Zagłębie Sosnowiec (piłka nożna)

Avatar użytkownika
Posty: 3800
Dołączył(a): Pt, 6 lutego 2009, 21:24
Lokalizacja: Sosnowiec ( Stulecie )
PostNapisane: N, 5 sierpnia 2018, 20:14
Pogoń rozbita na Ludowym

Zagłębie Sosnowiec odniosło pierwsze zwycięstwo w sezonie 2018/2019, pokonując na Stadionie Ludowym drużynę Pogoni Szczecin 3:0.


Po porażkach w dwóch pierwszych kolejkach Ekstraklasy Zagłębie odbiło się w wielkim stylu. Sosnowiczanie wygrali z Pogonią Szczecin aż trzema bramkami. Pewnie wielu widzów tego meczu zgodzi się, że wynik był lepszy niż gra, ale czy to ważne? Ile było takich spotkań, w których wynik był gorszy niż gra, a po prostu brakowało nam szczęścia.

Pierwsze mecze w wyjściowym składzie Zagłębia zagrali dziś dwaj gracze z Niemiec - obrońca Michael Heinloth i napastnik Junior Torunarigha. W drugiej połowie na boisku pojawił się piłkarz, który dopiero w środę dołączył do naszego klubu. Adam Kokoszka stał się tym samym pierwszym w historii naszego klubu zawodnikiem, który w swojej karierze wystąpił w finałach Mistrzostw Europy.

Piłkarzem, który miał swój udział przy wszystkich trzech bramkach i zasłużył na miano niekwestionowanego bohatera spotkania był człowiek, który w rundzie wiosennej wypadł z łask trenera Dariusza Dudka. W I lidze można było na boisku wystawić tyko jednego gracza spoza Unii Europejskiej i to miejsce częściej zajmował Alexandre Cristovao, a na lewej obronie we wszystkich meczach występował Tymoteusz Puchacz. Žarko Udovičić wiosną wystąpił tylko w czterech meczach i strzelił gola tylko w Głogowie w meczu, który zdaniem trenera był kluczowy jeśli chodzi o awans do Lotto Ekstraklasy.

Dzisiaj Serb, który w Ekstraklasie gra w pomocy, już w 5. minucie pokazał próbkę swoich umiejętności. Po akcji lewą stroną z dużą łatwością ograł Davida Niepsuja i podał piłkę Konradowi Wrzesińskiemu, a ten odegrał do tyłu do Nuno Malheiro. Portugalczyk od razu wstrzelił futbolówkę w pole karne, trafił w nogę Tomasza Hołoty, co zmyliło szczecińskiego golkipera i Zagłębie objęło prowadzenie po "swojaku" pomocnika rywali.

Na kolejne trafienia przyszło nam czekać aż do końcówki spotkania. W 84. minucie Dawid Kudła dalekim wykopem uruchomił Žarko Udovičicia. Serbski skrzydłowy skorzystał z błędu w defensywie Pogoni i dokładnie dograł piłkę przed bramkę, a tam był Konrad Wrzesiński, który podwyższył prowadzenie. Przez cały pierwszoligowy sezon Wrzesiński nie zdobył ani jednego gola, a na boiskach Ekstraklasy trafił w drugim kolejnym spotkaniu. Zresztą podobnie jak "Udo" miał udział przy wszystkich strzelonych dziś golach.

Gdy upłynęła już piąta z doliczonych minut wynik spotkania ustalił wspomniany już bohater meczu. Powietrzną walkę o piłkę z Laszą Dwalim wygrał Vamara Sanogo. Piłka trafiła do Konrada Wrzesińskiego, który po akcji prawą stroną dośrodkował w pole karne. Po drodze futbolówka po raz drugi w meczu niefortunnie odbiła się od Tomasza Hołoty i znalazła się przed Žarko Udovičiciem, który tylko dopełnił formalności strzałem z bliska. Sędzia Jarosław Przybył już nie wznowił meczu po tym strzale.

Trzeci gol dla naszego zespołu mógł paść już w pierwszej z doliczonych minut, gdy po ciekawym rozegraniu rzutu wolnego przez Tomasza Nowaka Arkadiusz Jędrych strzelił z kilku metrów wprost w Łukasza Budziłka.

W sezonie 2007/2008 Zagłębie czekali na pierwszą wygraną w Ekstraklasie do czwartej kolejki. Tym razem pierwsze trzy punkty udało się dopisać już w trzeciej próbie. Była to zarazem najwyższa wygrana sosnowiczan w Ekstraklasie od słynnego meczu z Lechem Poznań jesienią 1991.

Teraz przed naszą drużyną dwa niełatwe mecze na wyjazdach. 12 sierpnia w Poznaniu i tydzień później w Warszawie. Zarówno Lech, jak i Legia przystąpią do tych spotkań trzy dni po potyczkach w Lidze Europy.

Zagłębie Sosnowiec - Pogoń Szczecin 3:0 (1:0)
1:0 Tomasz Hołota 5' (s)
2:0 Konrad Wrzesiński 84'
3:0 Žarko Udovičić 90+6''

Zagłębie: 1. Dawid Kudła - 17. Michael Heinloth, 4. Arkadiusz Jędrych, 25. Piotr Polczak, 70. Nuno Malheiro - 77. Konrad Wrzesiński, 72. Dejan Vokič (53' 3. Adam Kokoszka), 24. Bartłomiej Babiarz, 6. Tomasz Nowak (90' 10. Callum Rzonca), 22. Žarko Udovičić - 9. Junior Torunarigha (61' 27. Vamara Sanogo).

Pogoń: 53. Łukasz Budziłek - 24. David Niepsuj (46' 22. David Stec), 21. Sebastian Rudol, 25. Lasza Dwali, 77. Ricardo Nunes - 17. Zvonimir Kožulj, 20. Tomasz Hołota, 14. Kamil Drygas (73' 59. Adrian Benedyczak), 10. Radosław Majewski, 15. Hubert Matynia (66' 29. Marcin Listkowski) - 9. Adam Frączczak.
Było Jest I Zawsze Będzie Zagłębie ;)
Avatar użytkownika
Posty: 3800
Dołączył(a): Pt, 6 lutego 2009, 21:24
Lokalizacja: Sosnowiec ( Stulecie )
PostNapisane: Śr, 8 sierpnia 2018, 14:02
Zmarł Artur "ŻABA"

Bardzo smutna informacja. Artur znany wszystkim jako Żaba odszedł do Sektora Niebo. Legenda Zagłębiowskiego ruchu kibicowskiego, pomimo przeciwności zdrowotnych jeszcze w Lubinie dopingował piłkarzy z perspektywy sektora gości. Pogrzeb odbędzie się w sobotę 11 sierpnia o 12:00 na cmentarzu przy Mireckiego.
Było Jest I Zawsze Będzie Zagłębie ;)
Avatar użytkownika
Posty: 3800
Dołączył(a): Pt, 6 lutego 2009, 21:24
Lokalizacja: Sosnowiec ( Stulecie )
PostNapisane: So, 11 sierpnia 2018, 23:43
W Pucharze Polski z Olimpią Grudziądz

Olimpia Grudziądz będzie przeciwnikiem Zagłębia Sosnowiec w I rundzie Pucharu Polski 2018/2019. Mecz odbędzie się w Grudziądzu. Losowanie odbyło się w w siedzibie PZPN. Mecze I rundy rozgrywek zaplanowano 25, 26 i 27 września, oraz 2, 3 i 4 października.


W I rundzie Pucharu Polski zagrają 64 drużyny - czterej zwycięzcy rundy wstępnej, 16 zwycięzców Pucharu Polski na szczeblu regionalnym, 16 zespołów Ekstraklasy z sezonu 2017/18, 18 zespołów I ligi z sezonu 2017/18 oraz 10 zespołów II ligi z sezonu 2017/18.

Gospodarzami meczów I rundy są drużyny występujące w niższej klasie rozgrywkowej w sezonie 2018/19. W przypadku meczów z udziałem drużyn z tej samej klasy rozgrywkowej gospodarzami są zespoły wylosowane jako pierwsze.

Pary kolejnych rund wyłonią odrębne losowania. Finał Pucharu Polski zostanie rozegrany 2 maja na PGE Narodowym w Warszawie. Mecze będą transmitowane na antenie Polsatu Sport.
Było Jest I Zawsze Będzie Zagłębie ;)
Avatar użytkownika
Posty: 3800
Dołączył(a): Pt, 6 lutego 2009, 21:24
Lokalizacja: Sosnowiec ( Stulecie )
PostNapisane: So, 11 sierpnia 2018, 23:45
Szymon Pawłowski w Zagłębiu Sosnowiec

Dwa mistrzostwa Polski i Superpuchary, 251 meczów i 47 goli w Ekstraklasie, 17 meczów i 2 gole w reprezentacji, 18 meczów i 1 gol w europejskich pucharach - gracz z takim dorobkiem dołączył do Zagłębia Sosnowiec.


31-letni pomocnik Szymon Pawłowski wczoraj rozwiązał kontrakt z Lechem Poznań, w którym występował od sezonu 2013/2014 (w poprzednich rozgrywkach był wypożyczony do Bruk-Betu Termaliki Nieciecza) a dzisiaj związał się z Zagłębiem Sosnowiec rocznym kontraktem z opcją przedłużenia o kolejne 12 miesięcy.

Szymon Pawłowski zadebiutował w Ekstraklasie wiosną 2007 w barwach Zagłębia Lubin i już w swoim pierwszym sezonie świętował zdobycie mistrzostwa Polski. Drugi mistrzowski tytuł Pawłowski dopisał do swojego CV w sezonie 2014/2015 jako piłkarz Lecha Poznań. Był to jego najlepszy sezon jeśli chodzi o zdobycze bramkowe. W 33 spotkaniach strzelił 9 bramek i w dużym stopniu przyczynił się do wywalczenia mistrzostwa Polski przez "Kolejorza". Z drużyną z Poznania dwukrotnie triumfował w meczach o Superpuchar.

W grudniu 2007 Szymon Pawłowski zadebiutował w reprezentacji narodowej prowadzonej przez Leo Beenhakkera. Powoływany był również przez Franciszka Smudę i Waldemara Fornalika. Nie wystąpił jednak w żadnym meczu o punkty, a na jego dorobek 17 meczów składają się wyłącznie mecze towarzyskie.
Było Jest I Zawsze Będzie Zagłębie ;)
Avatar użytkownika
Posty: 3800
Dołączył(a): Pt, 6 lutego 2009, 21:24
Lokalizacja: Sosnowiec ( Stulecie )
PostNapisane: N, 12 sierpnia 2018, 21:51
Czwórka od "Kolejorza"

Zagłębie Sosnowiec przegrało z Lechem Poznań 0:4 w meczu 4. kolejki Lotto Ekstraklasy. Gole strzelali Joao Amaral (7'), Paweł Tomczyk (20' i 41') oraz Maciej Gajos (70').


Piłkarze Zagłębia Sosnowiec doznali trzeciej porażki w rozgrywkach obecnego sezonu. Po dwóch jednobramkowych przegranych z Piastem Gliwice i Zagłębiem Lubin dzisiaj nasza drużyna przegrała w Poznaniu aż czterema bramkami. "Kolejorz" był bezlitosny w wykorzystywaniu błędów sosnowieckiej defensywy i strzelaniu bramek, a naszej drużynie zabrakło skuteczności, bo dobrych sytuacji - zwłaszcza w pierwszej połowie - nie brakowało. Szwankowało natomiast wykończenie.

Już w pierwszej minucie spotkania nasz zespół znalazł się z piłką w polu karnym rywala. Po podaniu Tomasza Nowaka Vamara Sanogo w starciu z Jasminem Buriciem padł na murawę. Arbiter nie dopatrzył się jednak w tym zagraniu gracza Lecha żadnego faulu, tylko ukarał sosnowieckiego napastnika za próbę wymuszenia rzutu karnego.

Lech objął prowadzenie w 7. minucie. Po świetnym prostopadłym podaniu z własnej połowy Paweł Tomczyk uciekł obrońcom Zagłębia i mógł sam stanąć oko w oko z Dawidem Kudłą, ale zdecydował się na podanie do Joao Amarala, który wykończył akcję strzałem na pustą bramkę.

W odpowiedzi w 13. minucie po centrze Žarko Udovičicia z lewej strony boiska Konrad Wrzesiński z około 7 metrów strzelił nad poprzeczką. Dwie minuty później po akcji Kamila Jóźwiaka piłka odbiła się od górnej części poprzeczki. W 20. minucie poznaniacy podwyższyli prowadzenie po akcji prawą stroną boiska. Kamil Jóźwiak zagrał do Macieja Makuszewskiego, który okazał się o szybszy niż Nuno Malheiro. Reprezentant kraju wycofał piłkę na 14. metr do Pawła Tomczyka, a ten strzelił prawą nogą i piłka po odbiciu od poprzeczki wpadła do bramki.

Po dwóch minutach od straty drugiego gola Zagłębie miało wyborną okazję na strzelenie kontaktowego gola. Tomasz Nowak zagrał prostopadłą piłkę po skrzydle do Konrada Wrzesińskiego, który dograł na 5. metr do Vamary Sanogo, a Francuz z bliska spudłował. Po kolejnych dwóch minutach Tomasz Nowak z około 13 metrów posłał piłkę nad bramką.

Zagłębie marnowało stwarzane sobie okazje i nawet nie oddawało celnych strzałów, a "Kolejorz" był do bólu skuteczny. W 41. minucie Kamil Jóźwiak na prawej stronie pola karnego uciekł Žarko Udovičiciowi i zagrał na 5. metr do Joao Amarala. Dawid Kudła zdołał odbić piłkę po strzale głową Portugalczyka, ale był bezradny przy dobitce Pawła Tomczyka z około sześciu metrów. Napastnikowi gospodarzy zdecydowanie zbyt wiele swobody pozostawili nasi defensorzy.

W drugiej połowie nie widzieliśmy już w Poznaniu tylu bramek, co przed przerwą, ale za to jedyny, która padła była przecudnej urody. Po faulu Adama Kokoszki na Joao Amaralu sędzia podyktował rzut wolny z około 23 metrów i kapitalnym uderzeniem w samo okienko popisał się wprowadzony na boisko kilka minut wcześniej Maciej Gajos.

Dla odmiany wprowadzony na plac gry w 67. minucie Brazylijczyk z włoskim paszportem Mello w swoim debiucie zarówno w Zagłębiu, jak i w Ekstraklasie po zaledwie 55 sekundach został ukarany żółtym kartonikiem.

Zagłębie w końcówce spotkania poprawiło sobie statystyki celnych strzałów. Pierwszy strzał na bramkę Lecha nasz zespół oddał za sprawą Bartłomieja Babiarza dopiero w 53. minucie. 11 minut później w podbramkowym zamieszaniu w słupek trafił Vamara Sanogo, a między 86. minutą a końcowym gwizdkiem Adam Banasiak, Mello i Junior Torunarigha.

Sosnowiczanie wracają z Poznania na tarczy i po raz pierwszy w tym sezonie bez zdobyczy bramkowej. Lechowi w odniesieniu najwyższego w tym sezonie zwycięstwa nie przeszkodził fakt gry w składzie odbiegającym od optymalnego. Na ławce rezerwowych cały mecz przesiedzieli m.in. Christian Gytkjaer i Łukasza Trałka. Dla Zagłębia mecz w Poznaniu był bolesną lekcją gry w Lotto Ekstraklasie. Niestety, chyba nie ostatnią w tym miesiącu, bo już za tydzień zagramy na Łazienkowskiej z mistrzem Polski.

Lech Poznań - Zagłębie Sosnowiec 4:0 (3:0)
1:0 João Amaral 7'
2:0 Paweł Tomczyk 20
3:0 Paweł Tomczyk 41'
4:0 Maciej Gajos 70'

Lech: 1. Jasmin Burić - 26. Rafał Janicki, 13. Nikola Vujadinović, 3. Vernon De Marco - 29. Kamil Jóźwiak (83' 10. Darko Jevtić), 19. Tomasz Cywka (64' 7. Maciej Gajos), 25. Pedro Tiba, 77. Piotr Tomasik - 17. Maciej Malkuszewski, 24. João Amaral (73' 11. Dioni), 8. Paweł Tomczyk.

Zagłębie: 1. Dawid Kudła - 17. Michael Heinloth, 4. Arkadiusz Jędrych, 25. Piotr Polczak, 70. Nuno Malheiro - 77. Konrad Wrzesiński (85' 66. Adam Banasiak), 3. Adam Kokoszka, 24. Bartłomiej Babiarz (83' 9. Junior Torunarigha), 6. Tomasz Nowak, 22. Žarko Udovičić (67' 28. Mello) - 27. Vamara Sanogo.
Było Jest I Zawsze Będzie Zagłębie ;)
Poprzednia strona

Powrót do Kluby sportowe

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

cron