - Dawid Ryndak, Lukáš Greššák, Mateusz Możdżeń, Szymon Pawłowski, Giorgi Iwaniszwili - Giorgi Gabedawa
Zagłębie (2 połowa):
Lukáš Hroššo - Tomasz Nawotka, Mateusz Cichocki, Martin Tóth, Partik Mráz - Giorgi Iwaniszwili, Lukáš Greššak (80' Arkadiusz Jędrych), Sebastian Milewski, Mateusz Możdżeń, Szymon Pawłowski - Olaf Nowak
Było Jest I Zawsze Będzie Zagłębie ;)
Avatar użytkownika
Posty: 3859
Dołączył(a): Pt, 6 lutego 2009, 21:24
Lokalizacja: Sosnowiec ( Stulecie )
PostNapisane: Śr, 30 stycznia 2019, 20:23
Arkadiusz Jędrych odszedł do Katowic

Jeszcze wczoraj Arkadiusz Jędrych wracał z drużyną Zagłębia ze zgrupowania w Medulinie, a dzisiaj na zasadzie transferu definitywnego przeniósł się do GKS-u Katowice.


Wychowanek Znicza Pruszków dołączył do Zagłębia przed sezonem 2017/2018 po roku spędzonym w Zniczu Pruszków. Do Sosnowca ściągnął go trener Dariusz Banasik, u którego Jędrych grał zarówno w Siedlcach, jak i wcześniej w Pruszkowie.

W barwach Zagłębia Arkadiusz Jędrych rozegrał 53 mecze (33 w I lidze, 17 w Ekstraklasie i 3 w Pucharze Polski) i strzelił jedną bramkę, niezwykle ważną, bo dającą pierwsze wyjazdowe zwycięstwo na boiskach I ligi w sezonie 2017/2018.

Arkadiusz Jędrych będzie już trzecim piłkarzem, który przeniósł się w tym sezonie z Zagłębia do walczącego o utrzymanie w I lidze GKS-u. Jeszcze w trakcie letniego okna transferowego z Kresowej na Bukową podążył wypożyczony z Lecha Poznań Tymoteusz Puchacz, a w ubiegłym tygodniu kontraktem z drużyną z Katowic związał się Callum Rzonca, z którym Zagłębie rozwiązało kontakt za porozumieniem stron. Trenerem katowickiego klubu jest były szkoleniowiec sosnowiczan Dariusz Dudek, który przeszedł do GKS-u w październiku ubiegłego roku, zaledwie tydzień po rozstaniu z Zagłębiem.
Było Jest I Zawsze Będzie Zagłębie ;)
Avatar użytkownika
Posty: 3859
Dołączył(a): Pt, 6 lutego 2009, 21:24
Lokalizacja: Sosnowiec ( Stulecie )
PostNapisane: N, 3 lutego 2019, 10:25
Bartłomiej Babiarz kontuzjowany

Pomocnik Zagłębia Sosnowiec, Bartłomiej Babiarz, doznał kontuzji podczas sparingowego spotkania z drużyną Žarkova Belgrad, które zostało rozegrane w ramach towarzyskiego turnieju Arena Cup w chorwackim Medulin.


Babiarz został brutalnie potraktowany przez jednego z zawodników serbskiej drużyny, w skutek czego zmuszony był opuścić boisko. Pierwsze informacje na temat stanu jego zdrowia były optymistyczne, jednak mimo to postanowiono, że Babiarz opuści zgrupowanie w Medulin i przejdzie dokładniejsze badania w Polsce.

Jak się jednak okazało, kontuzja naszego pomocnika jest poważniejsza niż przypuszczano i konieczny był zabieg kolana. Babiarza czeka wiec około pięciomiesięczna przerwa od piłki, co oznacza, że nie zobaczymy go już w tym sezonie na boiskach Ekstraklasy.

- W meczu z Serbami byłem zaledwie 10 minut na boisku i zostałem brutalnie zaatakowany przez dwóch zawodników.Mój uraz okazał się poważniejszy, niż przypuszczaliśmy. Końcówka kości udowej została po prostu ścięta. Bardzo mi smutno z tego powodu, że nie pomogę kolegom w walce o utrzymanie. Ale głęboko w to wierzę, że Zagłębie się utrzyma, jego miejsce jest w Ekstraklasie - powiedział dla oficjalnej strony Zagłębia Sosnowiec.

A nam nie pozostaje nic innego, jak tylko życzyć Bartkowi dużo zdrowia :!:
Było Jest I Zawsze Będzie Zagłębie ;)
Avatar użytkownika
Posty: 3859
Dołączył(a): Pt, 6 lutego 2009, 21:24
Lokalizacja: Sosnowiec ( Stulecie )
PostNapisane: N, 3 lutego 2019, 16:14
Sparing: Zagłębie Sosnowiec - ŁKS Łódź 2:1

W ostatnim sparingu przed wznowieniem rozgrywek Lotto Ekstraklasy Zagłębie Sosnowiec wygrało z I-ligowym ŁKS-em Łódź 2:1. Gole dla sosnowiczan strzelili Olaf Nowak (10') i Giorgi Iwaniszwili (64')


Próba generalna przed rozpoczęciem rundy wiosennej wypadła pomyślnie dla sosnowiczan, którzy pokonali Łódzki Klub Sportowy 2:1. Pierwszą bramkę dla Zagłębia strzelił w 10. minucie Olaf Nowak, który wykorzystał kontrę po źle rozegranym przez gości rzucie rożnym i pokonał Michała Kołbę strzałem zza pola karnego.

Łodzianie wyrównali pięć minut po przerwie. Piotr Polczak przed polem karnym sfaulował Patryka Bryłę, a precyzyjnym uderzeniem z rzutu wolnego popisał się Dani Ramirez. Zwycięską bramkę dla Zagłębia zdobył w 64. minucie Giorgi Iwaniszwili po akcji Olafa Nowaka.

W wyjściowej jedenastce pojawiło się aż siedmiu nowych graczy. Zabrakło bramkarza Lukáša Hroššo, który był ostatnio chory i oglądał mecz z trybun. Na widowni pojawił się również Konrad Wrzesiński, który w zimowym oknie transferowym przeniósł się do kazachskiego Kajratu Ałmaty.

Zagłębie Sosnowiec - ŁKS Łódź 2:1 (1:0)
1:0 Olaf Nowak 10'
1:1 Dani Ramirez 50' (rzut wolny)
2:1 Giorgi Iwaniszwili 64'

Zagłębie Sosnowiec: 1. Dawid Kudła (46, 23. Matko Perdijić) - 11. Giórgos Mýgas (46, 7. Tomasz Nawotka), 16. Mateusz Cichocki (46, 25. Piotr Polczak), 5. Martin Tóth, 22. Žarko Udovičić (46, 2. Patrik Mráz) - 99. Giorgi Iwaniszwili (70, 14. Dawid Ryndak), 34. Lukáš Greššák, 10. Mateusz Możdżeń (63, 21. Sebastian Milewski), 8. Szymon Pawłowski - 9. Giorgi Gabedawa (84, 87. Konrad Kumor), 88. Olaf Nowak (70, 25. Vamara Sanogo).

ŁKS Łódź: 25. Michał Kołba (46, 33. Dominik Budzyński) - 4. Artur Bogusz (68, 3. Adrian Klimczak), 29. Maksymilian Rozwandowicz (72, 24. Kamil Juraszek), 2. Jan Sobociński (72, 15. Oskar Koprowski), 3. Adrian Klimczak (46, 21. Jan Grzesik) - 11. Dani Ramírez (61, 6. Maciej Wolski), 31. Łukasz Piątek (68, 23. Bartłomiej Kalinkowski), 23. Bartłomiej Kalinkowski (46, 14. Lukáš Bielák), 9. Wojciech Łuczak (61, 18. Piotr Pyrdoł), 7. Patryk Bryła (61, 7. 16. Adam Ratajczyk) - 88. Rafał Kujawa (46, 22. Łukasz Sekulski).
Było Jest I Zawsze Będzie Zagłębie ;)
Avatar użytkownika
Posty: 3859
Dołączył(a): Pt, 6 lutego 2009, 21:24
Lokalizacja: Sosnowiec ( Stulecie )
PostNapisane: N, 10 lutego 2019, 12:27
Mimo wielu zmian, wyniki bez zmian

Zagłębie Sosnowiec przegrało we Wrocławiu ze Śląskiem 0:2. Gole dla gospodarzy strzelili Arkadiusz Piech (7') i Mateusz Radecki (79'). Od 29. minuty Zagłębie grało w dziesiątkę po dwóch żółtych kartkach dla Giorgiego Gabedawy.


Piątej kolejnej porażki doznali piłkarze Zagłębia w rozgrywkach Lotto Ekstraklasy. Po przegranych z Zagłębiem Lubin, Pogonią Szczecin, Lechem Poznań i Legią Warszawa sosnowiczanie ulegli Śląskowi Wrocław. Porażka ta jest tym bardziej bolesna, że w przypadku zwycięstwa udałoby się nam zmniejszyć stratę do bezpiecznego miejsca w tabeli. Przegrana z rywalem w walce o utrzymanie oznacza, że po 21. kolejce strata będzie wynosiła co najmniej 8 punktów.

Valdas Ivanauskas desygnował do gry we Wrocławiu taką samą jedenastkę graczy, jaka w niedzielę ruszyła do boju przeciwko Łódzkiemu Klubowi Sportowemu. Mieliśmy więc aż siedmiu debiutantów w barwach naszej drużyny: Greka Giórgiosa Mygasa, Słowaków Martina Tótha i Lukáša Greššáka, Gruzinów Giorgiego Gabedawę i Giorgiego Iwaniszwilego oraz Polaków Olafa Nowaka i Mateusza Możdżenia. Dla wszystkich oprócz Możdżenia był to debiut w Lotto Ekstraklasie.

Obecność w składzie dwóch graczy z Gruzji (obaj grali na bokach pomocy) oraz Olafa Nowaka oznaczała, że w wyjściowej jedenastce zabrakło miejsca dla najlepszego w tym sezonie strzelca Zagłębia Vamary Sanogo. Także w ekipie Śląska najlepszy strzelec nie pojawił się na boisku. Kontuzja wykluczyła z gry Marcina Robaka, a więc gracza, w których swoich czterech poprzednich występach przeciwko Zagłębiu wpisywał się na listę strzelców.

Mimo braku Robaka gospodarze długo nie czekali na zdobycie pierwszej w 2019 bramki. Po rzucie rożnym Śląska pozostał przy posiadaniu piłki. Futbolówka wróciła do wykonującego stały fragment gry Krzysztofa Mączyńskiego, który głową zagrał w pole karne. Piotr Celeban także głową przedłużył podanie, a Arkadiusz Piech uciekł Žarko Udovičiciowi i strzałem prawą nogą pokonał Dawida Kudłę.

13 minut później piłka po raz drugi wpadła do bramki Zagłębia. Gospodarze już cieszyli się z podwyższenia wyniku, ale ich radość była przedwczesna. Sędzia Tomasz Musiał zwlekał z wznowieniem gry ze środka boiska i konsultował się z pracującymi w wozie VAR Bartoszem Frankowskim i Jarosławem Przybyłem. Po chwili sam podbiegł do monitora umieszczonego za boczną linię i zdecydował o nieuznaniu gola, co uchroniło Dawida Kudłę od bramki samobójczej. Po krótkim rozegraniu rzutu rożnego przez Roberta Picha i dośrodkowaniu Krzysztofa Mączyńskiego w krótki róg uderzał Igors Tarasovs. Trafił w słupek, a następnie odbita od naszego golkipera piłka wpadła do bramki. Powody do nieuznania gola mogły być dwa - futbolówka podczas dośrodkowania mogła już zatoczyć łuk poza końcową linią, a przy strzale łotewski obrońca pomagał sobie ręką.

W 26. minucie sosnowiczanie mieli bodaj najlepszą sytuację w pierwszej połowie do zdobycia gola. Szymon Pawłowski wyłożył piłkę w pole karne do Giórgiosa Mygasa, ale Grek z około 12 metrów nie trafił nawet w światło bramki. Kolejne trzy minuty w wykonaniu Zagłębia przyniosły jeszcze większy dramat. Między 28. a 29. minutą dwie żółte kartki obejrzał Giorgi Gabedawa. Najpierw za faul na Wojciechu Golli w powietrznej walce, a za chwilę zahaczył stopą o nogę Mateusza Cholewiaka. Sędzia Tomasz Musiał nie miał innego wyjścia, jak przedwcześnie odesłać do szatni gruzińskiego napastnika.

Było źle, zrobiło się gorzej, a mogło zrobić się jeszcze gorzej. Śląsk miał przed przerwą jeszcze dwie wyborne sytuacje do podwyższenia wyniku. W 40. minucie po podaniu Mateusza Cholewiaka w poprzeczkę z kilku metrów trafił Arkadiusz Piech, a w drugiej z doliczonych minut po dośrodkowaniu Lubambo Musondy akcji w polu bramkowym nie potrafili sfinalizować Piotr Celeban i Mateusz Radecki. W międzyczasie Radeckiemu udało się co prawda posłać piłkę głową do siatki, ale znajdował się na spalonym.

Na drugą połowę nie wyszedł już Žarko Udovičić, którego zastąpił Vamara Sanogo. Francuz już po 10 sekundach zaliczył bolesne powitanie z meczem, bo dosyć bezpardonowo potraktował go Wojciech Golla. Nie wiemy, czy to wydarzenie tak źle wpłynęło na Francuza, ale faktem jest, że zaliczył dziś dosyć przeciętny występ i nie napytał Śląskowi tyle biedy, ile w sierpniowym meczu na Stadionie Ludowym.

Dużo lepiej radził sobie drugi z czarnoskórych graczy biegających po boisku we Wrocławiu. Zambijczyk Lubambo Musonda sprawiał sporo kłopotów piłkarzom broniących w Zagłębiu lewej flanki, a po zejściu z boiska Žarko Udovičicia zdarzało się, że w rolę lewego obrońcy musiał się wcielić nawet Szymon Pawłowski. W 60. minucie po dośrodkowaniu Zambijczyka minimalnie nad bramką główkował Arkadiusz Piech, który 8 minut wcześniej zmarnował 100-procentową sytuację. Po dośrodkowaniu Krzysztofa Mączyńskiego z rzutu rożnego strzelec pierwszej bramki spudłował z pola bramkowego.

Czerwona kartka dla Giorgiego Gabedawy nie była jedynym nieszczęściem, jakie spotkało Zagłębie. W 64. minucie z kontuzją musiał zejść z boiska Martin Tóth, a więc stoper ze Słowacji, który miał być podporą defensywnego bloku sosnowiczan. Trzymającego się za plecy byłego gracza Spartaka Trnawa musiał więc zastąpić Piotr Polczak i już po 64 minutach gry Zagłębie wykorzystało limit zmian.

Nadzieja na wywalczenie we Wrocławiu choćby punktu prysła w 79. minucie, gdy Śląsk przeprowadził kontrę zakończoną zdobyciem drugiej bramki. Farshad Ahmadzadeh na lewej stronie boiska podał do Roberta Picha, który wyłożył futbolówkę w pole karne do Mateusza Radeckiego, a ten uprzedził Tomasza Nawotkę i strzałem lewą nogą pokonał Dawida Kudłę. Wiosną 2018 Mateusz Radecki strzelił dla Wigier Suwałki zwycięską bramkę w pierwszoligowym meczu z Zagłębiem. Dziś skarcił sosnowiczan już na szczeblu Ekstraklasy.

W doliczonym czasie gry Śląsk Wrocław miał jeszcze dwie dogodne okazje, aby strzelić trzecią bramkę. Dwukrotnie próbował Dawida Kudłę pokonać Igors Tarasovs. Za pierwszym razem po strzale głową interweniował Vamara Sanogo i gospodarze mieli rzut rożny, choć starali się przekonać sędziego, że Francuz zagrał ręką. W kolejnej akcji Łotyszowi udało się strzelić nogą z pola karnego, ale Dawid Kudła był na posterunku.

Śląsk Wrocław - Zagłębie Sosnowiec 2:0 (1:0)
1:0 Arkadiusz Piech 7'
2:0 Mateusz Radecki 79'

Śląsk: 27. Jakub Słowik - 3. Piotr Celeban, 32. Igors Tarasovs, 14. Wojciech Golla, 11. Mateusz Cholewiak - 18. Lubambo Musonda (69' 10. Farshad Ahmadzadeh), 19. Krzysztof Mączyński, 21. Jakub Łabojko (80' 6. Michał Chrapek), 23. Mateusz Radecki, 16. Róbert Pich - 29. Arkadiusz Piech (84' 15. Daniel Szczepan).

Zagłębie: 1. Dawid Kudła - 11. Giórgos Mýgas, 16. Mateusz Cichocki, 5. Martin Tóth (64' 25. Piotr Polczak), 22. Žarko Udovičić (46' 27. Vamara Sanogo) - 9. Giorgi Gabedawa, 10. Mateusz Możdżeń, 34. Lukáš Greššák, 8. Szymon Pawłowski, 99. Giorgi Iwaniszwili (61' 7. Tomasz Nawotka) - 88. Olaf Nowak.
Było Jest I Zawsze Będzie Zagłębie ;)
Avatar użytkownika
Posty: 3859
Dołączył(a): Pt, 6 lutego 2009, 21:24
Lokalizacja: Sosnowiec ( Stulecie )
PostNapisane: So, 16 lutego 2019, 23:04
Jeszcze żyjemy :!:

Zagłębie Sosnowiec pokonało Arkę Gdynia 3:2 i zmniejszyło do pięciu punktów stratę do 14. miejsca. Dwa gole dla sosnowiczan strzelił Szymon Pawłowski (60' i 85'). Wcześniej trafił Žarko Udovičić (38').


Piłkarze Zagłębia przerwali aż trzy czarne serie - po pięciu kolejnych porażkach w lidze, czterech przegranych z rzędu na Stadionie Ludowym i dziewięciu spotkaniach bez wygranej, podopieczni Valdasa Ivanauskasa wywalczyli dziś komplet punktów. Zagłębie wydarło te punkty Arce, która dwa razy obejmowała prowadzenie, ale musiała obejść się smakiem i doznała na Stadionie Ludowym porażki.

Rozgrywane w ostatnich latach mecze pomiędzy Zagłębiem Sosnowiec a Arką Gdynia obfitują w bramki i emocje. W sezonie 2015/2016 w I lidze w Sosnowcu było 4:2 dla Zagłębia, choć zaczęło się od 0:1, a w rewanżu w Gdyni dwukrotnie obejmowaliśmy prowadzenie, by w końcu w doliczonym czasie gry stracić bramkę na 2:2. Dla odmiany we wrześniowym starciu w nadmorskim mieście Arka dwukrotnie była na prowadzeniu, a nasz zespół dwa razy wyrównywał wynik spotkania.

W trakcie dzisiejszego, ciepłego jak na połowę lutego wieczoru, mieliśmy na Stadionie Ludowym prawie wszystko, czego można spodziewać się po meczu piłkarskim. Sporo bramek, efektowne akcje, dużo kontrowersji (dwie interwencje VAR, obie na niekorzyść Zagłębia, co rozwścieczyło kibiców), zwroty akcji, niewykorzystany rzut karny, a najważniejsze, że skończyło się dla naszej drużyny happy endem.

Ubiegłotygodniowa porażka we Wrocławiu sprawiła, że aż czterech zmian w wyjściowym składzie dokonał trener Valdas Ivanauskas. Na ławkę rezerwowych powędrowali Dawid Kudła, Giorgi Iwaniszwili, Mateusz Cichocki i Olaf Nowak, a od pierwszej minuty zagrali Lukáš Hroššo, Patrik Mraz, Piotr Polczak i Vamara Sanogo. Dla słowackiego bramkarz był to debiut w Lotto Ekstraklasie. Mimo osłabienia zespołu dwoma żółtymi kartkami w meczu ze Śląskiem Wrocław, Giorgi Gabedawa nie stracił zaufania u trenera i Gruzin rozpoczął dziś spotkanie w wyjściowej jedenastce. Ustawienie było dosyć ofensywne, bo Gabedawa tworzył duet napastników z Vamarą Sanogo, a Szymon Pawłowski rozpoczął na prawym skrzydle.

Z Arką zaczęło się tak samo źle jak we Wrocławiu. W stolicy Dolnego Śląska wytrzymaliśmy bez straty gola do 7. minuty, a dzisiaj Arka objęła prowadzenie po 9 minutach gry. Z rzutu rożnego dośrodkował Michał Nalepa. Piłkę w polu karnym głową podbił Maciej Jankowski, a pozostawiony bez opieki Damian Zbozień uderzył prawą nogą z woleja w długi róg i pokonał Lukáša Hroššo.

W 23. minucie sosnowiczanie zmarnowali świetną okazję do wyrównania. Žarko Udovičić wjechał w pole karne i z końcowej linii dograł w pole bramkowe do Giorgiego Gabedawy, a ten nie potrafił sfinalizować akcji strzałem i piłkę przejął Pavels Steinbors. Dwie minuty później grający dziś na lewej pomocy Serb znowu przedarł się w "szesnastkę" Arki i upadł po starciu z Damianem Zbozieniem. Sędzia Łukasz Szczech najpierw podyktował rzut karny, ale po chwili dostał od siedzącego w wozie VAR Szymona Marciniaka informację, że warto byłoby przyjrzeć się całej sytuację na monitorze i po jej obejrzeniu odwołał decyzję o "jedenastce".

Zagłębie nadal nacierało i dwukrotnie było bliskie strzelenia bramki. W 33. minucie po rzucie wolnym wykonanym przez Mateusza Możdżenia Pavels Steinbors sparował piłkę na słupek, a Michał Nalepa zapobiegł dobitce, a cztery minuty później Giorgi Gabedawa nie trafił w polu karnym w piłkę zagraną z prawego skrzydła przez Szymona Pawłowskiego.

Do wyrównania udało się doprowadzić w 38. minucie. Giórgos Mygas włączył się do akcji ofensywnej, ograł trzech zawodników Arki i uderzył zza pola karnego. Pavels Steinbors odbił piłkę w bok, a Žarko Udovičić strzelił lewą nogą zza narożnika pola bramkowego. Po odbiciu się od poprzeczki piłka wpadła do siatki.

Niestety, naszej drużynie nie udało się zejść na przerwę przy remisie. W 43. minucie w polu karnym po starciu z Giórgosem Mygasem upadł Luka Zarandia. Łukasz Szczech najpierw wskazał na rzut rożny, ale znowu do akcji włączył się Szymon Marciniak, który w wozie VAR dostrzegł, że Grek nieprzepisowo powstrzymywał Gruzina. Wizyta Łukasza Szczecha przy moniitorze poskutkowała odwołaniem decyzji o rzucie rożnym i przyznaniu rzutu karnego, którego wykorzystał Damian Zbozień.

Na drugą połowę Zagłębie wyszło z mocnym postanowieniem doprowadzenia co najmniej do remisu. Po 10 minutach gry bliski wyrównania był Vamara Sanogo. Podawał Mateusz Możdzeń, a Francuz trafił w słupek. Bramkarza Arki udało się pokonać w 60.minucie spotkania. Po rzucie rożnym dla Arki piłkę przejął Patrik Mraz i zagrał do Žarko Udovičicia, a Serb w swoim stylu rozpędził się na lewej stronie boiska i dograł w pole karne do nadbiegającego Szymona Pawłowskiego. Bramkarz Arki odbił piłkę po pierwszym strzale naszego kapitana, ale już był bez szans przy dobitce.

Zagłębie nie zadowalało się remisem, który w obecnej sytuacji w tabeli niewiele by zmienił, i dążyło do zwycięstwa. W 71. minucie po dośrodkowaniu z rogu głową strzelał Piotr Polczak, ale górą był golkiper Arki. Cztery minuty później znowu piłkę do Szymona Pawłowskiego dogrywał Žarko Udovičić, ale strzał kapitana sosnowiczan zza pola karnego był za słaby.

W 80. minucie w polu karnym Arki z piłką znalazł się Giórgos Mygas. Grekiem "zaopiekowali" się Jan Łoś i Adam Marciniak. Arbiter pokazał na "wapno" i tym razem nie było powodów, aby VAR skorygował jego decyzję. Niestety, Vamara Sanogo strzelił z rzutu karnego nad poprzeczką.

Powody do złości na zmarnowany rzut karny szybko przeszły kibicom Zagłębia. W 85. minucie Sebastian Milewski podał do Szymona Pawłowskiego, który dosyć łatwo poradził sobie z Luką Mariciem i zdecydował się na strzał zza pola karnego. Piłka odbiła się jeszcze rykoszetem od Adama Dancha i zmyliła próbującego interweniować Pavelsa Steinborsa.

Zagłębie odniosło trzecie w tym sezonie zwycięstwo i po raz trzeci w wygranym meczu strzeliło trzy bramki. Podobnie jak w przypadku poprzedniej wygranej z Miedzią Legnica, nasz zespół musiał odrabiać straty i znowu dwa gole strzelił Szymon Pawłowski. Za tydzień gramy w Zabrzu i jeśli wygramy, to strata do Górnika zmaleje do dwóch punktów. To już nie będzie przepaść.

Zagłębie Sosnowiec - Arka Gdynia 3:2 (1:2)
0:1 Damian Zbozień 9'
1:1 Žarko Udovičić 38'
1:2 Damian Zbozień 45' (karny)
2:2 Szymon Pawłowski 60'
3:2 Szymon Pawłowski 85'

Zagłębie: 31. Lukáš Hroššo - 11. Giórgos Mýgas (90' 14. Dawid Ryndak), 25. Piotr Polczak, 5. Martin Tóth, 2. Patrik Mráz - 8. Szymon Pawłowski, 34. Lukáš Greššák (82' 21. Sebastian Milewski), 10. Mateusz Możdżeń, 22. Žarko Udovičić - 9. Giorgi Gabedawa (82' 88. Olaf Nowak), 27. Vamara Sanogo.

Arka: 1. Pāvels Šteinbors - 33. Damian Zbozień, 23. Luka Marić (88' 21. Michael Olczyk), 6. Frederik Helstrup, 17. Adam Marciniak - 27. Maksymilian Banaszewski (69' 9. Nabil Aankour), 26. Adam Danch, 14. Michał Nalepa, 7. Maciej Jankowski, 10. Luka Zarandia - 11. Rafał Siemaszko (79' 31. Jan Łoś).
Było Jest I Zawsze Będzie Zagłębie ;)
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Kluby sportowe

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

cron