Strona 1 z 1

Stowarzyszenie "BONA FIDES"

PostNapisane: Cz, 21 października 2010, 18:29
przez Zenon Lusus
Okazuje się, ze bez Stowarzyszenia "BONA FIDES" nie odbyła by się debata prezydencka w Sosnowcu .. :lol:

http://www.sosnowiec.info.pl/informacje ... ,1,4,18328

Re: Stowarzyszenie "BONA FIDES"

PostNapisane: Pt, 22 października 2010, 12:13
przez Piotr Bielecki
16 listopada bodajże będzie też debata w WSH w S-cu... tym razem bez udziału Bona Fides ;)

Re: Stowarzyszenie "BONA FIDES"

PostNapisane: Pt, 22 października 2010, 16:44
przez Jacek Sosna
To ciekawe, że Stowarzyszenie z Katowic organizuje debatę prezydencką Sosnowca i ciekawe czy będzie tam coś o przyłączeniu Sosnowca do Stolicy naszego województwa . :mrgreen:

Piotr Bielecki napisał(a):16 listopada bodajże będzie też debata w WSH w S-cu... tym razem bez udziału Bona Fides ;)

Re: Stowarzyszenie "BONA FIDES"

PostNapisane: Pt, 22 października 2010, 21:55
przez Wojciech Pudlo
Bona Fides organizuje kilka czy kilkanaście debat prezydenckich na terenie całego województwa
to chyba dobrze że nie pominęli Sosnowca?

Re: Stowarzyszenie "BONA FIDES"

PostNapisane: Pt, 22 października 2010, 22:49
przez Dariusz JUREK
Panowie, spokojnie. Według mojej wiedzy debata będzie OK i przygotowali ją nie tylko sami Ślązacy :)

Re: Stowarzyszenie "BONA FIDES"

PostNapisane: Pt, 22 października 2010, 22:55
przez Piotr Bielecki
W Bona Fides działają osoby z całego województwa i taki zakres dzialalnosci mają w swoim statucie o ile dobrze pamietam

są też tam osoby z Sosnowca, a z częścią z nich miałem przyjemność zetknąć się...

pozytywna inicjatywa...

Re: Stowarzyszenie "BONA FIDES"

PostNapisane: So, 23 października 2010, 11:24
przez Wojciech Pudlo
jeszcze dopowiem, bo mnie rozwaliły komentarze pod którymś z artykułów na ten temat

KAŻDY może starać się zorganizować taką debatę - a jeśli zrobiło to stowarzyszenie z Katowic - to, jak Zenon zauważył, raczej oznacza wstyd dla organizacji z Sosnowca, że nikt nie ruszył przysłowiowej dupy w tej sprawie

uwagi, że tylu a nie więcej kandydatów, że wtedy a nie kiedy, i inne - uważam osobiście za całkowicie absurdalne

jeśli komuś się coś nie podoba - to zakasać rękawy i zrobić to lepiej - co zapewne się uda, biorąc pod uwagę, że w Bona Fides to tą całą serią debat w województwie zajmuje się 2-3 osoby?

no to do dzieła

Re: Stowarzyszenie "BONA FIDES"

PostNapisane: So, 23 października 2010, 12:14
przez Dariusz JUREK
To nie do końca jest dokładnie tak. Owszem, to stowarzyszenie daje ideologiczną otoczkę tych spotkań ale już samą debatę organizują i prowadzą media. A który z polityków odmówi dziennikarzom i sobie przyjemności zaistnienia w mediach i wystąpienia przed kamerą, bo i kamery też będą ? Kamera od początku swojego istnienia jest także narzędziem politycznym. Zdaje się że już i Lenin coś na ten temat pisał? Siłę sprawczą kamery można choćby zobaczyć w Alternatywach 4 Bareji, chyba w 1 odcinku ;)

To nie jest więc tak, hop siup i robimy debatę a kandydaci przylatują na nasze zaproszenie. Zarówno tą sosnowiecką debatę jak i pozostałe w aglomeracji prowadzone są przez dziennikarzy DZ i portalu silesia 24. Myślę jednak że lepiej jest jeśli takie spotkana organizowane są przez wyspecjalizowane w tym zakresie stowarzyszenia i prowadzone przez profesjonalistów.
Dla mnie nie ma znaczenia czy są z Katowic, Krakowa czy Warszawy. Jeśli są prawdziwymi specjalistami wiedzą jak się mają do takiego spotkania przygotować.

Re: Stowarzyszenie "BONA FIDES"

PostNapisane: So, 23 października 2010, 13:13
przez Wojciech Pudlo
a no to oczywiście, że tak

nie chciałbym żeby ktoś odebrał, że twierdzę, że to łatwe - wprost przeciwnie - akurat też rozmawiałem z dziewczynami, które to organizują i wiem jakie probloemy mają np ze znalezieniem sali - bo to okazuje się, że nie jest tak, że każdy jest chętny w tej sprawie do współpracy - nawet wprost przeciwnie
oczywiście - ktoś musi zaangażować media, ktoś musi to wszystko pozałatwiać, rozreklamować i zadbać o merytoryczny poziom itp

ale to wciąż jest kilkoro normalnych ludzi, którzy wyłażą ze skóry by się coś udało (skąd my to znamy?) - trzeba tylko chcieć - czy raczej musi się chcieć