[phpBB Debug] PHP Notice: in file /viewtopic.php on line 993: date(): It is not safe to rely on the system's timezone settings. You are *required* to use the date.timezone setting or the date_default_timezone_set() function. In case you used any of those methods and you are still getting this warning, you most likely misspelled the timezone identifier. We selected the timezone 'UTC' for now, but please set date.timezone to select your timezone.
[phpBB Debug] PHP Notice: in file /viewtopic.php on line 993: getdate(): It is not safe to rely on the system's timezone settings. You are *required* to use the date.timezone setting or the date_default_timezone_set() function. In case you used any of those methods and you are still getting this warning, you most likely misspelled the timezone identifier. We selected the timezone 'UTC' for now, but please set date.timezone to select your timezone.
Forum mieszkańców Zagłębia Dąbrowskiego • Zobacz temat - Zagłębie Sosnowiec (piłka nożna)
Strona 291 z 292

Re: Zagłębie Sosnowiec (piłka nożna)

PostNapisane: Pn, 22 listopada 2021, 16:51
przez Rafał Dybich
Ludowy odczarowany

Zagłębie Sosnowiec przerwało serię dziesięciu meczów bez zwycięstwa na Stadionie Ludowym i po bramce Szymona Sobczaka wygrało 1:0 z Arką Gdynia.


Od 22 maja kibice czekali na obejrzenie zwycięskiego meczu Zagłębia na Stadionie Ludowym. Nie udało się w kończącym poprzedni sezon spotkaniu z Górnikiem Łęczna, nie udało się w siedmiu ligowych meczach w roli gospodarzy w pierwszej rundzie sezonu, nie udało się w meczu Pucharu Polski z Piastem Gliwice, nie udało się nawet gdy w Sosnowcu graliśmy jako goście, a gospodarzem spotkania była Sandecja Nowy Sącz. Udało się dopiero dzisiaj, w pierwszym spotkaniu rundy rewanżowej, gdy rywalem naszej drużyny była mierząca w awans do Ekstraklasy Arka Gdynia.

Pierwszy w sezonie mecz pomiędzy Zagłębiem i Arką odbył się 31 lipca i od tamtej pory w obu drużynach doszło do zmian na stanowisku trenera. W Sosnowcu dosyć szybko pożegnano się z Kazimierzem Moskalem, którego zastąpił Artur Skowronek, a w Gdyni po trzynastu kolejkach Dariusza Marca zmienił Ryszard Tarasiewicz. Pierwszym zauważalnym efektem zmian trenerów, była zmiana ustawienia bloku defensywnego. Latem w Gdyni Arka grała trójką w defensywie, a Zagłębie czwórką. Tymczasem pod kierunkiem nowego szkoleniowca sosnowiczanie przeszli na ustawienie z trójką w obronie, a Arka gra w systemie z czterema defensorami.

Do meczu z Arką Zagłębie przystępowało po niemal dwutygodniowej przerwie, bo przed tygodniem nie grało z Chrobrym Głogów (ze względu na powołania do kadr młodzieżowych mecz ten został przełożony na najbliższą środę, 24 listopada). W porównaniu do starcia ze Stomilem Olsztyn trener Artur Skowronek dokonał aż pięciu zmian w wyjściowym składzie. Dotyczyły one głównie defensywy. Na bramce za Matko Perdijicia zagrał Kamil Bielikow, w obronie Vedran Dalić i Wojciech Kamiński (w Olsztynie pauzował za kartki) zastąpili Lukáša Ďuriškę i Mateusza Machałę. Na prawym wahadle Dawid Ryndak pojawił się w miejsce słabo grającego w Olsztynie Kacpra Smolenia. Zmiana w środku pomocy była za to wymuszona pauzą Wojciecha Szumilasa za cztery żółte kartki. Do składu wrócił natomiast pauzujący w meczu ze Stomilem Maciej Ambrosiewicz.

Jak się okazało po meczu, zmiany te przyniosły efekt. Zagłębie nie dość, że wreszcie wygrało na Stadionie Ludowym i oprócz wspomnianej już serii meczów bez wygranej w Sosnowcu, przerwało także serię pięciu meczów bez zwycięstwa w lidze, to po raz pierwszy od wiosny 2002 nie straciło gola w meczu z Arką Gdynia. W dziesięciu poprzednich spotkaniach z gdynianami nasz zespół tracił średnio dwa gole (w ośmiu kolejnych meczach po dwie, a w dwóch ostatnich - odpowiednio - trzy i jedną).

Sosnowiczanie już w pierwszych dwóch minutach dwukrotnie zmusili defensywę Arki do interwencji. Dwa razy dośrodkowywał Dawid Gojny i obaj stoperzy z Gdyni uprzedzili naszych graczy przed oddaniem strzału - Szymonowi Sobczakowi przeszkodził Martin Dobrotka, a Michał Marcjanik nie pozwolił dojść do piłki João Oliveirze. Te akcje pokazały, że nasz zespół nie ma zamiaru czekać na to, co zrobi wyżej notowana Arka, tylko chce od początku narzucić gościom swoje warunki. Pierwszy celny strzał w meczu oddał już w 7. minucie Szymon Pawłowski, który w Ekstraklasie w sezonie 2018/2019 strzelił trzy gole w meczach z Arką. Goście odpowiedzieli w 12. minucie celnym strzałem głową Michała Marcjanika po dośrodkowaniu Huberta Adamczyka z rzutu wolnego. Piłkę przed siebie odbił Kamil Bielikow, a potem Michał Bednarski sfaulował Dawida Gojnego.

Świetnej okazji na strzelenie bramki dla Arki nie wykorzystał w 18. minucie Artur Siemaszko. Mateusz Stępień po akcji lewą stroną podał piłkę w pole karne, Vedran Dalić się poślizgnął, a Siemaszko spudłował z około 8 metrów. Sześć minut później na prowadzeniu było już Zagłębie. Dominik Jończy z głębi pola zagrał długą piłkę do Szymona Sobczaka. Mogło się wydawać, że osamotniony napastnik Zagłębie niewiele zdziała, ale sprawę nieco ułatwił mu duet stoperów Arki. Michał Marcjanik źle interweniował i piłka trafiła do "Sopla", który poczekał na kolegów, wymienił podania z Maksymilianem Banaszewskim i w sytuacji sam na sam pokonał Daniela Kajzera. W tej akcji nie popisali się wszyscy defensorzy Arki. Banaszewski łatwo poradził sobie z Martinem Dobrotką i Fabianem Hiszpańskim, Szymon Sobczak uciekł Michałowi Marcjanikowi, a Paweł Sasin został z tyłu, dzięki czemu nasz napastnik uniknął spalonego.

Przed drugą połową trener Ryszard Tarasiewicz dokonał aż trzech zmian. Jedna z nich była wymuszona, bo jeszcze pod koniec pierwszej części gry z kontuzją boisko opuścił Hubert Adamczyk. Zeszli również Paweł Sasin i Artur Siemaszko, a do gry wszedł m.in. Olaf Kobacki, który już w 48. minucie mógł strzelić gola po fatalnym zachowaniu Kamila Bielikowa. Golkiper Zagłębia nie opanował piłki w polu bramkowym, potknął się i wyłożył piłkę Olafowi Kobackiemu. Na szczęście nasz bramkarz zdołał odbić futbolówkę zagraną przez gracza z Arki i tym samym Zagłębie uniknęło kompromitującej bramki w drugim kolejnym spotkaniu u siebie z zespołem z Gdyni (w kwietniu Adam Deja wrzucił piłkę "za kołnierz" Szymonowi Frankowskiemu niemal z połowy boiska).

W 54. minucie drugi raz do bramki Arki trafił Szymon Sobczak, ale radość była krótka, bo sędzia asystent podniósł chorągiewkę i zasygnalizował spalonego, a wóz VAR potwierdził zasadność tej decyzji. W 64. minucie po dośrodkowaniu Dawida Gojnego głową w słupek strzelił Maksymilian Banaszewski, a w 66. minucie João Oliveira świetnym podaniem uruchomił Szymona Pawłowskiego, który mógł strzelać, ale jeszcze podawał w polu karnym do Szymona Sobczaka i piłkę na róg wybił Michał Marcjanik. Minutę później piłka wpadła do bramki Zagłębia, ale radość gdynian też była krótka, bo podający do Macieja Rosołka Olaf Kobacki wygarnął futbolówkę już zza końcowej linii boiska.

Zagłębie zaczęło szanować jednobramkowe prowadzenie i nastawiło się na defensywę, czego dowodem było choćby to, że w 80. minucie aż pięciu piłkarzy pozostało w okolicy środka boiska, gdy Dawid Gojny egzekwował rzut rożny. Arka jeszcze zaatakowała w końcówce. w 87. minucie po centrze Mateusza Stępnia z bliska głową spudłował Olaf Kobacki. W doliczonym czasie jeszcze groźnie zaatakował Christian Aleman, ale to było wszystko na co było stać Arkę Gdynia.

Mimo zwycięstwa sosnowiczanie nie opuścili strefy spadkowej Fortuna I ligi, ale będą mogli to zrobić, jeśli w środę nie przegrają zaległego spotkania z Chrobrym Głogów. Przed zimową przerwą drużynę Artura Skowronka czekają jeszcze spotkania z Widzewem Łódź i Górnikiem Polkowice. Po zwycięstwie nastroje są nieco bardziej optymistyczne. Byle tak dalej.

Zagłębie Sosnowiec - Arka Gdynia 1:0 (1:0)
1:0 Szymon Sobczak 24'

Zagłębie: 12. Kamil Bielikow - 77. Dominik Jończy, 13. Vedran Dalić (81, 18. Lukáš Ďuriška), 11. Wojciech Kamiński - 16. Dawid Ryndak, 28. Maciej Ambrosiewicz, 6. João Oliveira, 94. Dawid Gojny - 8. Szymon Pawłowski (75, 7. Patryk Bryła), 9. Szymon Sobczak (89, 67. Aléx Tanque), 10. Maksymilian Banaszewski (88, 22. Quentin Seedorf).

Arka: 22. Daniel Kajzer - 18. Paweł Sasin (46, 14. Luis Valcarce), 29. Michał Marcjanik, 4. Martin Dobrotka, 17. Fabian Hiszpański - 9. Artur Siemaszko (46, 19. Olaf Kobacki), 6. Sebastian Milewski, 36. Michał Bednarski (56, 8. Marcus Vinícius), 11. Hubert Adamczyk (46, 10. Christian Alemán), 37. Mateusz Stępień - 39. Maciej Rosołek (80, 68. Karol Czubak).

Re: Zagłębie Sosnowiec (piłka nożna)

PostNapisane: Śr, 24 listopada 2021, 22:22
przez Rafał Dybich
Zagłębie nad kreską

Zagłębie Sosnowiec pokonało Chrobrego Głogów 3:2 (3:0) i awansowało na 14. miejsce w tabeli. Gole dla sosnowiczan strzelili Maksymilian Banaszewski (19') i Szymon Pawłowski (36' i 45').


Po raz pierwszy w tym sezonie Zagłębie zanotowało serię dwóch kolejnych zwycięstw w lidze. Sosnowiczanie poszli za ciosem i do sobotniej wygranej 1:0 z Arką Gdynia dołożyli triumf nad Chrobrym Głogów. Dziś na Stadionie Ludowym bramek i emocji było o wiele więcej, ale najważniejsze, że trzy punkty pozostały w Sosnowcu i zwycięstwo z głogowianami pozwoliło nam wyjść ze strefy spadkowej.

Trener Artur Skowronek uznał, że w wyjściowym składzie zagra tych samych jedenastu piłkarzy, którzy rozpoczynali sobotnie spotkanie z Arką Gdynia i powracający do kadry po pauzie za cztery żółte kartki Wojciech Szumilas znalazł się na ławce rezerwowych. Mecz rozkręcał się dosyć wolno i na pierwszy strzał czekaliśmy do 19. minuty, ale od razu zakończył się on bramką. Po wykopie piłki z własnego pola karnego przez Kamila Bielikowa João Oliveira wygrał pojedynek powietrzny i zagrał piłkę głową do Maksymiliana Banaszewskiego, a ten wbiegł w pole karne, ograł Mavroudisa Bougaidisa, skorzystał z błędu Marcela Ziemanna i strzelił prawą nogą z około 12 metrów.

Dla sprowadzonego latem z Głogowa Banaszewskiego był to pierwszy gol strzelony dla Zagłębia. W lipcu 2020 pierwszą bramkę dla Chrobrego Maksymilian Banaszewski strzelił w spotkaniu z Zagłębiem na Stadionie Ludowym. Dziś sytuacja się odwróciła i premierowe trafienie w barwach sosnowiczan Banaszewski odnotował w pojedynku z Chrobrym Głogów.

W 29. minucie bliski podwyższenia prowadzenia był Szymon Pawłowski, ale po jego strzale futbolówka trafiła w boczną siatkę. Były kapitan sosnowiczan trafił za to do siatki siedem później. Najpierw ze środka boiska zagrał na prawe skrzydło do Dawida Ryndaka, który dośrodkował na pole karne. Szymon Sobczak przyjął piłkę, umiejętnie się zastawił i odegrał do tyłu do wbiegającego w pole karne Szymona Pawłowskiego, a ten uderzeniem lewą nogą pokonał Rafała Leszczyńskiego.

Jeszcze przed przerwą Zagłębie zadało Chrobremu kolejny cios. W 45. minucie João Oliveira na połowie Chrobrego odebrał piłkę Hubertowi Turskiemu i podał do Dawida Gojnego, a ten kapitalnym podaniem uruchomił wbiegającego w pole karne Szymona Pawłowskiego, który w sytuacji sam na sam posłał piłkę obok Rafała Leszczyńskiego. Sosnowiczanie schodzili na przerwę z trzy bramkową przewagą. Zagłębie prowadziło do przerwy co najmniej trzema bramkami po raz pierwszy od 8 kwietnia 2017, gdy w wyjazdowym meczu w Kluczborku było aż 4:0, a na Ludowym poprzednio na przerwę nasz zespół schodził z przewagą trzech bramek 30 października 2014 w spotkaniu ze Zniczem Pruszków.

Niestety, po przerwie nasza drużyna "zadbała" o to, żeby w meczu były emocje, a kibice nie znudzili się zbyt wysokim prowadzeniem. Już w 53. minucie Marcel Ziemann oddał strzał z ponad 25 metrów i po nieudanej interwencji Kamila Bielikowa piłka wpadła do siatki. Trener Ivan Djurdjević, który do dziś wygrał w karierze wszystkie pięć meczów z Zagłębiem, uznał, że nie wszystko jeszcze jest stracone i zaraz po golu dokonał poczwórnej zmiany w składzie.

Chrobry po zmianach zaczął dominować na boisku i dążył do odwrócenia losów spotkania. Zagłębie momentami było zepchnięte do bardzo głębokiej defensywy, ale na szczęście aż do 86. minuty udało się przetrzymać ataki gości. Wtedy po rozegraniu rzutu rożnego Mateusz Machaj dośrodkował w pole karne, Michał Ilków-Gołąb odegrał piłkę głową do tyłu, a Michał Rzuchowski uderzeniem z około 5 metrów pokonał Kamila Bielikowa. To był piąty celny strzał w meczu i piąty zakończony bramką. Golkiperzy obu zespołów nie obronili dziś ani jednego strzału, po którym piłka zmierzała w światło bramki.

Piłkarze Zagłębia w doliczonym czasie gry obejrzeli trzy żółte kartki za grę na czas i niesportowe zachowanie, ale udało się dowieźć prowadzenie do końcowego gwizdka sędziego Pawła Pskita. Sosnowiczanie przerwali fatalną passę w meczach z Chrobrym i na niedzielny mecz z drugim w tabeli Widzewem Łódź nasza drużyna pojedzie po serii dwóch kolejnych ligowych zwycięstw. Niestety, ze składu na mecz z wiceliderem wypadli z powodu czterech żółtych kartek Dominik Jończy i Vedran Dalić.

Zagłębie Sosnowiec - Chrobry Głogów 3:2 (3:0)
1:0 Maksymilian Banaszewski 19'
2:0 Szymon Pawłowski 36'
3:0 Szymon Pawłowski 45'
3:1 Marcel Ziemann 53'
3:2 Michał Rzuchowski 86'

Zagłębie: 12. Kamil Bielikow - 77. Dominik Jończy (73, 18. Lukáš Ďuriška), 13. Vedran Dalić, 11. Wojciech Kamiński - 16. Dawid Ryndak, 28. Maciej Ambrosiewicz, 6. João Oliveira (65, 96. Wojciech Szumilas), 94. Dawid Gojny - 10. Maksymilian Banaszewski (80, 22. Quentin Seedorf), 9. Szymon Sobczak (73, 7. Patryk Bryła), 8. Szymon Pawłowski (80, 67. Aléx Tanque).

Chrobry: 1. Rafał Leszczyński - 18. Michał Ilków-Gołąb, 2. Maksym Iwanowicz (88, 20. Eryk Pieczarka), 5. Mavroudís Bougaḯdis, 19. Marcel Ziemann - 7. Mateusz Bochnak (55, 23. Dominik Dziąbek), 8. Jaka Kolenc (55, 16. Robert Mandrysz), 27. Michał Rzuchowski, 11. Mikołaj Lebedyński (56, 9. Dennis van der Heijden), 77. Dominik Piła - 10. Hubert Turski (56, 89. Mateusz Machaj).

Re: Zagłębie Sosnowiec (piłka nożna)

PostNapisane: N, 28 listopada 2021, 05:56
przez Rafał Dybich
Oficjalnie: Smoleń przedłużył kontrakt :!:

Zagłębie Sosnowiec poinformowało o przedłużeniu kontraktu z Kacprem Smoleniem.


Kacper, który poprzednie lata spędził w Akademii Zagłębia Sosnowiec, w obecnym sezonie w pierwszym zespole rozegrał 8 spotkań i zdobył jednego gola.

– To dla mnie ważna chwila. Uważam, że każdy młody zawodnik marzy o tym, aby grać zawodowo w piłkę – mówi Kacper Smoleń.

Jego nowy kontrakt z Zagłębiem będzie obowiązywać do do 30 czerwca 2024 roku i zawiera opcję przedłużenia na kolejny rok.

Re: Zagłębie Sosnowiec (piłka nożna)

PostNapisane: Cz, 9 grudnia 2021, 06:30
przez Rafał Dybich
Zagłębie pokonane w Łodzi

Zagłębie przegrało wyjazdowy mecz z Widzewem 2:3. Obie bramki dla sosnowiczan zdobył Szymon Sobczak (2' i 52' - karny). Decydujący cios zadał w 79. minucie Patryk Stępiński.


Zespołowi Zagłębia nie udało się kontynuować serii zwycięstw i po wygranych nad Arką Gdynia i Chrobrym Głogów, sosnowiczanie przegrali z Widzewem Łódź 2:3. Mimo porażki, drużyna z Sosnowca zaprezentowała się nieźle na tle wicelidera tabeli i szkoda, że z Serca Łodzi nie wracamy przynajmniej z jednym punktem.

Do spotkania Zagłębie przystępowało z dużymi brakami kadrowymi w obronie. Z powodu żółtych kartek pauzowali Vedran Dalić i Dominik Jończy, a kontuzja wykluczyła z gry Mateusza Machałę. Do defensywy został więc przesunięty Maciej Ambrosiewicz, a na ławce rezerwowych po raz pierwszy usiedli dwaj piłkarze, którzy do tej pory grali tylko w rezerwach - Mikołaj Staniak i Bartosz Chęciński.

Przed meczem nad Łodzią zaczął padać śnieg i całe spotkanie toczyło się w trudnych warunkach. Potyczka z Widzewem nie mogła się rozpocząć lepiej dla sosnowiczan. Już w 2. minucie Dawid Gojny zagrał prostopadłe podanie do Szymona Sobczaka. Piłki po drodze nie zablokował Patryk Stępiński i najlepszy strzelec Zagłębia z dużym spokojem z około 16 metrów posłał piłkę do siatki obok Jakuba Wrąbla.

W 13. minucie gospodarze po raz pierwszy poważnie zagrozili bramce Zagłębia. Po dośrodkowaniu Dominika Kuna z prawego skrzydła głową uderzał Karol Danielak i efektowną interwencją błysnął Kamil Bielikow. W odpowiedzi w 20. minucie po strzale Maksymiliana Banaszewskiego z ostrego kąta zmuszony do interwencji był Jakub Wrąbel, który wybił piłkę na rzut rożny.

Kamila Bielikowa strzałem z dystansu w 30. minucie przetestował Fabio Nunes (minutę wcześniej Portugalczyk dogrywał z lewego skrzydła przed bramkę, ale minimalnie spóźnił się Bartosz Guzdek), ale golkiper sosnowiczan sprostał zadaniu i sparował piłkę na róg. Niestety, dwie minuty później nasz bramkarz już musiał wyciągać piłkę z siatki. Szymon Pawłowski stracił w środku boiska piłkę na rzecz Marka Hanouska, który ruszył w stronę pole karnego Zagłębia. Dawid Gojny zapobiegł w oddaniu strzału przez Fabio Nunesa, ale wyszło z tego zagranie pod nogi Bartosza Guzdka, który pokonał bramkarza Zagłębia.

Zagłębie mogło szybko odpowiedzieć na wyrównującą bramkę łodzian. W 35. minucie Maksymilian Banaszewski podał w pole karne do Szymona Sobczaka, z którego strzałem poradził sobie Jakub Wrąbel. To, co nie udało się Zagłębiu, udało się Widzewowi. W 42. minucie Fabio Nunes zwiódł Dawida Ryndaka na lewej stronie boiska i dośrodkował na 5. metr, skąd bramkę głową strzelił Dani Villa.

Do przerwy Widzew schodził przy prowadzeniu 2:1 i mecz toczył się tak samo jak sierpniowe spotkanie na Stadionie Ludowym. Wtedy także pierwszego gola zdobył Szymon Sobczak, a łodzianie jeszcze przed przerwą odpowiedzieli dwoma trafieniami. W pierwszym meczu w Sosnowcu po przerwie nie padła ani jedna bramka, ale w Łodzi nie skończyło się na trzech golach.

Siedem minut po przerwie Szymona Sobczaka w polu karnym sfaulował Marek Hanousek. Sędzia Sylwester Rasmus podyktował rzut karny. Do piłki podszedł sam faulowany i zmylił Jakuba Wrąbla. Dla Szymona Sobczaka był to dziesiąty gol w tym sezonie, czwarty strzelony w meczu przeciwko drużynom z Łodzi i trzeci zdobyty w Mieście Włókniarzy, a także czwarty z rzutu karnego, w tym trzeci z "jedenastki" podyktowanej za faul na nim samym.

Trener Janusz Niedźwiedź zareagował na stratę bramki potrójną zmianą. Z boiska zeszli strzelcy dwóch bramek dla Widzewa, a także asystujący przy drugiej bramce Fabio Nunes. Już trzy minuty po zmianach Widzew wywalczył rzut karny. Po podaniu Pawła Tomczyka Dominik Kun uciekł Wojciechowi Kamińskiemu i został sfaulowany przez naszego młodzieżowca. Sędzia podyktował "jedenastkę", a do piłki podszedł wprowadzony na boisko Mateusz Michalski. Rezerwowy Widzewa posłał piłkę obok bramki i w Łodzi nadal było 2:2.

Zagłębiu nie udało się jednak kontynuować dobrej passy meczów w Łodzi. Zwycięską bramkę dla Widzewa zdobył w 79. minucie Patryk Stępiński. Obrońca gospodarzy zbiegł z piłką z prawej strony boiska do środka, wykorzystał bierną postawę Szymona Pawłowskiego i strzelił lewą nogą z 18 metrów. Kamil Bielikow nie miał szans złapać piłki. Widzew pozostał więc niepokonany na własnym stadionie i przełamał serię pięciu meczów bez zwycięstwa.

Widzew Łódź - Zagłębie Sosnowiec 3:2 (2:1)
0:1 Szymon Sobczak 2'
1:1 Bartosz Guzdek 32'
2:1 Dani Villa 42'
2:2 Szymon Sobczak 52'
3:2 Patryk Stępiński 79'

Widzew: 44. Jakub Wrąbel - 95. Patryk Stępiński, 5. Tomasz Dejewski, 27. Daniel Tanżyna - 23. Paweł Zieliński, 22. Dominik Kun, 25. Marek Hanousek, 16. Karol Danielak (85, 9. Przemysław Kita), 98. Dani Villa (61, 8. Paweł Tomczyk), 92. Fábio Nunes (61, 7. Mateusz Michalski) - 17. Bartosz Guzdek (61, 97. Radosław Gołębiowski).

Zagłębie: 12. Kamil Bielikow - 28. Maciej Ambrosiewicz, 18. Lukáš Ďuriška, 11. Wojciech Kamiński (85, 67. Aléx Tanque) - 16. Dawid Ryndak (63, 32. Kacper Smoleń), 96. Wojciech Szumilas, 6. João Oliveira, 94. Dawid Gojny - 10. Maksymilian Banaszewski (77, 22. Quentin Seedorf), 9. Szymon Sobczak, 8. Szymon Pawłowski.

Re: Zagłębie Sosnowiec (piłka nożna)

PostNapisane: Cz, 9 grudnia 2021, 06:33
przez Rafał Dybich
Oficjalnie: Uchnast podpisał umowę z Zagłębiem :!:

Zagłębie Sosnowiec poinformowało o podpisaniu kontraktu z Łukaszem Uchnastem


Uchnast jest wychowankiem MUKP Dąbrowa Górnicza, a w Akademii Zagłębia Sosnowiec występuje od lipca 2019 roku.

– Łukasz jest rokującym zawodnikiem. Zaliczył solidny sezon i wierzę w to, że w następnym zagra jeszcze lepiej. Podpisana umowa jest sygnałem dla pozostałych chłopaków z Akademii. Każdy z nich ma szansę na wejście do zawodowej piłki – mówi trener Łukasz Nadolny.

– Jest to dla mnie ogromne wyróżnienie. Cieszę się, że klub dał mi taką szansę. Chciałbym podziękować kolegom z zespołu oraz trenerom.

Jego kontrakt z Zagłębiem będzie obowiązywał do 30 czerwca 2024.

Re: Zagłębie Sosnowiec (piłka nożna)

PostNapisane: Cz, 9 grudnia 2021, 06:43
przez Rafał Dybich
Zagłębie gromi na koniec roku

Zagłębie wygrało z Górnikiem Polkowice 5:0 w ostatnim meczu w 2021 roku. Gole strzelili Szymon Sobczak (31'), Szymon Pawłowski (35' i 65') i Quentin Seedorf (71' i 73').


Zagłębie Sosnowiec w kapitalny sposób zakończyło zmagania w 2021 roku. Był to dla naszego zespołu dosyć słaby rok. Wiosną udało się utrzymać tylko dzięki powiększeniu Ekstraklasy i ograniczeniu liczby spadkowiczów do jednego, a jesienią sosnowiczanie znaleźli się w strefie spadkowej, z której wyszli dopiero w końcówce sezonu po serii trzech wygranych w czterech spotkaniach.

Podopieczni Artura Skowronka efektownie pożegnali się z własną publicznością, notując trzecie z rzędu zwycięstw u siebie. Do niedawna liczyliśmy serię spotkań bez wygranej u siebie (trwała ona od 22 maja do 20 listopada i objęła 10 spotkań ligowych i pucharowych), a teraz możemy poszczycić się serią trzech kolejnych triumfów na Ludowym. Ostatni raz tak dobrze było wiosną 2018, gdy zespół prowadzony przez Dariusza Dudka wygrał aż pięć razy z rzędu.

Wygrana była o tyle cenna, że Zagłębie mierzyło się z jednym z rywali w walce o utrzymanie i dzięki wygranej nasz zespół ma już 8 punktów przewagi nad Górnikiem Polkowice, a do tego korzystny bilans bezpośrednich meczów. Sosnowiczanie okazali się zespołem o co najmniej klasę lepszym i wynik odzwierciedla to, co działo się na boisku. Goście tylko w 6. minucie poważnie zagrozili sosnowieckiej bramce. Po dośrodkowaniu Adriana Purzyckiego z prawego skrzydła głową nad poprzeczką uderzał Jarosław Ratajczak.

Piłka po raz pierwszy do polkowickiej bramki powinna wpaść w 9. minucie, ale dwoma świetnymi interwencjami popisał się Marcin Biernat, który wyręczył swojego bramkarza, najpierw blokując strzał Maksymiliana Banaszewskiego, a po chwili wybijając sprzed linii bramkowej piłkę po strzale Szymona Pawłowskiego. Dwie minuty później polkowicki golkiper interweniował po raz pierwszy, gdy zatrzymał futbolówkę po uderzeniu Wojciecha Szumilasa z rzutu wolnego.

Szymon Pawłowski w 17. i 20. minucie ponownie zagroził bramce Górnika. Najpierw uderzył pod poprzeczkę, a w kolejnej akcji technicznym strzałem próbował posłać piłkę przy słupku. W obu tych sytuacjach bez zarzutu spisał się Jakub Szymański.

W 30. minucie przedzierającego się przez pole karne gości Szymona Pawłowskiego sfaulował Dominik Radziemski. Sędzia Marcin Kochanek podyktował rzut karny. Do ustawionej na "wapnie" piłki podszedł Szymon Sobczak. Jakub Szymański zdołał odbić futbolówkę po strzale "Sopla", ale zagrał prosto pod nogi niefortunnego strzelca, który nie zmarnował okazji na dobitkę i zdobył swoją jedenastą bramkę w tym sezonie. To był siódmy rzut karny dla Zagłębia w tym sezonie i dopiero pierwszy niewykorzystany.

Cztery minuty później Zagłębie podwyższyło prowadzenie. Podawał Dominik Jończy, a Szymon Pawłowski zwiódł Dominika Radziemskiego i uderzył lewą nogą. Piłka wpadła do bramki po błędzie polkowickiego golkipera, który do tej pory spisywał się bez zarzutu.

Po przerwie swojej bramki szukał João Oliveira. Portugalczyk był najskuteczniejszym piłkarzem Zagłębia w poprzednim sezonie, a w obecnych rozgrywkach tylko raz wpisał się na listę strzelców - w sierpniowym meczu w Polkowicach. Liczył na bramkę, ale albo strzelał niecelnie, jak w 51. minucie, albo bramkarz Górnika bronił jego strzały, zarówno głową (56. minuta po dośrodkowaniu Szymona Sobczaka), jak i nogą (63. minuta po podaniu Szymona Pawłowskiego).

Portugalczykowi nie udało się zdobyć gola, ale za to w 63. minucie popisał się kapitalną asystą. Podał ze środka boiska do wbiegającego w pole karne Szymona Pawłowskiego, a ten minął Jakuba Szymańskiego i strzelił trzecią bramkę dla Zagłębia. Dla Pawłowskiego był to piąty gol w tym sezonie i drugi kolejny dublet w meczu na własnym stadionie.

W 71. minucie na boisko weszli Patryk Bryła i Quentin Seedorf i zaraz po zmianie wzięli oni udział w akcji, która przyniosła Zagłębiu czwartego gola. Bryła podawał w pole karne, piłkę trącił Szymon Sobczak, a Holender w pierwszym kontakcie z piłką trafił do siatki. Półtorej minut później było już 5:0, a kolejną bramkę strzelił rezerwowy z Holandii. Szymon Sobczak z własnej połowy zagrał do biegnącego lewą stroną boiska Szymona Pawłowskiego, a ten na jeden kontakt odegrał do Quentina Seedorfa, który przyjął piłkę i strzelił prawą nogą obok bramkarza gości.

W ciągu 140 sekund od wejścia na boisko Quentin Seedorf trzy razy dotknął piłkę i strzelił dwa gole. Dla Holendra była to druga i trzecia bramka w tym sezonie. Pierwszą strzelił w Polkowicach i był to ostatni gol zdobyty dla Zagłębia przez obcokrajowca.

Górnik próbował jeszcze zdobyć honorową bramkę, ale Kamil Bielikow nie dał się zaskoczyć Jarosławowi Ratajczakowi w 88. minucie. Zagłębie po raz pierwszy od 22 października 2017 i wygranego 5:1 meczu ze Stomilem Olsztyn strzeliło pięć goli w ligowym meczu, a po raz pierwszy od 8 maja 2013 i meczu z Górnikiem Wałbrzych triumfowało 5:0. Co ciekawe, zarówno wtedy w Górniku z Wałbrzycha, jak i w Górniku z Polkowic grał Dominik Radziemski.

Runda jesienna przedłużona o trzy mecze z rundy rewanżowej się zakończyła dla Zagłębia. Można żałować, że przerwa w rozgrywkach następuje akurat teraz, gdy nasz zespół zaczął grać lepiej i wygrał trzy z ostatnich czterech meczów. Zimę spędzimy poza strefą spadkową, ale nie wolno nam zapominać, że do utrzymania w Fortuna I lidze droga jest jeszcze daleka.

Zagłębie Sosnowiec - Górnik Polkowice 5:0 (2:0)
1:0 Szymon Sobczak 31'
2:0 Szymon Pawłowski 35'
3:0 Szymon Pawłowski 65'
4:0 Quentin Seedorf 71'
5:0 Quentin Seedorf 73'

Zagłębie: 12. Kamil Bielikow - 77. Dominik Jończy, 13. Vedran Dalić, 28. Maciej Ambrosiewicz - 16. Dawid Ryndak (71, 7. Patryk Bryła), 96. Wojciech Szumilas, 6. João Oliveira (76, 11. Wojciech Kamiński), 94. Dawid Gojny - 10. Maksymilian Banaszewski (71, 22. Quentin Seedorf), 9. Szymon Sobczak (83, 67. Aléx Tanque), 8. Szymon Pawłowski (76, 88. Adrian Troć).

Górnik: 74. Jakub Szymański - 11. Dominik Radziemski, 27. Marcin Biernat (46, 3. Mateusz Magdziak), 5. Paweł Kucharczyk, 4. Jarosław Ratajczak - 23. Eryk Sobków (46, 25. Karol Fryzowicz; 51, 16. Maciej Bancewicz), 13. Adrian Purzycki, 8. Bruno Żołądź (70, 30. Kamil Wacławczyk), 22. Adam Mazurowski - 17. Mariusz Szuszkiewicz, 37. Mateusz Piątkowski (90, 15. Kacper Poczwardowski).

Re: Zagłębie Sosnowiec (piłka nożna)

PostNapisane: Cz, 9 grudnia 2021, 06:49
przez Rafał Dybich
Plan przygotowań do wznowienia rozgrywek

Poznaliśmy plan przygotowań Zagłębia Sosnowiec do wznowienia rozgrywek Fortuna 1.Ligi.


Piłkarze rozpoczną pracę już 27 grudnia, kiedy dostaną od sztabu indywidualne plany treningowe. 10 stycznia odbędą się testy kondycyjne, a dzień później rozpoczną się normalne treningi.

Zagłębie będzie pracować na własnych obiektach do 28 stycznia, natomiast dzień później rozpocznie się zgrupowanie w Turcji. Podczas okresu przygotowawczego zespół rozegra 7 meczów sparingowych.

Dokładny plan przygotowań:

27.12 – 09.01: treningi indywidualne

10.01 - 28.01: treningi w Sosnowcu

15.01: Zagłębie Sosnowiec – Resovia Rzeszów (Sosnowiec)

22.01: Zagłębie Sosnowiec – Puszcza Niepołomice (Sosnowiec)

28.01: Zagłębie Sosnowiec – GKS Tychy (Sosnowiec)

29.01 – 12.02: zgrupowanie w Turcji (3 sparingi)

19.02 Korona Kielce – Zagłębie Sosnowiec (wyjazd)

Re: Zagłębie Sosnowiec (piłka nożna)

PostNapisane: Cz, 9 grudnia 2021, 06:51
przez Rafał Dybich
Lista transferowa

Decyzją zarządu i sztabu szkoleniowego Zagłębia Sosnowiec na listę transferową trafiło czterech piłkarzy.


Na liście transferowej znaleźli się:

Szymon Frankowski, Marin Galić, Damian Pawłowski i Alex Tanque.

Zawodnicy dostali wolną rękę w poszukiwaniu nowego klubu.

Re: Zagłębie Sosnowiec (piłka nożna)

PostNapisane: Pt, 7 stycznia 2022, 00:52
przez Rafał Dybich
Oficjalnie: Gliwa piłkarzem Zagłębia :!:

Michał Gliwa został nowym piłkarzem Zagłębia Sosnowiec.


Ten 33-letni bramkarz swoją karierę juniorską rozpoczynał w Orłach Rzeszów oraz Cracovii. W 2007 roku został piłkarzem Dyskobolii Grodzisk Wielkopolski, gdzie 26 września 2007 roku zadebiutował w barwach pierwszego zespołu podczas wygranego 2:1 spotkania z Jeziorakiem Iława rozegranego w ramach 1/16 Pucharu Polski. Latem 2008 roku, po fuzji Dyskobolii z Polonią Warszawa Gliwa został zawodnikiem stołecznej drużyny i to właśnie w jej barwach, 8 sierpnia 2008 roku, zadebiutował w Ekstraklasie. Latem 2012 roku, po rozegraniu 32 meczów dla Polonii, przeniósł się do Zagłębia Lubin, gdzie rozegrał 50 spotkań, w których zachował 15 czystych kont. W 2014 Gliwa opuścił Polskę, aby swoich sił spróbować w rumuńskim Pandurii Târgu Jiu, gdzie przez 1,5 roku rozegrał 30 meczów, po czym związał się umową z Sandecją Nowy Sącz (43 mecze).

Ostatnio, Michał Gliwa reprezentował barwy Stali Mielec, dla której rozegrał 9 meczów i zachował jedno czyste konto. 4 stycznia rozwiązał umowę z ekstraklasowiczem i pozostaje wolnym zawodnikiem.

Ponadto, Gliwa ma na swoim koncie 4 występy w młodzieżowej reprezentacji Polski oraz jedno spotkanie w seniorskiej drużynie podczas towarzyskiego meczu z Bośnią i Hercegowiną.

Kontrakt Michała Gliwy z Zagłębiem Sosnowiec będzie obowiązywał do końca sezonu i zawiera opcję przedłużenia o kejny rok.

– Zmieniłem klub ze względu na zwiększenie możliwości gry. Nic tak nie cieszy piłkarza jak regularne występy. Liczę na to, że z Zagłębiem będę stawiał następne kroki w drodze do osiągnięcia zamierzonych celów – mówi Gliwa.

Re: Zagłębie Sosnowiec (piłka nożna)

PostNapisane: Pt, 7 stycznia 2022, 00:54
przez Rafał Dybich
Oficjalnie: Gojny z nowym kontraktem :!:

Dawid Gojny przedłużył kontrakt z Zagłębiem Sosnowiec do czerwca 2025 roku.


W barwach Zagłębia Gojny rozegrał do tej pory 52 mecze.

– Bardzo się cieszę, że zostaję w Sosnowcu na kolejne lata. Dziękuję za zaufanie sztabowi, kolegom z drużyny i włodarzom klubu.