[phpBB Debug] PHP Notice: in file /viewtopic.php on line 993: date(): It is not safe to rely on the system's timezone settings. You are *required* to use the date.timezone setting or the date_default_timezone_set() function. In case you used any of those methods and you are still getting this warning, you most likely misspelled the timezone identifier. We selected the timezone 'UTC' for now, but please set date.timezone to select your timezone.
[phpBB Debug] PHP Notice: in file /viewtopic.php on line 993: getdate(): It is not safe to rely on the system's timezone settings. You are *required* to use the date.timezone setting or the date_default_timezone_set() function. In case you used any of those methods and you are still getting this warning, you most likely misspelled the timezone identifier. We selected the timezone 'UTC' for now, but please set date.timezone to select your timezone.
Forum mieszkańców Zagłębia Dąbrowskiego • Zobacz temat - Zagłębie Sosnowiec (piłka nożna)

Zagłębie Sosnowiec (piłka nożna)

Avatar użytkownika
Posty: 4198
Dołączył(a): Pt, 6 lutego 2009, 21:24
Lokalizacja: Sosnowiec ( Stulecie )
PostNapisane: So, 28 sierpnia 2021, 06:31
Nie dojechali na drugą połowę

Zagłębie do przerwy prowadziło w Katowicach 2:0, ale druga część spotkania należała do gospodarzy, którzy szybko odrobili straty, a w końcówce zadali decydujący cios.


GKS Katowice nie wygrał na własnym stadionie siedemnastu kolejnych meczów w I lidze - czternastu jeszcze w sezonie 2018/2019 i trzech w obecnych rozgrywkach. Wystarczyło, że na Bukową przyjechało Zagłębie Sosnowiec i już w Katowicach mogą zapomnieć o złej passie.

Sosnowiczanie udali się do Katowic, aby zatrzeć złe wrażenie po czwartkowym spotkaniu w Opolu. Po nim trener Kazimierz Moskal powiedział, że Zagłębie nie dojechało na mecz. Można stwierdzić, że sosnowiczanie nie dojechali na drugą połowę. To właśnie wtedy pozwolili gospodarzom wrócić do meczu i uwierzyć, że jeszcze nie wszystko stracone.

Po porażce w Opolu trener Zagłębia dokonał dwóch zmian w składzie. Od pierwszej minuty zagrali Quentin Seedorf (dał dobre zmiany w Polkowicach i Opolu) oraz Wojciech Szumilas. Na ławce rezerwowych pozostali za to João Oliveira i Maksymilian Banaszewski.

Już w pierwszych pięciu minutach na boiskach działo się wiele, co mogło zwiastować, że kibice zgromadzeni na trybunach na Bukowej (niestety, znowu nie było w Katowicach fanów Zagłębia) i przed ekranami Polsatu Sport, obejrzą ciekawe spotkanie. I tak faktycznie było, choć w samej pierwszej połowie nie było zbyt wielu celnych strzałów. Jako pierwszy Dawida Kudłę sprawdził w 8. minucie strzałem zza pola karnego Szymon Sobczak. Najlepszy strzelec Zagłębia trzynaście minut później po raz kolejny uderzał na bramkę gospodarzy, ale tym razem bramkarza wyręczył Grzegorz Janiszewski, który stanął na drodze piłce.

W 26. minucie Dawid Gojny zagrał w pole karne do Patryka Bryły, którego sfaulował kapitan GKS-u Arkadiusz Jędrych. Sędzia Dominik Sulikowski podyktował rzut karny. Do piłki podszedł Szymon Sobczak, który tydzień temu w Polkowicach wykorzystał "jedenastkę". Po strzale Sobczaka piłka przeturlała się pod ramieniem Dawida Kudły, który zdołał ją przykryć dłonią. Pozostało tylko pytanie - czy futbolówka najpierw nie przekroczyła linii bramkowej. Sędziowie w wozie VAR chyba nie byli do końca pewni, czy należy uznać bramkę, czy nie, więc "kompromisowo" uznali, że rzut karny musi być powtórzony, bo nie było wątpliwości co do tego, że bramkarz gospodarzy za wcześnie oderwał obie nogi od linii bramkowej. Szymon Sobczak już nie podszedł do powtórki. Piłkę ustawił Maciej Ambrosiewicz i po strzale kapitana sosnowiczan futbolówka odbiła się od słupka i wpadła do bramki.

W doliczonym czasie pierwszej połowy Zagłębie prowadziło już dwoma bramkami. Wojciech Szumilas podał do Szymona Sobczaka, któremu piłkę spod nóg wybił Grzegorz Rogala. Futbolówka wróciła do Szumilasa, a ten przymierzył lewą nogą zza pola karnego i Dawid Kudła po raz drugi został zmuszony do kapitulacji.

Jeszcze przed przerwą katowiczanie byli bliscy zdobycia kontaktowego gola, ale po dośrodkowaniu Rafała Figla nad bramką główkował Adrian Błąd. Na drugą połowę meczu w ekipie z Katowic nie wyszli Rafał Figiel i Szymon Kiebzak. Zastąpili ich Marcin Urynowicz i Krystian Sanocki. Jak się potem okazało, Rafał Górak trafił ze zmianami w dziesiątkę.

W 53. minucie Krystian Sanocki dośrodkował z lewej strony boiska, a Patryk Bryła odpuścił krycie Arkadiusza Woźniaka, który wbiegł w pole bramkowe i na dalszym słupku zamknął akcję strzałem, po którym Kamil Bielikow musiał wyciągać piłkę z siatki. Pięć minut po stracie bramki Zagłębie przeprowadziło kontrę, którą zainicjował świetnym podaniem Quentin Seedorf. Niestety, Patrykowi Bryle zabrakło dokładności w podaniu do Szymona Sobczaka i akcję przerwał w polu karnym Danian Pawłas.

Drugą bramkę udało się za to strzelić gospodarzom. W 62. minucie Filip Szymczak miał zbyt wiele swobody przed polem karnym i zdołał dokładnie zagrać na prawą stronę pola karnego do Arkadiusza Woźniaka. Patryk Bryła tym razem zdążył za prawym obrońcą GKS-u, ale nie zdołał zapobiec podaniu wszerz pola bramkowego, a akcję strzałem lewą nogą w krótki róg wykończył Szymczak, który zdołał wbiec pod bramkę.

Po stracie drugiej bramki przez Zagłębie trener Kazimierz Moskal wprowadził na boisko Maksymiliana Banaszewskiego, który w ciągu zaledwie siedmiu minut pobytu na placu gry przeprowadził trzy świetne akcje. Zaczął od wymiany podań z Quentinem Seedorf, po którym Holender zamiast strzelać, zdecydował się na podanie, które nie znalazło adresata. W 72. minucie Banaszewski wyłożył piłkę Dawidowi Gojnemu, który z 13 metrów trafił w poprzeczkę, a po czterech kolejnych minutach podał do Quentina Seedorfa, a ten w polu karnym ograł dwóch stoperów gospodarzy i strzelił na bramkę. Świetną interwencją popisał się w tej akcji Dawid Kudła.

"Blaszok" oszalał za radości w 81. minucie. Z lewej strony boiska dośrodkował Adrian Błąd. Dawid Gojny wygrał powietrzny pojedynek z Filipem Kozłowskim, ale po jego zagraniu piłka trafiła do Marcina Urynowicza, który uciekł Wojciechowi Szumilasowi i oddał strzał na bramkę Zagłębia. Piłka jeszcze odbiła się rykoszetem od interweniującego Dawida Gojnego i wpadła do bramki.

Kazimierz Moskal na stratę bramki zareagował potrójną zmianą. Na boisko weszli Adrian Troć, Mateusz Machała i João Oliveira. Z tej trójki najlepiej można ocenić młodego Trocia, który grał bez kompleksów, próbował szarpać na prawym skrzydle i raz po jego dośrodkowaniu do piłki nie zdążył Alex Tanque.

W pierwszych pięciu meczach w sezonie Zagłębie zdobyło tylko cztery punkty. Prezydent Arkadiusz Chęciński już zapowiedział rozliczenia i konkretne decyzje na początku września. Wtedy już nie można dokonywać zmian w kadrze, bo już jest zamknięte okno transferowe. Czyżby więc szykowały się zmiany w gabinetach na Kresowej :?:

GKS Katowice - Zagłębie Sosnowiec 3:2 (0:2)
0:1 Maciej Ambrosiewicz 31' (k)
0:2 Wojciech Szumilas 45+3'
1:2 Arkadiusz Woźniak 53'
2:2 Filip Szymczak 62'
3:2 Marcin Urynowicz 81'

GKS: 1. Dawid Kudła - 7. Arkadiusz Woźniak (73' 21. Zbigniew Wojciechowski), 4. Arkadiusz Jędrych, 3. Grzegorz Janiszewski, 16. Grzegorz Rogala (80' 15. Filip Kozłowski) - 27. Danian Pawłas, 13. Bartosz Jaroszek (76' 5. Oskar Repka), 8. Rafał Figiel (46' 14. Marcin Urynowicz), 11. Adrian Błąd, 24. Szymon Kiebzak (46' 10. Krystian Sanocki) - 17. Filip Szymczak.

Zagłębie: 12. Kamil Bielikow - 5. Marin Galić (84' 4. Mateusz Machała), 77. Dominik Jończy, 13. Vedran Dalić, 94. Dawid Gojny - 22. Quentin Seedorf (84' 88. Adrian Troć), 11. Wojciech Kamiński (84' 6. João Oliveira), 28. Maciej Ambrosiewicz, 96. Wojciech Szumilas, 7. Patryk Bryła (69' 10. Maksymilian Banaszewski) - 9. Szymon Sobczak (60' 67. Aléx Tanque).
Było Jest I Zawsze Będzie Zagłębie ;)
Avatar użytkownika
Posty: 4198
Dołączył(a): Pt, 6 lutego 2009, 21:24
Lokalizacja: Sosnowiec ( Stulecie )
PostNapisane: So, 28 sierpnia 2021, 06:43
Marcin Jaroszewski podał się do dymisji

Prezes zarządu Zagłębia Sosnowiec Marcin Jaroszewski ustąpił ze swojego stanowiska - poinformował klub.


Marcin Jaroszewski pełnił funkcję prezesa Zagłębia od 13 czerwca 2013. Za jego kadencji Zagłębie zanotowało dwa awanse - w 2015 do I ligi i w 2018 do Ekstraklasy, w której grało przez jeden sezon. Ponadto w sezonie 2015/2016 nasz klub doszedł do półfinału Pucharu Polski.

Prezes Jaroszewski w sierpniu 2019 już podał się do dymisji i miał sprawować swoją funkcję tylko do końca września 2019, ale ostatecznie "doszedł do wniosku, że w tych trudnych czasach nie może zostawić klubu i postanowił zostać" na swoim stanowisku.

Decyzja o rezygnacji wydaje się być ostateczną.

– Dziękuję wszystkim, z którymi pracowałem za wspólne przeżywanie – kiedyś – wspaniałych, a potem – niestety – gorzkich chwil. Tych drugich było w ostatnich dwóch latach więcej, nie potrafiłem wyprowadzić drużyny z impasu, niekończącego się kryzysu. Pasja stała się obsesją i nie zauważyłem, kiedy „ze sceny zejść” i robię to pewnie za późno. Swojemu następcy życzę, by dokonał z Naszym Klubem kolejnego skoku jakościowego i zapełnił nowy budujący się dom Zagłębia. A gdy już awansuje do Ekstraklasy, uznał to za etap, a nie cel. Do Was Kibice apeluję, byście teraz się szczególnie zmobilizowali. Zagłębie to my wszyscy, ale przede wszystkim Wy. Przed nami trzy mecze u siebie i tylko 3 punkty straty do 6. miejsca. Mamy naprawdę bardzo dobrych zawodników, świetnego trenera, ale gdzieś się… zagubiliśmy. Pomóżcie drużynie, by koniec sezonu był dla nas wszystkich spełnieniem marzeń – powiedział prezes oficjalnej stronie Zagłębia.
Było Jest I Zawsze Będzie Zagłębie ;)
Avatar użytkownika
Posty: 4198
Dołączył(a): Pt, 6 lutego 2009, 21:24
Lokalizacja: Sosnowiec ( Stulecie )
PostNapisane: N, 29 sierpnia 2021, 04:57
Łukasz Girek prezesem Zagłębia

Nowy prezesem zarządu Zagłębia Sosnowiec został Łukasz Girek.


Łukasz Girek urodził się 21 sierpnia 1975 i jest absolwentem Akademii Ekonomicznej w Katowicach (obecnie Uniwersytet Ekonomiczny). W młodości grał w piłkę nożną m.in. w Sarmacji Będzin i RKS-ie Grodziec, a zawodowo z futbolem jest związany od 2013, gdy objął stanowisko członka zarządu Akademii Piłkarskiej Mam Talent. Od 2018 Łukasz Girek pracuje w Akademii Piłki Nożnej Zagłębia Sosnowiec, gdzie ostatnio pełnił funkcję wiceprezesa, a od sierpnia łączył ją ze stanowiskiem dyrektora zarządzającego Zagłębia SA.
Było Jest I Zawsze Będzie Zagłębie ;)
Avatar użytkownika
Posty: 4198
Dołączył(a): Pt, 6 lutego 2009, 21:24
Lokalizacja: Sosnowiec ( Stulecie )
PostNapisane: So, 25 września 2021, 15:41
Trzecia kolejna porażka

Zagłębie przegrało z GKS-em Tychy 1:2 i dla sosnowiczan była to trzecia kolejna porażka. Nasz zespół prowadził od 7. minuty po golu Wojciecha Szumilasa, ale już przed przerwą GKS zdobył dwie bramki.


Trwa fatalna passa sosnowieckiego Zagłębia. Po wyjazdowych porażkach z Odrą Opole i GKS-em Katowice Zagłębie wróciło na Stadion Ludowy i doznało trzeciej kolejnej porażki w sezonie, jak również trzeciej z rzędu porażki na własnym stadionie (poprzednio 1:2 z Widzewem w 2. kolejce i 0:1 z Górnikiem Łęczna na zakończenie poprzednich rozgrywek).

Kazimierz Moskal dokonał trzech zmian w składzie w porównaniu do spotkania w Katowicach. Jedna z nich była wymuszona, bo z powodu kontuzji poza meczową kadrą znalazł się Dominik Jończy. Zastąpił go Lukáš Ďuriška, dla którego był to pierwszy występ w tym sezonie w wyjściowej jedenastce. Patryka Bryłę na boku pomocy zastąpił Maksymilian Banaszewski, który przed tygodniem wniósł dużo ożywienia do gry, gdy wszedł z ławki w Katowicach. Na bramce Kamila Bielikowa zastąpił Szymon Frankowski, ale i jemu nie udało się zaliczyć występu na zero z tyłu.

Spotkanie zaczęło się dosyć obiecująco dla sosnowiczan, którzy już w 7. minucie objęli prowadzenie. Wojciech Kamiński zagrał w pole karne do Wojciecha Szumilasa, a ten oddał płaski strzał lewą nogą. Piłka po drodze przeleciała między nogami Dominika Połapa i wpadła przy dalszym słupku tyskiej bramki. Radość strzelca bramki była dosyć stonowana, bo przecież jest on byłym graczem tyskiego zespołu, w którym łącznie z grupami juniorskimi i młodzieżowymi spędził osiem lat.

Niestety, prowadzenie udało się Zagłębiu utrzymać przez zaledwie 6 minut. Po dośrodkowaniu Krzysztofa Wołkowicza z rzutu rożnego piłkę głową na dalszym słupek zagrał Nemanja Nedić, a tam był zupełnie nieobstawiony Oskar Paprzycki, który strzałem głową z bliska pokonał Szymona Frankowskiego. Obrona odpuściła pomocnika tyszan, a chyba także i bramkarz Zagłębia powinien się lepiej zachować i nie czekać na linii bramkowej.

Po zdobyciu przez gości wyrównującej bramki Zagłębie jeszcze próbowało się odgryzać. W 18. minucie po dośrodkowaniu Dawida Gojnego Maksymilian Banaszewski strzelił głową w ręce Konrada Jałochy, a w 29. minucie po wrzutce Wojciecha Kamińskiego Dawid Gojny trafił głową w poprzeczkę. W Katowicach nasz lewy obrońca także strzelił w poprzeczkę. Znowu zabrakło mu niewiele do wpisania się na listę strzelców.

W meczu z Widzewem Łódź, także i Zagłębie z Tychami na przerwę schodziło przegrywając. W 39. minucie Wojciecha Szumilas stracił piłkę na połowie gości. Przejął ją Jakub Piątek i tyszanie przeprowadzili szybką kontrę. Gracjan Jaroch zagrał w polu karnym do Krzysztofa Wołkowicza. Ten wyłożył piłkę Tomášowi Malcowi, a Słowak strzałem prawą nogą z około 10 metrów pokonał Szymona Frankowskiego i zdobył swoją pierwszą bramkę w Fortuna I lidze.

Druga połowa spotkania z GKS-em wyglądała podobnie jak druga część meczu z Widzewem. Rywale ustawili się na własnej połowie i szukali okazji do kontr, a Zagłębie było bezradne i nie potrafiło rozbić szczelnej tyskiej defensywy. Przez niemal trzy kwadranse żadnej z drużyn nie udało się oddać celnego strzału. Dopiero w 88. minucie najpierw uderzał Adrian Troć i piłkę jeszcze trącił Alex Tanque, a minutę później po ograniu Vedrana Dalicia na sosnowiecką bramkę strzelał Łukasz Grzeszczyk. W obu tych sytuacjach bez zarzutu spisali się bramkarze.

Po raz piąty w tym roku Zagłębie przegrało mecz, w którym strzeliło bramkę jako pierwsze. Tak było w tym sezonie w spotkaniach z Widzewem Łódź i GKS-em Katowice oraz w rundzie wiosennej poprzedniego sezonu w starciach z GKS-em Tychy i Arką Gdynia.

Zagłębie Sosnowiec - GKS Tychy 1:2 (1:2)
1:0 Wojciech Szumilas 7'
1:1 Oskar Paprzycki 13'
1:2 Tomáš Malec 38'

Zagłębie: 34. Szymon Frankowski - 5. Marin Galić (83, 88. Adrian Troć), 18. Lukáš Ďuriška, 13. Vedran Dalić, 94. Dawid Gojny - 22. Quentin Seedorf (61, 7. Patryk Bryła), 11. Wojciech Kamiński (73, 6. João Oliveira), 28. Maciej Ambrosiewicz, 96. Wojciech Szumilas, 10. Maksymilian Banaszewski - 9. Szymon Sobczak (61, 67. Aléx Tanque).

Tychy: 13. Konrad Jałocha - 99. Dominik Połap, 6. Nemanja Nedić, 25. Wiktor Żytek, 11. Krzysztof Wołkowicz - 24. Kacper Janiak (79, 79. Marcin Kozina), 7. Jakub Piątek, 4. Oskar Paprzycki (83, 30. Kamil Szymura), 20. Gracjan Jaroch (69, 8. Łukasz Grzeszczyk), 14. Bartosz Biel (82, 77. Kacper Piątek) - 29. Tomáš Malec (82, 27. Kamil Kargulewicz).
Było Jest I Zawsze Będzie Zagłębie ;)
Avatar użytkownika
Posty: 4198
Dołączył(a): Pt, 6 lutego 2009, 21:24
Lokalizacja: Sosnowiec ( Stulecie )
PostNapisane: So, 25 września 2021, 16:03
Paweł Primel odchodzi z Zagłębia

Trener bramkarzy Zagłębia Sosnowiec, Paweł Primel odchodzi z klubu.


Były już trener naszych bramkarzy przenosi się do Lechii Gdańsk.

– Trener Primel to doskonały fachowiec i to jest dla niego awans sportowy. Trener był też koordynatorem szkolenia bramkarzy w naszej Akademii oraz prowadził zajęcia w ZARI. Świetny człowiek, bardzo mu dziękujemy za wszystko, życzymy powodzenia i zawsze zapraszamy do Sosnowca – powiedział Łukasz Girek, Prezes Zagłębia Sosnowiec.
Było Jest I Zawsze Będzie Zagłębie ;)
Avatar użytkownika
Posty: 4198
Dołączył(a): Pt, 6 lutego 2009, 21:24
Lokalizacja: Sosnowiec ( Stulecie )
PostNapisane: So, 25 września 2021, 16:05
Robert Tomczyk odchodzi z Zagłębia

Zagłębie Sosnowiec poinformowało o rozwiązaniu umowy z Robertem Tomczykiem.


Tomczyk w ostatnim czasie pełnił w klubie aż trzy funkcje: był dyrektorem sportowym oraz odpowiadał za skauting oraz sprawy administracyjne. Przestał obejmować wszystkie te stanowiska.

Według nieoficjalnych informacji nowym dyrektorem sportowym ma zostać były piłkarz Zagłębia, Piotr Polczak.
Było Jest I Zawsze Będzie Zagłębie ;)
Avatar użytkownika
Posty: 4198
Dołączył(a): Pt, 6 lutego 2009, 21:24
Lokalizacja: Sosnowiec ( Stulecie )
PostNapisane: So, 25 września 2021, 16:08
Krzysztof Lubiatowski nowym trenerem bramkarzy

Krzysztof Lubiatowski został nowym trenerem bramkarzy Zagłębia Sosnowiec.


Krzysztof Lubiatowski swoją przygodę z Zagłębiem rozpoczął w 1993 roku, kiedy to zadebiutował jako bramkarz. Łącznie w barwach naszej drużyny rozegrał 45 spotkań.

Po zakończeniu kariery skupił się na pracy trenerskiej. Ostatnio związany był z Akademią Zagłębia Sosnowiec oraz współtworzył ZARI, projekt zrzeszający młodych bramkarzy. Współpracował także z kobiecą drużyną Czarnych Sosnowiec.

– Muszę przyznać, że mile byłem zaskoczony tą nominacją. Cieszę się, że ktoś docenia moją pracę. Mam swoje pomysły i przemyślenia, to wszystko wymaga pracy długofalowej - powiedział w rozmowie z oficjalną stroną klubową.
Było Jest I Zawsze Będzie Zagłębie ;)
Avatar użytkownika
Posty: 4198
Dołączył(a): Pt, 6 lutego 2009, 21:24
Lokalizacja: Sosnowiec ( Stulecie )
PostNapisane: So, 25 września 2021, 16:10
Kolejne zmiany personalne

Zagłębie Sosnowiec ogłosiło kolejne zmiany na stanowiskach zarządzających.


Tym razem decyzje dotyczą Akademii Zagłębia Sosnowiec oraz działu skautingu.

Łukasz Walczak został powołany na stanowisko członka zarządu i wiceprezesa Fundacji Akademii Piłki Nożnej Zagłębia Sosnowiec.

Walczak jest wychowankiem sosnowieckiego klubu, z którym odnosił sukcesy w kategoriach młodzieżowych, a od 2017 roku pracuje w naszej Akademii jako trener.

Druga zmiana dotyczy Piotra Polczaka, który został powołany na stanowisko prezesa Akademii Piłki Nożnej Zagłębie Sosnowiec oraz dyrektora działu skautingu.

– Zostaję przy piłce, ale w zupełnie innej roli. To całkowicie nowe wyzwanie, aczkolwiek w profesjonalnej piłce jestem już 17 i zebrane przeze mnie doświadczenie na rynku krajowym i zagranicznym powinno zaprocentować – uważa Piotr Polczak.
Było Jest I Zawsze Będzie Zagłębie ;)
Avatar użytkownika
Posty: 4198
Dołączył(a): Pt, 6 lutego 2009, 21:24
Lokalizacja: Sosnowiec ( Stulecie )
PostNapisane: So, 25 września 2021, 16:19
Beznadzieja...

Zagłębie Sosnowiec po fatalnej grze bezbramkowo zremisowało ze Skrą Częstochowa. W doliczonym czasie gry 100-procentową sytuację zmarnował Patryk Bryła.


Piłkarze Zagłębia nie potrafili wygrać czwartego spotkania z rzędu. Optymista powie, że jest progres, bo po trzech porażkach sosnowiczanie dopisali do swojego dorobku jeden punkt i pierwszy raz w tym sezonie zagrali na zero z tyłu, ale ciężko w tej sytuacji o jakikolwiek optymizm, bo gra jest coraz słabsza i ciężko doszukiwać się jakichkolwiek podstaw do tego, że w najbliższej przyszłości będzie lepiej.

Dwóch zmian w porównaniu do meczu z GKS-em Tychy w składzie Zagłębia dokonał Kazimierz Moskal. Największą niespodzianką była zmiana na bramce. W poprzednich meczach bramki strzegli młodzieżowcy - pięć razy Kamil Bielikow i raz Szymon Frankowski, a szkoleniowiec tym razem z nowy trenerem bramkarzy Krzysztofem Lubiatowskim uznali, że do składu powinien wrócić Matko Perdijić. Chorwat po raz ostatni w pierwszym zespole Zagłębia występował w meczu Pucharu Polski z Unią Janikowo 15 sierpnia 2020, a w I lidze po raz ostatni zagrał 26 października 2019 w starciu z Chojniczanką Chojnice, w którym już po dziewięciu minutach zszedł z kontuzją.

Drugą zmianą było posadzenie na ławce rezerwowych Marina Galicia i desygnowanie do gry od pierwszej minuty Mateusza Machały, który jednak nie grał na prawej obronie, tak jak w pierwszych dwóch meczach w tym sezonie, tylko na środku defensywy, a po prawej stronie występował przesunięty ze środka Vedran Dalić.

Zagłębie rozpoczęło mecz z animuszem. Już w pierwszych dziesięciu minutach sosnowiczanie trzykrotnie strzelali na bramkę Skry, ale za każdym razem niecelnie. Szymon Sobczak po podaniu Maksymiliana Banaszewskiego trafił w boczną siatkę, Quentin Seedorf po minięciu Adama Mesjasza strzelił nad poprzeczką, podobnie jak Dawid Gojny. W 14. minucie pierwszy raz umiejętności Mateusza Kosa sprawdził Wojciech Kamiński, który przymierzył z dystansu pod poprzeczkę. Golkiper Skry odbił piłkę, a składający się do dobitki Szymon Sobczak znajdował się na spalonym. Golkipera Skry jeszcze raz strzałem z dystansu próbował zaskoczyć Maksymilian Banaszewski, ale i tym razem górą był częstochowski golkiper.

Goście ożywili się w drugiej części pierwszej odsłony. W 29. minucie po błędzie Lukáša Ďuriški Maciej Mas wyłożył pikę Piotrowi Noconiowi, który uderzył z lewej strony pola karnego i pierwszą interwencję w meczu I ligi od prawie dwóch lat zaliczył Matko Perdijić. 39-letni Chorwat w 36. minucie odbił piłkę po strzale Mikołaja Kwietniewskiego z ostrego kąta, a minutę później po rozegranym przez gości rzucie rożnym na bramkę uderzał Adam Mesjasz i znów gorą był sosnowiecki golkiper.

W drugiej połowie nie było już tylu ciekawych akcji, co przed przerwą. Obaj trenerzy dokonywali zmian w składzie i szczególnie jedna zmiana w Zagłębiu wzbudziło sporo kontrowersji na trybunach. W 70. minucie z boiska zszedł dobrze spisujący się Quentin Seedorf, a za niego wszedł słabo grający Alex Tanque. Cierpliwość zaczęli tracić nielicznie zgromadzeni kibice. Z trybuny krytej dało się słyszeć "Kurwa mać, Zagłębie grać", "Zejdźcie z boiska, nie róbcie z nas pośmiewiska", czy "Zagłębie to my, a nie wy".

Najważniejsze wydarzyło się w końcówce spotkania. W 90. minucie świetną szansę na strzelenie bramki mieli gości. Po rzucie wolnym dla gości w polu karnym powstało spore zamieszanie, w którym najlepiej odnalazł się Lukáš Ďuriška. Słowak swoją interwencją zapobiegł utracie bramki. W trzeciej z pięciu doliczonych minut gry Wojciech Szumilas z własnej połowy zagrał idealną piłkę do Patryka Bryły, który wbiegł z głębi pola, minął bramkarza Skry i lekko strzelił lewą nogą na opustoszałą bramkę. Wydawało się, że musi paść gol, ale Adam Mesjasz zdążył wjechać wślizgiem i wybić piłkę na rzut rożny. To nie zrozumiałe, jak można było zmarnować taką okazję, jaką miał skrzydłowy Zagłębia.

Po siedmiu meczach sezonu 2021/2022 sytuacja Zagłębia jest gorsza niż przed rokiem. Wówczas na tym etapie rozgrywek sosnowiczanie mieli w dorobku 7 punktów po zwycięstwach nad GKS-em Tychy i Sandecją Nowy Sącz oraz remisie z Widzewem Łódź. Teraz podopieczni Kazimierza Moskala mają zaledwie 5 punktów, a w tym sezonie z ligi spada nie jedna, a trzy drużyny.

Zagłębie Sosnowiec - Skra Częstochowa 0:0

Zagłębie: 23. Matko Perdijić - 13. Vedran Dalić (74' 5. Marin Galić), 18. Lukáš Ďuriška, 4. Mateusz Machała, 94. Dawid Gojny (84' 6. João Oliveira) - 22. Quentin Seedorf (70' 67. Aléx Tanque), 28. Maciej Ambrosiewicz, 11. Wojciech Kamiński, 96. Wojciech Szumilas, 10. Maksymilian Banaszewski (70' 7. Patryk Bryła) - 9. Szymon Sobczak (84' 88. Adrian Troć).

Skra: 33. Mateusz Kos - 8. Rafał Brusiło, 27. Mariusz Holik, 4. Adam Mesjasz, 18. Łukasz Winiarczyk - 11. Mikołaj Kwietniewski (78' 15. Kamil Lukoszek), 25. Przemysław Sajdak, 6. Marcin Stromecki, 7. Piotr Nocoń, 23. Dawid Niedbała (66' 17. Krzysztof Napora) - 9. Maciej Mas (78' 37. Kamil Wojtyra).
Było Jest I Zawsze Będzie Zagłębie ;)
Avatar użytkownika
Posty: 4198
Dołączył(a): Pt, 6 lutego 2009, 21:24
Lokalizacja: Sosnowiec ( Stulecie )
PostNapisane: So, 25 września 2021, 17:00
Oficjalnie: Moskal nie jest już trenerem Zagłębia Sosnowiec :!:

Zagłębie Sosnowiec poinformowało o tym, że Kazimierz Moskal przestał pełnić funkcję trenera Zagłębia Sosnowiec.


Kazimierz Moskal był trenerem sosnowiczan od listopada 2020, kiedy to zastąpił Krzysztofa Dębka. Bilans Zagłębia pod jego wodzą to 7 zwycięstw, 7 remisów oraz aż 17 porażek, co daje jedynie 0,9 pkt na mecz. Natomiast bilans bramkowy wynosi 35:42.

Jak informuje oficjalna strona klubowa, wkrótce zostaną ogłoszone dalsze decyzje dotyczące zmian w sztabie szkoleniowym Zagłębia.

Wraz z Kazimierzem Moskalem z klubu odszedł także jego asystent Marcin Broniszewski.
Było Jest I Zawsze Będzie Zagłębie ;)
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Kluby sportowe

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość