Zagłębie Sosnowiec (piłka nożna)

Avatar użytkownika
Posty: 3823
Dołączył(a): Pt, 6 lutego 2009, 21:24
Lokalizacja: Sosnowiec ( Stulecie )
PostNapisane: Pn, 12 lutego 2018, 19:26
Sparing: Beijing Renhe - Zagłębie Sosnowiec 1:2

W sparingu rozegranym podczas zgrupowania w hiszpańskim Alicante Zagłębie Sosnowiec wygrało z chińskim Beijing Renhe. Bramki dla Zagłębia zdobyli Vamara Sanogo i Martin Pribula.


Beijing Renhe - Zagłębie Sosnowiec 1:2 (0:2)

0:1 Vamara Sanogo 8' (karny)
0:2 Martin Pribula 34'
1:2 50'

Zagłębie (I połowa): Matko Perdijić - Nuno Malheiro, Arkadiusz Jędrych, Igor Krzykowski, Žarko Udovičić - Tomasz Nawotka, Callum Rzonca, Bartłomiej Babiarz, Patryk Mularczyk, Martin Pribula - Vamara Sanogo

Zagłębie (II połowa): Matko Perdijić - Robert Sulewski, Rafał Makowski, Mateusz Cichocki, Tymoteusz Puchacz - Konrad Wrzesiński, Tomasz Nowak, Sebastian Milewski, Adam Banasiak - Alexandre Cristóvão, Szymon Lewicki.

To był trzeci i ostatni ze sparingów zaplanowanych podczas zgrupowania w Hiszpanii. Kolejny, a zarazem ostatni przed rozpoczęciem rundy wiosennej, sparing Zagłębia rozegra 24 lutego z GKS-em Bełchatów.
Było Jest I Zawsze Będzie Zagłębie ;)
Avatar użytkownika
Posty: 3823
Dołączył(a): Pt, 6 lutego 2009, 21:24
Lokalizacja: Sosnowiec ( Stulecie )
PostNapisane: Pn, 5 marca 2018, 00:02
Na dużym minusie Zagłębie na plus :!:

W pierwszym meczu po zimowej przerwie Zagłębie Sosnowiec wygrało na wyjeździe z Pogonią Siedlce 1:0. Gola na wagę trzech punktów strzelił w 52. minucie Szymon Lewicki.


W siarczystym mrozie przyszło graczom Zagłębia zainaugurować zmagania w rundzie wiosennej. Gdy mecz się rozpoczynał, temperatura w Siedlcach wynosiła -8,4 stopnia, a pod koniec meczu, gdy słońce już zaszło, słupek rtęci spadł pod dziesiątą kreskę poniżej zera. Po raz kolejny w Siedlcach nie obyło się bez problemów z elektrycznością. Wiosną 2016 sosnowiczanie rozpoczęli wyjazdowy mecz z Pogonią 25 minut później niż planowano, a dzisiaj opoźnienie wyniosło kwadrans.

W wyjściowej jedenastce, jaką desygnował do gry w pierwszym wiosennym meczu Dariusz Dudek znaleźli się w większości piłkarze bardzo dobrze znani Dariuszowi Banasikowi, który dziś zaczynał swoją drugą przygodę w Siedlcach. Poprzednią zakończył po rundzie jesiennej sezonu 2016/2017 i przeniósł się do Zagłębia, gdzie zastąpił Piotra Mandrysza. Na dzisiejszym mecz z Pogonią wybiegło aż dziewięciu graczy, którzy grali w Sosnowcu za czasów Banasika.

Co więcej - aż ośmiu z nich dołączyło do naszego klubu właśnie za jego kadencji. Dwoma nowymi graczami, którzy nie mieli sposobności grać w Sosnowcu pod okiem obecnego trenera siedlczan, byli debiutujący dziś w Zagłębiu Tymoteusz Puchacz i Callum Rzonca. Dariusz Dudek nie mógł skorzystać z pauzującego za cztery żółte kartki Vamary Sanogo. Co ciekawe, Francuz po raz drugi w swojej karierze w Zagłębiu wykartkował się na mecz w Siedlcach.

Pierwsza połowa rozpoczęła się pod dyktando sosnowiczan. Już w 2. minucie bliski zdobycia bramki był Szymon Lewicki, ale posłał futbolówkę obok bramki. Zagłębie miało optyczną przewagę i często zamykało Pogoń na jej połowie. Na lewej stronie aktywny był Konrad Wrzesiński, który zmieniał się stronami z Adamem Banasiakiem, ale do przerwy sosnowiczanom udało się oddać zaledwie jeden celny strzał na bramkę Pogoni. W 21. minucie uderzał Adam Banasiak. Tyle samo celnych strzałów oddała Pogoń - w 14. minucie po dośrodkowaniu Przemysława Płachety z rzutu wolnego lekko głową strzelał Dawid Kudła. Zagłębie wywalczył również dwa rzuty rożne, ale po nich nie stworzyło zagrożenia pod bramką Rafała Misztala. Dla odmiany gospodarze nie mieli w swoim dorobku żadnego kornera.

Na drugą połowę w zespole Zagłębia już nie wyszedł Adam Banasiak, a na boisku pojawił się trzeci debiutant - Bartłomiej Babiarz. Zaczęło się dosyć ostro. Już po niespełna pięciu minutach gry dwóch piłkarzy Zagłębia obejrzało żółte kartki za faule na graczach gospodarzy. Najpierw Arkadiusz Jędrych, a potem Sebastian Milewski.

Nasz młodzieżowiec poczynał sobie szczególnie twardo i mógł się cieszyć, że do sędziowskiego notatnika trafił dopiero po 49 minutach gry. Z kolei dla Jędrycha był to czwarty kartonik w tym sezonie, co oznacza, że będzie on musiał pauzować w piątkowej potyczce z Miedzią Legnica i opuści pierwszy mecz w tym sezonie. Do dzisiaj Arkadiusz Jędrych grał od pierwszej do ostatniej minuty we wszystkich meczach ligowych i pucharowych.

Z chwilowym naporem i atakami Pogoni Zagłębie poradziło sobie w najlepszy możliwy sposób. W 52. minucie prowadzenie sosnowiczanom dał najlepszy strzelec Nice I ligi Szymon Lewicki, pakując z bliska do siatki piłkę, która wcześniej odbiła się od poprzeczki po strzale Tomasza Nowaka.

Na niekorzystny wynik Dariusz Banasik szybko zareagował dwoma zmianami. Do gry weszli Dawid Polkowski i grający dwa lata temu w Zagłębiu Michał Bajdur. Zmiany musiał dokonać również Dariusz Dudek. Zbyt dużym ryzykiem byłoby pozostawienie na boisku nieustępliwego Sebastiana Milewskiego, bo groziło to czerwoną kartką. Do gry w jego miejsce wszedł więc Tomasz Nawotka.

Pogoń do końca meczu walczyła o przynajmiej jeden punkt. Sporo problemów sprawiał sosnowieckiej defensywie Dariusz Zjawiński. W doliczonym czasie gry udało się siedlczanom posłać piłkę do naszej bramki, ale sędzia asystent uznał, że miało to miejsce po spalonym.

Rok temu prowadzone przez Dariusza Banasika Zagłębie w pierwszym wiosennym meczu zaledwie zremisowało 1:1 na Stadionie Ludowym ze Stomilem Olsztyn. Nowy-stary szkoleniowiec Pogoni Siedlce zaczął swoją drugą przygodę w Siedlcach tak samo, jako zakończył pierwszą - porażką z Zagłębiem Sosnowiec. Jest jednak pewien postęp. W listopadzie 2016 było 0:2, a w marcu 2018 już tylko 0:1.

Zagłębie pod kierunkiem Dariusza Dudka zaliczyło dziesiąty kolejny mecz bez porażki i drugie kolejne wyjazdowe zwycięstwo. Z ośmiu pierwszych wyjazdowych spotkań do Sosnowca przywieźliśmy tylko 5 punktów. W dwóch kolejnych udało się wywalczyć 6 punktów.
Było Jest I Zawsze Będzie Zagłębie ;)
Avatar użytkownika
Posty: 3823
Dołączył(a): Pt, 6 lutego 2009, 21:24
Lokalizacja: Sosnowiec ( Stulecie )
PostNapisane: Pt, 9 marca 2018, 23:18
Koniec serii :!:

Po serii dziesięciu meczów bez porażki Zagłębie Sosnowiec znalazło pogromcę. Miedź Legnica wygrała dziś na Stadionie Ludowym 2:0 po bramkach Fabiana Piaseckiego (38') i Mateusza Piątkowskiego (73').


23 września 2017 Zagłębie przegrało na Stadionie Ludowym z Wigrami Suwałki 0:1. Od tamtej pory, aż do dziś nasz zespół był niepokonany w meczach o ligowe punkty. W pierwszym wiosennym meczu na własnym obiekcie przyszło nam jednak przełknąć gorycz porażki w meczu z jednym z głównych kandydatów do awansu do Lotto Ekstraklasy.

Po raz pierwszy w tym sezonie w meczu Zagłębia nie mógł zagrać Arkadiusz Jędrych. Stoper Zagłębia musiał pauzować za cztery żółte kartki i w wyjściowej jedenastce zastąpił go Rafał Makowski, dla którego był to pierwszy występ na te pozycji, a zarazem pierwszy mecz od czasu spotkania w Bytowie, w którym musiał przedwcześnie zejść z boiska z powodu problemów kardiologicznych. W meczowej kadrze nie było jeszcze Adama Banasiaka, co oznaczało, że w pierwszym składzie sosnowiczan zadebiutował Bartłomiej Babiarz, który tydzień temu w Siedlcach wszedł na plac gry dopiero po przerwie.

Sosnowiczanie w pierwszej połowie zaprezentowali się wyjątkowo przeciętnie. Cały dorobek naszej drużyny przed przerwą to zaledwie jeden strzał, na który przyszło nam czekać aż do 36. minuty. Ta sytuacja na tyle rozwścieczyła legniczan, że już w kolejnej swojej akcji wyszli na prowadzenie. Obrona Zagłębia została rozklepana w polu karnym. Marquitos podał do Fabiana Piaseckiego, a ten z bliska pokonał Dawida Kudłę.

Próbując odwrócić losy meczu, trener Dariusz Dudek już przed drugą połową dokonał dwóch zmian. Z szatni na boisko już nie wyszli Callum Rzonca i kapitan sosnowiczan Tomasz Nowak (na drugą część meczu opaskę przejął po nim Dawid Kudła). Szansę gry dostali wracający po jednym meczu pauzy Vamara Sanogo, a także rozgrywający swój pierwszy mecz w sezonie po kontuzji i długiej rehabilitacji Martin Pribula.

Obaj rezerwowi mieli udział w najgroźniejszej akcji naszej drużyny, która miała miejsce w 62. miejsce. Po strzale Francuza z lewej strony pola karnego piłkę odbił Łukasz Sapela. Słowak jeszcze uderzył głową, a piłkę po drodze trącił Szymon Lewicki, jednak świetnie interweniował legnicki golkiper.

Miedź dobiła Zagłębie w 73. minucie. Piłkę z głębi pola zagrał Omar Santana, a w polu karnym Mateusz Piątkowski najpierw zwiódł Mateusza Cichockiego, a następnie płaskim uderzeniem pokonał Dawida Kudłę i było już praktycznie po meczu.

Dariusz Dudek próbował jeszcze gry na trzech nominalnych napastników, wprowadzając na boisko Alexandra Cristovao, ale to było za mało nawet na honorową bramkę. Na domiar złego czwartą żółtą kartkę w sezonie obejrzał Szymon Lewicki, co oznacza, że najlepszego strzelca Nice I ligi zabraknie za tydzień w Niepołomicach.

Dla szkoleniowca Zagłębia mecz z Miedzią był siedemnastym spotkaniem w tym sezonie. Można powiedzieć, że Dariusz Dudek zakończył dziś pierwszą rundę pracy w Sosnowcu. Jego bilans to 7 zwycięstw, 6 remisów i 4 porażki.
Było Jest I Zawsze Będzie Zagłębie ;)
Avatar użytkownika
Posty: 3823
Dołączył(a): Pt, 6 lutego 2009, 21:24
Lokalizacja: Sosnowiec ( Stulecie )
PostNapisane: So, 17 marca 2018, 20:36
Z Puszczą na remis

Zagłębie Sosnowiec zremisowało 1:1 w wyjazdowym meczu z Puszczą Niepołomice. Gospodarze prowadzili od 63. minucie po golu Krzysztofa Drzazgi. Wyrównał w 82. minucie Vamara Sanogo.


Zagłębie po raz trzeci w tym sezonie nie potrafiło odnieść zwycięstwa w wyjazdowym meczu z beniaminkiem Nice I ligi. Jesienią sosnowiczanie zremisowali 2:2 w Częstochowie, choć do przerwy prowadzili 2:0 oraz polegli w Opolu po golu straconym w doliczonym czasie gry. Nie udało się wygrać także na stadionie trzeciego, teoretycznie najsłabszego, beniaminka.

Ze względu na powrót zimy aż do dzisiejszego ranka nie było na 100 % pewne, że spotkanie w Niepołomicach dojdzie do skutku. Ostatecznie gospodarzom udało się doprowadzić płytę boiska do stanu akceptowalnego przez sędziów i delegata PZPN, jednak stwierdzenie, że piłkarze grali na zielonej murawie byłoby sporym nadużyciem. Boisko było pokryte drobną warstwą śniegu. Odśnieżono za to okolice wszystkich linii na murawie po to, aby wymalować je kolorową farbą.

Po porażce z Miedzią Legnica Dariusz Dudek postanowił dokonać aż pięciu zmian w składzie sosnowiczan. Wiadomo było, że z powodu nadmiaru żółtych kartek nie może zagrać Szymon Lewicki, którego w składzie zastąpił Alexandre Cristovao. Powracający po pauzie za kartki Arkadiusz Jędrych zmienił Rafała Makowskiego. Na ławce rezerwowych usiedli Callum Rzonca i Tomasz Nowak, a Roberta Sulewskiego w ogóle nie było w meczowej osiemnastce. W ich miejsce wystąpili Tomasz Nawotka, Patryk Mularczyk i Nuno Malheiro.

Jedyny gol dla Zagłębia padł dopiero wtedy, gdy z boiska zeszło dwóch spośród wyżej wymienionych graczy, a weszli dwaj rezerwowi piłkarze, którzy jeszcze w poprzednim sezonie byli podstawowymi zawodnikami Zagłębia. W 83. minucie strzelał Słowak Martin Pribula, a piłkę odbitą od jednego z graczy Puszczy z bliska do bramki posłał Francuz Vamara Sanogo. Chociaż były to już końcowe fragmenty meczu, Zagłębie w tej akcji oddało dopiero pierwszy celny strzał na bramkę bronioną przez Marcina Staniszewskiego.

Znacznie więcej strzałów na sosnowiecką bramkę oddali gospodarze, jednak przez ponad godzinę nie udało im się pokonać Dawida Kudły, który pod nieobecność Tomasza Nowaka nosił kapitańską opaskę. Puszcza wyszła na prowadzenie w 63. minucie, gdy po podaniu Macieja Domańskiego, Krzysztof Drzazga posłał piłkę obok sosnowieckiego golkipera.

Sosnowiczanie po raz siódmy z rzędu wracają z wyjazdu ze zdobyczą punktową, ale remis w Niepołomicach, mimo przebiegu spotkania, należy traktować raczej jako stratę dwóch punktów niż zdobycie jednego. Taki wynik skazuje Zagłębie na ligową przeciętność. Coraz trudniej będzie włączyć się do walki o awans do Lotto Ekstraklasy, a z drugiej strony dotychczasowa zdobycz punktowa pozwala - przynajmniej obecnie - nie zamartwiać się o spadek.

Za tydzień Zagłębie ma wolne, bo mecz z Rakowem Częstochowa został przełożony ze względu na powołania Tymoteusza Puchacza i Sebastiana Milewskiego do kadr młodzieżowych. Sosnowiczanie powrócą do gry w Wielką Sobotę, gdy rozegrają wyjazdowy mecz z GKS-em Katowice. Rok temu po słabym wejściu w rundę wiosenną mecz z Gieksą rozgrywany na Stadionie Ludowym, choć słaby, ale zwycięski, okazał się przełomem. Czy teraz będzie podobnie?
Było Jest I Zawsze Będzie Zagłębie ;)
Avatar użytkownika
Posty: 3823
Dołączył(a): Pt, 6 lutego 2009, 21:24
Lokalizacja: Sosnowiec ( Stulecie )
PostNapisane: So, 17 marca 2018, 20:43
Mecz w Katowicach w Polsacie Sport

Po dłuższej przerwie Polsat Sport pokaże mecz z udziałem Zagłębia Sosnowiec. Posiadacz praw do spotkań Nice I ligi wybrał do transmisji wyjazdowy mecz sosnowiczan z GKS-em Katowice.


W związku z transmisją nieznacznie zmieniono godzinę rozegrania meczu. Pierwotnie spotkanie na Bukowej miało się rozpocząć 31 marca o 18:00, ale z powodu obecności kamer Polsatu Sport pierwszy gwizdek sędziego zabrzmi kwadrans wcześniej, czyli o 17:45.

Dla zespołu Zagłębia będzie to siódma wizyta na ekranach Polsatu w tym sezonie. Do tej pory pokazano domowe mecze sosnowiczan z Olimpią Grudziądz, GKS-em Katowice, Ruchem Chorzów i Górnikiem Łęczna, a także wyjazdowe mecze z Podbeskidziem Bielsko-Biała i GKS-em Tychy.

Mecze Zagłębia i GKS-u Katowice są stałą pozycją w programie Polsatu Sport. Od chwili powrotu sosnowiczan do I ligi, a więc od sezonu 2015/2016 Polsat Sport nie opuścił żadnego z sosnowiecko-katowickich starć.
Było Jest I Zawsze Będzie Zagłębie ;)
Avatar użytkownika
Posty: 3823
Dołączył(a): Pt, 6 lutego 2009, 21:24
Lokalizacja: Sosnowiec ( Stulecie )
PostNapisane: So, 17 marca 2018, 20:45
Mecz z Rakowem przełożony

Zaplanowany pierwotnie na 24 marca mecz Zagłębia z Rakowem Częstochowa został przełożony na 11 kwietnia na godz. 19.00. Powodem przełożenia meczu są powołania zawodników obu drużyn do reprezentacji młodzieżowych.


Z drużyny Zagłębia Sebastian Milewski został powołany do reprezentacji U20, a Tymoteusz Puchacz do reprezentacji U19. Z drużyny Rakowa powołanie do reprezentacji U20 otrzymał Jakub Łabojko.

Najbliższy mecz na Stadionie Ludowym Zagłębie rozegra 7 kwietnia przeciwko Odrze Opole. Wcześniej naszych piłkarzy czekają dwa mecze wyjazdowe - z Puszczą Niepołomice (17.03 godz.14.00) oraz GKS-em Katowice (31.03 godz.18.00).
Było Jest I Zawsze Będzie Zagłębie ;)
Avatar użytkownika
Posty: 3823
Dołączył(a): Pt, 6 lutego 2009, 21:24
Lokalizacja: Sosnowiec ( Stulecie )
PostNapisane: Pt, 23 marca 2018, 01:04
Zmiana godziny meczu z GKS Katowice

W związku ze zmianą planu transmisji meczów 24. kolejki Nice I ligi przez stację Polsat Sport, zmianie uległa godzina meczu GKS Katowice - Zagłębie Sosnowiec. Mecz w Katowicach odbędzie się w Wielką Sobotę 31 marca o godz. 20:15.


Drugim transmitowanym tego dnia przez Polsat meczem Nice I ligi będzie przełożony z piątku mecz GKS Tychy - Ruch Chorzów, który rozpocznie się o godz. 17:45.
Było Jest I Zawsze Będzie Zagłębie ;)
Avatar użytkownika
Posty: 3823
Dołączył(a): Pt, 6 lutego 2009, 21:24
Lokalizacja: Sosnowiec ( Stulecie )
PostNapisane: Pt, 23 marca 2018, 19:28
Sparing: Zagłębie Sosnowiec - Radomiak Radom 1:1

Zagłębie Sosnowiec zremisowało w sparingu z Radomiakiem Radom 1:1. Oba gole padły po rzutach karnych. W 27. minucie prowadzenie Zagłębiu dał Szymon Lewicki. Wyrównał w 77. minucie Leandro.


Oba zespoły zagrały dziś sparingi na głównej płycie Stadionu Ludowego ze względu na fakt, że ich ligowe mecze zostały przełożone z powodu powołań piłkarzy do młodzieżowych reprezentacji Polski. W Zagłębiu zabrakło z tego powodu Sebastiana Milewskiego i Tymoteusza Puchacza.

Gol dla Zagłębia padł w 27. minucie. Wcześniej akcję lewą stroną boiska przeprowadził Žarko Udovičić, który obsłużył podaniem Vamarę Sanogo. Francuz został sfaulowany w polu karnym, a piłkę z rzutu karnego posłał do bramki Szymon Lewicki.

Radomianie wyrównali w 77. minucie spotkania. W polu karnym Igor Krzykowski sfaulował Petera Mazana. Arbiter podyktował "jedenastkę", której pewnym egzekutorem okazał się Brazylijczyk Leandro.

Obie drużyny mogły się jeszcze w końcówce meczu pokusić o zdobycie zwycięskiej bramki. W zespole z Radomia dwie dobre okazje miał Damian Szuprytowski, ale przegrał pojedynki z Dawidem Kudłą. Z kolei w Zagłębiu świetnym strzałem pod poprzeczkę, obronionym przez golkipera, popisał się Alexandre Cristovao, a Tomasz Nawotka po podaniu Angolczyka skiksował polu karnym.

Zagłębie Sosnowiec - Radomiak Radom 1:1 (1:0)
1:0 Szymon Lewicki 27' (k)
1:1 Leândro 77' (k)

Zagłębie Sosnowiec: 23. Matko Perdijić (60, 1. Dawid Kudła) - 70. Nuno Malheiro (60, 94. Robert Sulewski), 4. Arkadiusz Jędrych (60, 4. Rafał Makowski), 16. Mateusz Cichocki (60, 25. Igor Krzykowski), 22. Žarko Udovičić - 77. Konrad Wrzesiński (60, 7. Tomasz Nawotka), 24. Bartłomiej Babiarz (60, 10. Callum Rzonca), 6. Tomasz Nowak (60, 66. Adam Banasiak), 27. Vamara Sanogo (60, 11. Patryk Mularczyk), 19. Martin Pribula (82, 87. Konrad Kumor) - 20. Szymon Lewicki (60, 42. Alexandre Cristóvão).

Radomiak Radom: 30. Artur Haluch (46, 1. Hubert Gostomski) - 16. Dawid Jabłoński (60, 19. Dominik Sokół), 38. Martin Klabník (46, 14. Damian Jakubik), 4. Maciej Świdzikowski (46, 23. Simón Colina), 95. Karol Hodowany - 99. Kamil Gilewski (46, 9. Leândro), 18. Chinonso Agu, 77. Patryk Mikita (46, 75. Matthieu Bemba), 8. Patryk Winsztal (60, 10. Peter Mazan), 21. Dariusz Brągiel (60, 7. Damian Szuprytowski) - 22. Jakub Rolinc (46, 12. Jakub Wróbel). żółta kartka: Krzykowski.
Było Jest I Zawsze Będzie Zagłębie ;)
Avatar użytkownika
Posty: 3823
Dołączył(a): Pt, 6 lutego 2009, 21:24
Lokalizacja: Sosnowiec ( Stulecie )
PostNapisane: Śr, 28 marca 2018, 23:33
Na Bukowej bez kibiców Zagłębia

Wojewoda śląski zadecydował, że kibice Zagłębia nie będą mogli wejść na sobotni mecz w Katowicach. Nic nowego.


Takiej decyzji można się było spodziewać. Po awansie Zagłębia do I ligi w 2015 roku, tylko na jednym meczu pomiędzy Zagłębiem a GKS-em byli kibice gości - na pierwszym, w sierpniu 2015. Kolejne spotkania, zarówno te rozgrywane na Stadionie Ludowym, jak i na obiekcie przy Bukowej toczyły się przy zamkniętych sektorach gości.
Było Jest I Zawsze Będzie Zagłębie ;)
Avatar użytkownika
Posty: 3823
Dołączył(a): Pt, 6 lutego 2009, 21:24
Lokalizacja: Sosnowiec ( Stulecie )
PostNapisane: Cz, 29 marca 2018, 23:49
Mecz z Odrą w Polsat Sport

Mecz 25. kolejki Nice I ligi pomiędzy Zagłębiem Sosnowiec a Odrą Opole transmitować będzie stacja Polsat Sport. Spotkanie odbędzie się w niedzielę 8 kwietnia o godz. 17:45.
Było Jest I Zawsze Będzie Zagłębie ;)
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Kluby sportowe

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości