[phpBB Debug] PHP Notice: in file /viewtopic.php on line 993: date(): It is not safe to rely on the system's timezone settings. You are *required* to use the date.timezone setting or the date_default_timezone_set() function. In case you used any of those methods and you are still getting this warning, you most likely misspelled the timezone identifier. We selected the timezone 'UTC' for now, but please set date.timezone to select your timezone.
[phpBB Debug] PHP Notice: in file /viewtopic.php on line 993: getdate(): It is not safe to rely on the system's timezone settings. You are *required* to use the date.timezone setting or the date_default_timezone_set() function. In case you used any of those methods and you are still getting this warning, you most likely misspelled the timezone identifier. We selected the timezone 'UTC' for now, but please set date.timezone to select your timezone.
Forum mieszkańców Zagłębia Dąbrowskiego • Zobacz temat - Zagłębie Sosnowiec (piłka nożna)

Zagłębie Sosnowiec (piłka nożna)

Avatar użytkownika
Posty: 4055
Dołączył(a): Pt, 6 lutego 2009, 21:24
Lokalizacja: Sosnowiec ( Stulecie )
PostNapisane: So, 22 sierpnia 2020, 12:07
Mecz z GKS-em Tychy w Polsacie Sport

Mecz 2. kolejki Fortuna I ligi pomiędzy Zagłębiem Sosnowiec a GKS-em Tychy odbędzie się w niedzielę 6 września i będzie transmitowany przez Polsat Sport. Początek spotkania o 12:40.


Dla Zagłębia będzie to pierwsza w tym sezonie obecność na antenie Polsatu Sport. Niestety, w sezonie 2020/2021 możemy spodziewać się tego, że mecze naszego zespołu będą rzadziej pokazywane w telewizji, bo Polsat Sport planuje tylko trzy transmisje z każdej kolejki, podczas gdy w końcowej fazie minionego sezonu było ich co najmniej sześć.
Było Jest I Zawsze Będzie Zagłębie ;)
Avatar użytkownika
Posty: 4055
Dołączył(a): Pt, 6 lutego 2009, 21:24
Lokalizacja: Sosnowiec ( Stulecie )
PostNapisane: So, 22 sierpnia 2020, 12:09
Oficjalnie: Sinior i Bieniek wypożyczeni :!:

Jakub Sinior i Mateusz Bieniek na zasadzie rocznego wypożyczenia trafili do drugoligowej Skry Częstochowa.


20-letni Jakub Sinior trafił do Zagłębia Sosnowiec przed poprzednim sezonem, w którym rozegrał 15 spotkań, bez zdobyczy bramkowych. Teraz młody pomocnik będzie miał możliwość częstszych występów na II-ligowych boiskach.

Z kolei 19-letni Mateusz Bieniek, który jest wychowankiem warszawskiej Legii, również pojawił się w Sosnowcu przed sezonem 2019/20. Nie zadebiutował do tej pory w pierwszej drużynie Zagłębia, a wiosną 2020 roku był na wypożyczeniu w III-ligowym Piaście Żmigród.
Było Jest I Zawsze Będzie Zagłębie ;)
Avatar użytkownika
Posty: 4055
Dołączył(a): Pt, 6 lutego 2009, 21:24
Lokalizacja: Sosnowiec ( Stulecie )
PostNapisane: So, 22 sierpnia 2020, 12:12
Oficjalnie: Kumor w KS Wiązownica :!:

Zagłębie Sosnowiec, za pośrednictwem swojej oficjalnej strony internetowej, poinformowało o wypożyczeniu Konrada Kumora do KS Wiązownica występującego w IV grupie III ligi.


Konrad Kumor w poprzednim sezonie był wypożyczony do LZS Starowice Dolne (III liga), gdzie zaliczył 15 spotkań, wszystkie zaczynając w podstawowym składzie, jednak pademia koronawirusa, a co za tym idzie, anulowanie sezonu w niższych ligach, uniemożliwiła mu dalsze występy.

Kumor jest wychowankiem Zagłębia, w którego barwach w pierwszej drużynie zadebiutował pod koniec sezonu 2017/18, w meczu przeciwko GKS-wi Tychy. Wystąpił także w dwóch meczach na poziomie Ekstraklasy - przeciwko Pogoni Szczecin i Lechowi Poznań.
Było Jest I Zawsze Będzie Zagłębie ;)
Avatar użytkownika
Posty: 4055
Dołączył(a): Pt, 6 lutego 2009, 21:24
Lokalizacja: Sosnowiec ( Stulecie )
PostNapisane: So, 22 sierpnia 2020, 22:56
Sparing: Zagłębie - Resovia 0:2 (0:0)

W ostatnim sparingu przed rozpoczęciem ligowego sezonu 2020/21 Zagłębie przegrało 0:2 z beniaminkiem I ligi Resovią.


Słabo wypadł ostatni sparing Zagłębia przed zaplanowanym na przyszłą sobotę meczem z Bruk-Betem Termaliką Nieciecza. Sosnowiczanie nie sprostali drużynie, która awansowała do I ligi po meczach barażowych. Obie bramki dla zespołu z Rzeszowa padły w drugiej połowie spotkanie, a ich strzelcem był 17-letni Kacper Szymkiewicz, który w 66. minucie uderzył zza pola karnego, a w ostatniej akcji spotkania wykończył kontrę swojego zespołu.

W zespole z Sosnowca zabrakło dziś Portugalczyka Joao Oliveiry. Na pozycji defensywnego pomocnika wystąpił 18-letni Nikolas Korzeniecki, który grał przez pełne 90 minut i jego występ można uznać za przyzwoity. Aktywny był także Quentin Seedorf, który rozpoczął na lewym skrzydle, potem zamieniał się pozycjami z Patrykiem Małeckim i stwarzał sporo kłopotów graczom Resovii.

Sparing z Resovią był drugim i ostatnim sparingiem podopiecznych Krzysztofa Dębka przed sezonem. W środę sosnowiczanie pokonali Odrę Opole 2:0, a tydzień temu w meczu 1/32 finału Pucharu Polski ulegli III-ligowej Unii Janikowo. Za tydzień już walka o ligowe punkty.

Zagłębie Sosnowiec - Resovia 0:2 (0:0)
0:1 Kacper Szymkiewicz 66'
0:2 Kacper Szymkiewicz 90'

Zagłębie: 13. Krystian Stępniowski - 16. Dawid Ryndak (60' 27. Łukasz Turzyniecki), 18. Lukáš Ďuriška (46' 17. Kacper Radkowski), 26. Mateusz Grudziński, 94. Dawid Gojny (60' 25. Piotr Polczak) - 30. Patryk Małecki (60' 9. Mateusz Szwed), 10. Martim Maia (46' 14. Filip Karbowy), 45. Nikolas Korzeniecki, 8. Szymon Pawłowski (60' 11. Patryk Mularczyk), 22. Quentin Seedorf (60' 28. Michał Kieca) - 88. Olaf Nowak (60' 43. Jakub Sangowski).

Resovia: Marcel Zapytowski - Mateusz Geniec, Dawid Kubowicz, Sebastian Zalepa, Radosław Adamski, Jarosław Czernysz, Michał Kuczałek, Bartłomiej Wasiluk, Maksymilian Hebel, Cezary Demianiuk, Przemysław Brychlik oraz Wojciech Daniel, Karol Twardowski, Jakub Persak, Jakub Kałaska, Kacper Szymkiewicz, Dawid Rogalski, Bartłomiej Kiełbasa, Konrad Domón.
Było Jest I Zawsze Będzie Zagłębie ;)
Avatar użytkownika
Posty: 4055
Dołączył(a): Pt, 6 lutego 2009, 21:24
Lokalizacja: Sosnowiec ( Stulecie )
PostNapisane: Cz, 27 sierpnia 2020, 17:56
Oficjalnie: Gregório piłkarzem Zagłębia :!:

Zagłębie Sosnowiec, za pośrednictwem swojej oficjalnej strony internetowej, poinformowało o pozyskaniu Gonçalo de Almeida Gregório z portugalskiego FC Paços de Ferreira.


25 - letni napastnik związał się z Zagłębiem kontraktem, który będzie obowiązywał do 2022 roku (z opcją przedłużenia o kolejny rok). Gonçalo jest wychowankiem GD Estoril, całą swoją dotychczasową karierę spędził w Portugalii.

W trakcie dwóch ostatnich sezonów był wypożyczany do klubów grających na na trzecim poziomie rozgrywkowym. A konkretnie do Casa Pia i Braga B i w obu tych zespołach kończył rozgrywki z tytułem króla strzelców. Łącznie w ostatnich dwóch sezonach strzelił 44 bramki. Gdyby nie perturbacje związane z pandemią, ten wynik byłby z pewnością jeszcze lepszy.

Zanim piłkarz związał się z Zagłębiem dostał oferty gry w ekstraklasie Cypru i Angoli. - Te oferty zawodnik odrzucił, gdyż widział większe możliwości promocji w naszym klubie wyjaśnia sprawę Robert Tomczyk, dyrektor sportowy Zagłębia.

- Cieszę się, że związałem się z Zagłębiem, w którym to klubie jest trzech moich rodaków. To Martim Maia, Joao Oliveira i Fabio Ribeiro, który jest analitykiem. Chciałbym pokazać się z jak najlepszej strony i pomóc Zagłębiu w realizacji celów sportowych. Postaram się zaprezentować jak najlepsze umiejętności, by nie zawieść kibiców - zaznacza najnowszy nabytek Zagłębia.
Było Jest I Zawsze Będzie Zagłębie ;)
Avatar użytkownika
Posty: 4055
Dołączył(a): Pt, 6 lutego 2009, 21:24
Lokalizacja: Sosnowiec ( Stulecie )
PostNapisane: N, 30 sierpnia 2020, 13:35
Inauguracja na zero

W pierwszym meczu sezonu 2020/21 Zagłębie przegrało w Niecieczy z Bruk-Betem Termaliką 0:1. Jedyną bramkę w 51. minucie strzelił Roman Gergel.


Zagłębie Sosnowiec na zwycięstwo w meczu otwierającym ligowy sezon czeka od 2014 i będzie musiało czekać jeszcze co najmniej rok. Podopieczni Krzysztofa Dębka z Niecieczy wyjeżdżają bez punktu, a nawet bez strzelonej bramki. Jednobramkowa porażka to najniższy wymiar kary, jaki mógł nas dziś spotkać w meczu z Bruk-Betu, tym bardziej, jeśli zaczyna się grać dopiero po 70. minucie.

W wyjściowym składzie Zagłębia mieliśmy dziś aż pięciu zawodników, którzy rozgrywali pierwszy ligowy mecz w barwach naszej drużyny. Byli to Lukáš Ďuriška, Mateusz Grudziński, Dawid Gojny, Martim Maia, João Oliveira. Dla Portugalczyków oraz Grudzińskiego był to zarazem debiut w I lidze. Obecność wypożyczonego z Legii młodzieżowca oznaczała, że na ławce rezerwowych usiadł Piotr Polczak. Szkoleniowiec sosnowiczan nie mógł dziś skorzystać z usług Patryka Mularczyka, który musi pauzować dwa mecze za czerwoną kartkę obejrzaną w meczu w Suwałkach.

Oba zespoły przed ligową inauguracją miały już okazję sprawdzić się w meczach 1/32 Pucharu Polski. Zagłębie przed dwoma tygodniami przegrało z III-ligową Unią Janikowo, a niecieczanie przed tygodniem rozbili 4:0 II-ligową Bytovię Bytów i jeśli ktoś chciał wyciągnąć wnioski o formie Zagłębia i Bruk-Betu na podstawie meczów pucharowych, to miałby rację.

Już od pierwszych minut było widać, że drużyna gospodarzy jest lepsza, ma inicjatywę na boisku i dąży do strzelenia bramki. Zagłębie na pierwszy celny strzał w pierwszej połowie czekało aż do ostatniej akcji, gdy Martim Maia ograł Jonathana de Amo i strzelił w krótki róg, ale Tomasz Loska nie dał się zaskoczyć.

Grę gospodarzy napędzała trójka Słowaków - Patrik Mišak, Samuel Štefánik oraz Roman Gergel i to z nimi najwięcej kłopotów mieli piłkarze sosnowiczan. Krystiana Stępniowskiego po raz pierwszy do interwencji zmusił w 18. minucie Jonathan de Amo, który w zamieszaniu w polu karnym przymierzył w krótki róg i nasz golkiper odbił futbolówkę na rzut rożny. W 28. minucie Zagłębiu pomogła poprzeczka, w którą trafił Michał Orzechowski, a akcja Bruk-Betu Termaliki zapoczątkowała została złym wznowieniem gry przez naszego bramkarza. W 38. minucie świetnie zachował się Dawid Gojny, który udaremnił oddanie strzału z około 8 metrów Patrikowi Mišakowi.

Patrik Mišak miał kolejną świetną okazję do strzelenia bramki w pierwszej akcji po przerwie, gdy po wycofaniu piłki przez Romana Gergela uderzał z pola karnego, ale zagrał piłkę zbyt mocno i ta przeleciała za dalszym słupkiem. W 51. minucie golkiper Zagłębia skapitulował jedyny raz w dzisiejszym meczu. Michał Orzechowski odegrał futbolówkę do Romana Gergela, który w polu karnym zwiódł Mateusza Grudzińskiego i posłał piłkę prawą nogą do bramki.

Cztery minuty później niecieczanie mogli podwyższyć prowadzenie, gdy w kontrze Paweł Żyra jednym zwodem ograł Dawida Ryndaka i Martima Maię, ale potem nie potrafił wykończyć akcji i strzelił za lekko, a na dodatek prosto w Krystiana Stępniowskiego.

Trener Krzysztof Dębek na niekorzystny wynik zareagował zmianami. Jako pierwszy z boiska zszedł słabo spisujący się Quentin Seedorf, którego zmienił Mateusz Szwed. Wszedł on na prawe skrzydło, a Patryk Małecki został przesunięty na lewą stronę i już po trzech minutach obaj gracze mogli dać Zagłębiu wyrównanie. "Szwedzik" dośrodkował, a szykującemu się do strzału głową "Małemu" piłkę z głowy zdjął Tomasz Loska.

Więcej ożywienia do gry Zagłębia wniosła zmiana z 70. minuty, gdy na murawie pojawili się Filip Karbowy i Gonçalo Gregório. Sosnowiczanie przeszli wówczas na grę dwójką napastników i już w 75. minucie dwa razy strzelał Olaf Nowak. Za pierwszym razem świetnie piłkę z prawej strony wyłożył mu Mateusz Szwed, a "Olo" z pierwszej piłki strzelił prosto w bramkarza, a przy drugim strzale z lewego skrzydła wrzucał Patryk Małecki, a Nowak główkował nad bramką. Golkipera gospodarzy w 77. minucie przetestował Filip Karbowy, który kopnął piłkę prawą nogą z około 25 metrów i sprawił nieco problemów Tomaszowi Losce.

Między 86. a 87. minutą sosnowiczanie znów dwukrotnie zagrozili niecieczańskiej bramce. Najpierw z rzutu wolnego z około 35 metrów strzelał Filip Karbowy, a po odbiciu piłki przez Tomasza Loskę próbującego dobitki Patryka Małeckiego uprzedził Mateusz Grzybek, a po rozegranym rzucie rożnym z ostrego kąta w słupek trafił Gonçalo Gregório

Drużyna gospodarzy w końcówce grała na czas, po każdym faulu gospodarze długo leżeli na murawie i do doliczonych sześciu minut sędzia zmuszony był dołożyć jeszcze prawie dwie kolejne, ale w niczym to nie pomogło Zagłębiu, które po raz drugi w historii wraca z Niecieczy bez strzelonej bramki i bez punktów.

Bruk-Bet Termalica Nieciecza - Zagłębie Sosnowiec 1:0 (0:0)
1:0 Roman Gergel 51'

Bruk-Bet Termalica: 99. Tomasz Loska - 13. Mateusz Grzybek, 32. Jonathan de Amo, 77. Artem Putiwcew, 3. Marcin Grabowski - 7. Roman Gergel (80, 23. Marcin Wasielewski), 18. Piotr Wlazło, 8. Samuel Štefánik (80, 66. Martin Zeman), 11. Patrik Mišák (63, 10. Adam Radwański), 16. Paweł Żyra (63, 19. Michal Bezpalec) - 33. Michał Orzechowski (63, 9. Kacper Śpiewak).

Zagłębie: 13. Krystian Stępniowski - 16. Dawid Ryndak, 18. Lukáš Ďuriška, 26. Mateusz Grudziński, 94. Dawid Gojny - 30. Patryk Małecki, 6. João Oliveira, 10. Martim Maia (70, 7. Gonçalo Gregório), 8. Szymon Pawłowski (70, 14. Filip Karbowy), 22. Quentin Seedorf (59, 9. Mateusz Szwed) - 88. Olaf Nowak.
Było Jest I Zawsze Będzie Zagłębie ;)
Avatar użytkownika
Posty: 4055
Dołączył(a): Pt, 6 lutego 2009, 21:24
Lokalizacja: Sosnowiec ( Stulecie )
PostNapisane: N, 6 września 2020, 22:29
Oficjalnie: Słomka wypożyczony do Skry Częstochowa :!:

Zagłębie Sosnowiec, za pośrednictwem swojej oficjalnej strony internetowej, poinformowało o wypożyczeniu Wojciecha Słomki do drugoligowej Skry Częstochowa.


Wojciech Słomka pojawił się w Zagłębiu latem 2019 roku i jak do tej pory rozegrał 17 spotkań. Jego wypożyczenie będzie obowiązywało do końca sezonu 2020/2021.
Było Jest I Zawsze Będzie Zagłębie ;)
Avatar użytkownika
Posty: 4055
Dołączył(a): Pt, 6 lutego 2009, 21:24
Lokalizacja: Sosnowiec ( Stulecie )
PostNapisane: N, 6 września 2020, 22:41
Zmiennicy dali zwycięstwo

Zagłębie Sosnowiec wygrało z GKS-em Tychy 3:0. Wszystkie gole strzelili piłkarze wprowadzeni do gry po przerwie - Gonçalo Gregório (75' - karny) i Filip Karbowy (88' i 90+5').


"Nie podołasz zamówieniu, to załatwi je Twój zmiennik" - śpiewał Przemysław Gintrowski w serialu "Zmiennicy". Tę samą piosenkę mogą śpiewać piłkarze Zagłębia. Dzisiaj o zdobyciu trzech punktów i najwyższym zwycięstwie na Stadionie Ludowym od 3 sierpnia 2018, gdy 3:0 pokonaliśmy Pogoń Szczecin, przesądzili zawodnicy, którzy pojawili się na placu gry w drugiej połowie. Najpierw Gonçalo Gregório wywalczył i wykorzystał rzut karny, a później dwukrotnie z dystansu trafił Filip Karbowy, najpierw z gry, a w doliczonym czasie meczu z rzutu wolnego.

W obu rozegranych w tym sezonie meczach gra Zagłębia mogła się podobać dopiero po 75. minucie. W Niecieczy groźne akcje nasza drużyna stwarzać dopiero w ostatnim kwadransie, a dziś w tym okresie gry sosnowiczanie rozstrzygnęli losy meczu i strzelili aż trzy bramki, chociaż patrząc na przebieg meczu, można mieć wątpliwości, czy akurat trzy - bramkowe zwycięstwo jest sprawiedliwym wynikiem, ale czy to ważne? Liczy się tylko to, co w sieci.

Mimo tego, że w Niecieczy sosnowiczanie prezentowali się dużo lepiej po wejściu na murawę Mateusza Szweda, Gonçalo Gregório i Filipa Karbowego, trener Krzysztof Dębek nie zdecydował się na rewolucję w składzie i miejsce w wyjściowej jedenastce stracił tylko Quentin Seedorf, którego zastąpił Mateusz Szwed i sosnowiczanie grali dwójką młodzieżowców.

Pierwsza część meczu stała na dosyć przeciętnym poziomie, nawet jak na pierwszą ligę. Wystarczy powiedzieć, że obu zespołom w tym okresie gry udało się oddać zaledwie po jednym celnym strzale. W 3. minucie po podaniu Łukasza Grzeszczyka z pola karnego strzelał Oskar Paprzycki i udanie interweniował Krystian Stępniowski. Jak się później okazało, był to jedyny strzał tyszan na bramkę Zagłębia. Z naszej strony celnym uderzeniem w pierwszej części meczu popisał się Olaf Nowak, który strzelał z pola karnego po podaniu Martima Mai, a Konrad Jałocha sparował piłkę w bok.

Wspomniany Olaf Nowak dosyć szybko zakończył swój udział w meczu. Po siedmiu minutach drugiej połowy w powietrznej walce o piłkę został uderzony w twarz przez Łukasza Norkowskiego, musiał zejść z boiska z podejrzeniem wstrząśnienia mózgu i udał się na badania do szpitala. Uraz Nowaka uniemożliwił sosnowiczanom grę na dwóch napastników. Wcześniej szykowany do wejścia był już Gonçalo Gregório, który miał stworzyć w napadzie duet razem z Olafem Nowakiem, ale przyszło mu grać samemu.

Drugi celny strzał sosnowiczanie oddali w 60. minucie, gdy po podaniu Szymona Pawłowskiego w krótki róg uderzał Mateusz Szwed. Jak się później okazało, to był ostatni celny strzał Zagłębia, który nie zakończył się bramką. W 64. minucie za Szymona Pawłowskiego na boisko wszedł Filip Karbowy, którego śmiało można określić mianem bohatera meczu.

Długo wyczekiwana przez kibiców Zagłębia bramka padła w 75. minucie. Nemanja Nedić sfaulował w polu karnym Gonçalo Gregório. Mogło się wydawać, że do piłki ustawionej na 11. metrze podejdzie Filip Karbowy, który wykorzystał "jedenastkę" w meczu z Wigrami Suwałki, ale Portugalczyk zdecydował, że to on strzeli karnego. Konrad Jałocha nie miał szans na obronę precyzyjnego uderzenia i Gonçalo Gregório w swoim pierwszym meczu na Stadionie Ludowym przywitał się z kibicami bramką.

Po stracie bramki przez tyszan Artur Derbin wzmocnił siłę ataku, wprowadzając na boisko najlepszego strzelca Zagłębia w sezonie 2017/2018 Szymona Lewickiego, ale nie miał on żadnej szansy przypomnieć się sosnowieckiej publiczności golem.

W końcówce meczu szalał za to Filip Karbowy. W 88. minucie Zagłębie przeprowadziło kontrę. Podawał Martim Maia, a "Karbo" przymierzył z około 25 metrów. Piłka jeszcze skoziołkowała przed tyskim golkiperem i wpadła do siatki. W czwartej doliczonej minucie Filip Karbowy popisał się efektownym dryblingiem. Z dużą łatwością mijał graczy gości i w końcu sfaulował go Kamil Szymura. Potem nasz rezerwowy pomocnik zdecydował się na bezpośredni strzał z rzutu wolnego z około 30 metrów. Piłka zmierzała w stronę bramki, ale interwencję Konradowi Jałosze utrudnił Nemanja Nedić, który podbił futbolówkę głową.

Po serii trzech meczów bez strzelonej bramki, czterech kolejnych porażkach i pięciu meczach bez wygranej, drużyna Zagłębia w końcu odczarowała Stadion Ludowy. Oby tak dalej :!:

Zagłębie Sosnowiec - GKS Tychy 3:0 (0:0)
1:0 Gonçalo Gregório 75' (k)
2:0 Filip Karbowy 88'
3:0 Filip Karbowy 90'

Zagłębie: 13. Krystian Stępniowski - 16. Dawid Ryndak, 18. Lukáš Ďuriška, 26. Mateusz Grudziński, 94. Dawid Gojny - 9. Mateusz Szwed (90, 28. Michał Kieca), 6. João Oliveira, 10. Martim Maia, 8. Szymon Pawłowski (64, 14. Filip Karbowy), 30. Patryk Małecki (90, 22. Quentin Seedorf) - 88. Olaf Nowak (55, 7. Gonçalo Gregório).

Tychy: 91. Konrad Jałocha - 24. Dominik Połap (62, 20. Bartosz Szeliga), 6. Nemanja Nedić, 30. Kamil Szymura, 11. Krzysztof Wołkowicz - 14. Bartosz Biel (70, 7. Jakub Piątek), 4. Oskar Paprzycki, 34. Łukasz Norkowski (70, 77. Kacper Piątek), 8. Łukasz Grzeszczyk, 17. Sebastian Steblecki (62, 13. Łukasz Moneta) - 27. Damian Nowak (77, 32. Szymon Lewicki).
Było Jest I Zawsze Będzie Zagłębie ;)
Avatar użytkownika
Posty: 4055
Dołączył(a): Pt, 6 lutego 2009, 21:24
Lokalizacja: Sosnowiec ( Stulecie )
PostNapisane: N, 13 września 2020, 01:03
Połowa to za mało

Zagłębie nie wykorzystało wielu dobrych sytuacji w pierwszej połowie i przegrało w Opolu z Odrą 0:1. Jedyną bramkę w meczu zdobył w 58. minucie Dawid Kort.


Wygranie dwóch meczów z rzędu jest dla Zagłębia misją niemożliwą. Po raz ostatni nasza drużyna triumfowała w dwóch kolejnych spotkaniach na przełomie 2019 i 2020 roku. W ostatnim meczu ubiegłego roku sosnowiczanie wygrali z Bruk-Betem Termaliką Nieciecza, a w pierwszym spotkaniu bieżącego roku nasz zespół wygrał w Legnicy z Miedzią. Od tamtego czasu po każdym zwycięstwie przychodziła porażka, a w najlepszym przypadku remis. W sezonie 2020/21 ta niechlubna passa jest kontynuowana i po wygranej nad GKS-em Tychy Zagłębie wraca z Opola bez punktów, choć przez całą pierwszą połowę i początek drugiej niewiele wskazywało na to, że podopieczni Krzysztofa Dębka wyjadą z Oleskiej 51 na tarczy.

Szkoleniowiec sosnowiczan desygnował do gry dokładnie taką samą jedenastkę jak w niedzielnym meczu z tyszanami. Teoretycznie można powiedzieć, że Krzysztof Dębek postąpił w myśl maksymy, że "zwycięskiego składu się nie zmienia", ale akurat w poprzedniej kolejce największy wpływ na zdobycie trzech punktów mieli gracze, którzy na boisku pojawili się dopiero jako zmiennicy. Gonçalo Gregório i Filip Karbowy rozpoczęli mecz jako rezerwowi i mieli pojawić się w grze dopiero w drugiej połowie.

Zagłębie dominowało w pierwszych 45 minutach, ale brakowało skuteczności. Już od pierwszych minut nasz zespół rzucił się na rywali. W 4. minucie nad bramką uderzał Olaf Nowak, a cztery kolejne strzały były dziełem Mateusza Szweda, który w 9. minucie uderzał z 25 metrów nad poprzeczką, minutę później przymierzył po ziemi w krótki róg, a w 18. minucie w jednej akcji oddał dwa strzały. Najpierw po wyłożeniu piłki przez Olafa Nowaka "Szwedzik" sprawił dużo problemów Kacprowi Rosie, który sparował futbolówkę przed siebie, a po dobitce naszego młodzieżowca piłka minęła bramkę. W 21. minucie golkipera Odry zatrudnił Patryk Małecki, który strzelił prawą nogą zza pola karnego

Najlepszą okazję Zagłębie zmarnowało w 36. minucie. Dawid Gojny po akcji lewą stroną zagrał w pole bramkowe. Olaf Nowak odegrał futbolówkę piętą do Szymona Pawłowskiego, który znajdował się na 5. metrze miał przed sobą całą bramkę. Wydawało się, że nie ma możliwości tego nie wykorzystać, ale kapitan Zagłębia, który mierzył w długi róg, posłał piłkę obok bramki. Z kolei najbardziej efektowną akcję nasza drużyna przeprowadziła w 44. minucie. Futbolówka krążyła jak po sznurku między niemal całą drużyną, od bramkarza, przez obronę do pomocników, ale zabrakło wykończenia, gdy Olaf Nowak nie sięgnął piłki dośrodkowanej przez Patryka Małeckiego.

Opolanie w pierwszej połowie oddali zaledwie trzy strzały, wszystkie po dośrodkowaniach ze stałych fragmentów gry. Żaden z tych strzałów nie był celny, a najbliższy celu był w 31. minucie Arkadiusz Piech który minimalnie chybił głową po dośrodkowaniu Krzysztofa Janusa.

Sosnowiczanie rozpoczęli drugą połowę od serii trzech kolejnych rzutów rożnych, z których żaden nie zakończył się strzałem. Za to gospodarze w 58. minucie przeprowadzili pierwszą akcję zakończoną celnym strzałem, która - jak się później okazało - dała im zwycięstwo. Tomáš Mikinič z prawej strony boiska zagrał w pole karne do zupełnie niewidocznego wcześnie Dawida Korta, który ograł naszą obronę i strzelił prawą nogą w długi róg. Dla Korta był to drugi w karierze gol strzelony Zagłębiu. Jesienią 2018 w meczu Ekstraklasy z rzutu karnego pokonał Dawida Kudłę, gdy występował w Wiśle Kraków.

Jeszcze przed bramkową akcją Odry przygotowany do wejścia na boisko był Gonçalo Gregório, który zmienił Olafa Nowaka. Chwilę potem na niekorzystny wynik trener Krzysztof Dębek zareagował dwoma kolejnymi roszadami w składzie. W 66. minucie na boisko weszli Filip Karbowy i Patryk Mularczyk. Zaraz po pojawieniu się na murawie obaj ci piłkarze przeprowadzili po jednej groźnej akcji. Strzał Karbowego został zablokowany przez rywala, a potem bramkarz Odry odbił piłkę po strzale "Mulara".

Odra nie murowała swojej bramki po wyjściu na prowadzenie, tylko atakowała coraz groźniej. W 69. minucie w boczną siatkę główkował Konrad Nowaka, a minutę później obronił strzał Krzysztofa Janusa zza pola karnego. Golkiper sosnowiczan musiał się mocno sprężyć w 76. minucie, gdy mocnym uderzeniem zza pola karnego popisał się Rafał Niziołek. W 79. minucie szkoleniowiec Zagłębia wprowadził dwóch kolejnych zmienników. Na boisku zobaczyliśmy Quentina Seedorfa i Łukasza Turzynieckiego, ale w przeciwieństwie do poprzednich meczów zmiany nie odmieniły gry Zagłębia. Nie pomogła także wycieczka Krystiana Stępniowskiego w pole karne w doliczonym czasie gry, gdy nasz zespół miał rzut rożny.

Sosnowiczanie po raz trzeci z rzędu wyjeżdżają z Opola bez zwycięstwa. W przyszłym tygodniu zagramy w Sosnowcu z Łódzkim Klubem Sportowym, który na stadionie przy Oleskiej wygrał 4:0. Strach się bać :?:

Odra Opole - Zagłębie Sosnowiec 1:0 (0:0)
1:0 Dawid Kort 57'

Odra: 23. Kacper Rosa - 80. Kacper Tabiś, 27. Mateusz Kamiński, 2. Piotr Żemło, 21. Konrad Matuszewski - 9. Tomáš Mikinič (62, 94. Konrad Nowak), 66. Miłosz Trojak, 14. Sebastian Bonecki, 10. Dawid Kort (69, 5. Rafał Niziołek), 7. Krzysztof Janus (82, 38. Mateusz Gancarczyk) - 28. Arkadiusz Piech (82, 11. Dawid Czapliński).

Zagłębie: 13. Krystian Stępniowski - 16. Dawid Ryndak, 18. Lukáš Ďuriška, 26. Mateusz Grudziński, 94. Dawid Gojny - 9. Mateusz Szwed (66, 11. Patryk Mularczyk), 6. João Oliveira, 10. Martim Maia (66, 14. Filip Karbowy), 8. Szymon Pawłowski (79, 22. Quentin Seedorf), 30. Patryk Małecki (79, 27. Łukasz Turzyniecki) - 88. Olaf Nowak (58, 7. Gonçalo Gregório).
Było Jest I Zawsze Będzie Zagłębie ;)
Avatar użytkownika
Posty: 4055
Dołączył(a): Pt, 6 lutego 2009, 21:24
Lokalizacja: Sosnowiec ( Stulecie )
PostNapisane: N, 13 września 2020, 01:06
Mecz z Widzewem w Polsacie Sport

Mecz 6. kolejki Fortuna 1. Ligi pomiędzy Widzewem Łódź, a Zagłębiem Sosnowiec odbędzie się we wtorek 29 września i będzie transmitowany przez Polsat Sport. Początek spotkania o 18:10.


Mecze transmitowane w telewizji Polsat Sport podczas 6. kolejki Fortuna 1 Ligi:

Widzew Łódź - Zagłębie Sosnowiec 29 września (wtorek) godz. 18:10,
Arka Gdynia - GKS Tychy 29 września (wtorek) godz. 20:40,
Korona Kielce - Bruk-Bet Termalica 30 września (środa) godz. 18:10
Było Jest I Zawsze Będzie Zagłębie ;)
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Kluby sportowe

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron