Zagłębie Sosnowiec (piłka nożna)

Avatar użytkownika
Posty: 3711
Dołączył(a): Pt, 6 lutego 2009, 21:24
Lokalizacja: Sosnowiec ( Stulecie )
PostNapisane: So, 19 listopada 2016, 21:27
Remis z Chojniczanką

Zagłębie zremisowało 1:1 z Chojniczanką Chojnice. Nasz zespół prowadził od 26. minuty po golu Vamary Sanogo. Wyrównał z rzutu karnego w 86. minucie Jakub Biskup.


Zespół Zagłębia nie potrafił wygrać trzeciego kolejnego meczu. Po porażkach ze Stalą Mielec i Chrobrym Głogów sosnowiczanie dziś podzielili się punktami z prowadzącą w tabeli Chojniczanką Chojnice. Teoretycznie punkt zdobyty w starciu z liderem nie powinien smucić, ale nawet mimo tego, że wyrównujący gol padł w bardzo kontrowersyjnych okolicznościach, nie należy zrzucać winy za brak zwycięstwa na arbitra, tylko poszukać winy w sobie.

Należałoby się zastanowić nad tym, dlaczego Chojniczanka grająca od 71. minuty w dziesiątkę, po drugiej żółtej kartce dla Łukasza Kosakiewicza, była w końcowych fragmentach meczu znacznie lepsza od Zagłębia. Warto również pochylić się nad tym, czy zdjęcie z boiska w 66. minucie jedynego nominalnego napastnika i wprowadzenie za niego środkowego pomocnika, to dobre posunięcie. Chojniczanka w końcowym okresie meczu miała na placu gry dwóch napastników, a w Zagłębiu na szpicy grali Tomasz Nowak oraz Sebastian Dudek. Obaj raczej nie przyzwyczajeni do występowania na takich pozycjach.

Kapitan Zagłębia po raz drugi w tym sezonie rozpoczął mecz wśród rezerwowych. O ile pierwszy raz wchodził na boisko w meczu z Sandecją Nowy Sącz, gdy jeszcze odczuwał skutki urazu doznanego tydzień wcześniej w Olsztynie, tak dziś była to decyzja Piotra Mandrysza. Szkoleniowiec Zagłębia postanowił pozostawić na ławce także dwóch innych "nietykalnych" - Krzysztof Markowski grał w tym sezonie we wszystkich meczach w wyjściowym składzie, a Žarko Udovičić opuścił tylko z powodu kontuzji spotkanie ze Stomilem Olsztyn. Dziś obaj nie pojawili się w grze.

Na środku obrony za Krzysztofa Markowskiego zagrał Kamil Wiktorski, który po raz pierwszy stworzył duet stoperów z Arkadiuszem Najemskim. Po jego lewej stronie wystąpił Jakub Wilk, dotychczas grający przeważnie na boku pomocy, a w środku drugiej linii wystąpił Wojciech Łuczak. Zawodnik, który w poprzednim sezonie wywalczył awans do Ekstraklasy z Wisłą Płock zaliczył asystę, gdy w 26. minucie zagrał głową między stoperami Chojniczanki, dzięki czemu Vamara Sanogo znalazł się w sytuacji sam na sam i posłał piłkę do bramki obok Łukasza Budziłka.

Golkiper Chojniczanki znacznie lepiej zachował się w sytuacji sam na sam 13 minut wcześniej, gdy po podaniu Tomasza Nowaka przed szansą zdobycia siódmej bramki w sezonie stanął Martin Pribula. Górą był jednak bramkarz zespołu z Chojnic.

Bramkarz Zagłębia Jakub Szumski zaliczył trzy świetne interwencje w pierwszym kwadransie drugiej połowy. Najpierw sparował na słupek strzał Jakuba Biskupa z prawej strony pola karnego, by po chwili obronić strzał głową z kilku metrów Wojciecha Lisowskiego. Nie dał się również pokonać Tomaszowi Mikołajczakowi, który główkował po dośrodkowaniu z prawego skrzydła.

Najgoręcej było na boisku między 83. a 86. minutą. Goście grali już wtedy w dziesiątkę. Arkadiusz Najemski sfaulował Jakuba Biskupa przed boczną linią pola karnego. Sam poszkodowany dośrodkował z rzutu wolnego. Kamil Wiktorski wybił piłkę, ale sędzia dopatrzył się faulu Marcina Sierczyńskiego na Michale Markowskim. Decyzją arbitra zaskoczeni byli nie tylko kibice na stadionie, ale także komentatorzy Polsatu Sport.

Po obejrzeniu powtórek można przyjąć, że Daniel Stefański mógł mieć prawo do takiego werdyktu, ale ciężko zrozumieć to, co stało się zaraz potem. Jakub Szumski obronił strzał Jakuba Biskupa z rzutu karnego i już przyjmował gratulację od kolegów, gdy sędzia asystent zamaszystym ruchem chorągiewką dał znać arbitrowi głównemu, że coś było nie tak. Rzekomo bramkarz Zagłębia wyszedł przed linię bramkową jeszcze przed strzałem Jakuba Biskupa. Sosnowiecki golkiper nie mógł się pogodzić z taką decyzją i obejrzał żółtą kartkę za protesty, a pomocnik Chojniczanki powtórzonej "jedenastki" już nie zmarnował.

Sosnowiczanie w ostatniej akcji spotkania mogli strzelić zwycięską bramkę. Jakub Wilk dośrodkował z rzutu rożnego na głowę Konrada Budka, który przestrzelił z kilku metrów. Lider z Chojnic nie przegrał jedenastego meczu z rzędu i jeśli nie przegra za tydzień w Olsztynie, to przezimuje na szczycie tabeli. Zagłębiu pozostały przed zimową przerwą jeszcze dwa spotkania - w środę zaległe w Tychach i w niedzielę mecz 19. kolejki w Siedlcach.
Było Jest I Zawsze Będzie Zagłębie ;)
Avatar użytkownika
Posty: 3711
Dołączył(a): Pt, 6 lutego 2009, 21:24
Lokalizacja: Sosnowiec ( Stulecie )
PostNapisane: Cz, 24 listopada 2016, 00:06
Klęska w Tychach

W zaległym meczu 17. kolejki Zagłębie przegrało w Tychach z przedostatnią drużyną w lidze 0:3. Gole strzelili Tomasz Boczek (7'), Maciej Mańka (40') i Mateusz Mączyński (65').


W pierwszych dziewięciu meczach sezonu 2016/2017 Zagłębie prowadzone przez Jacka Magierę zdobyło 21 punktów. Na ten dorobek złożyło się 6 zwycięstw i 3 remisy. Po zmianach w sztabie trenerskim - dwa pierwsze mecze prowadził Tomasz Łuczywek (na licencji Jarosława Araszkiewicza), a następne siedem Piotr Mandrysz - Zagłębie wygrało zaledwie dwa mecze, trzy spotkania zakończyły się remisami, a cztery porażkami. W tych spotkaniach do 21 wcześniej zgromadzonych punktów, dopisaliśmy zaledwie dziewięć i z pierwszego miejsca w tabeli sosnowiczanie spadli na trzecią pozycję, a jeśli w niedzielę przegrają w Siedlcach, to zimę spędzą na czwartej pozycji. Zwycięstwo z Pogonią jest konieczne, aby zakończyć jesień z taką samą liczbą punktów i takim samym miejscem, jakie zajmowaliśmy przed rokiem.

Gra Zagłębia zaczęła się sypać mniej więcej przed miesiącem. Porażka 0:2 po fatalnej grze w Mielcu, następnie przegrany takim samym wynikiem mecz z Chrobrym Głogów. Z liderem z Chojnic sosnowiczanie zremisowali 1:1 i choć wyrównujący gol dla gości padł w bardzo kontrowersyjnych okolicznościach, po karygodnej decyzji arbitra, to trudno nie obwiniać za stratę punktów złych wyborów Piotra Mandrysza. W Tychach Zagłębie nie wygrało czwartego meczu z rzędu i doznało najwyższej porażki od 6 maja, gdy poległo 0:3 w Bytowie.

Szkoleniowiec Zagłębia ponownie dokonał trzech zmian w składzie w porównaniu do poprzedniego spotkania. Wojciech Łuczak i Vamara Sanogo, którzy wypracowali bramkę w meczu z Chojniczanką Chojnice zaczęli na ławce rezerwowych, a w ich miejsce weszli Konrad Budek i Tin Matić. Za Dawida Ryndaka na prawym skrzydle zagrał natomiast Robert Bartczak.

Tyszanie już w 7. minucie objęli prowadzenie w meczu. Z rzutu rożnego dośrodkował Łukasz Grzeszczyk, a Tomasz Boczek uciekł Konradowi Budkowi i posłał piłkę głową pod poprzeczkę. Róg był konsekwencją wcześniejszego bałaganu w defensywie Zagłębia i złej interwencji Jakuba Szumskiego.

Druga bramka dla gospodarzy padła w podobnych okolicznościach. Zagłębie znowu nie poradziło sobie z kryciem po rzucie rożnym i znów winowajcą był Konrad Budek, który biernie przyglądał się dośrodkowaniu Marcina Radzewicza i pozwolił Danielowi Tanżynie na zagranie piłki głową w pole bramkowe, skąd w trochę ekwilibrystyczny sposób futbolówkę w bramce umieścił Maciej Mańka. Gospodarze do przerwy prowadzili więc 2:0. Oba gole padły po dośrodkowaniach z rzutów rożnych, a ich strzelcami byli defensorzy.

Przed drugą połową Piotr Mandrysz dokonał dwóch zmian. Z boiska zeszli Konrad Budek i Tin Matić. Chorwat w pierwszej połowie dwukrotnie miał sytuację strzelecką, ale posłał piłkę w sektor, na którym zasiadali najbardziej fanatyczni sympatycy miejscowej drużyny. Do boju ruszyli Vamara Sanogo i Wojciech Łuczak. Francuz oddał dwa celne strzały - w 69. minucie po dośrodkowaniu Jakuba Wilka z rzutu rożnego i kwadrans później po wrzutce Žarko Udovičicia z lewego skrzydła. Z kolei Łuczak zagroził tyskiej bramce z rzutu wolnego, po którym Paweł Florek sparował futbolówkę na róg.

Tyszanie dobili Zagłębie w 65. minucie. Po wrzucie z autu z prawej strony boiska w pole karne piłkę zagrał Łukasz Grzeszczyk, a Mateusz Mączyński uciekł Łukaszowi Matusiakowi i uderzył płasko lewą nogą. Piłka wpadła do bramki przy słupku.

W końcowych fragmentach spotkania sosnowiczanie zaczęli kolekcjonować żółte kartki. Podobnie jak w sobotnim spotkaniu z Chojniczanką Chojnice, sędzia upomniał aż siedmiu piłkarzy Zagłębia. Najbardziej bolesna jest kartka dla Vamary Sanogo, która wyklucza go z udziału w niedzielnym meczu z Pogonią Siedlce.

Jurij Szatałow po raz trzeci w historii prowadził swoją drużynę w meczach przeciwko Zagłębiu i odniósł trzecie zwycięstwo. Z kolei Piotrowi Mandryszowi nie udał się mecz z zespołem, z którym w sezonie 2011/2012 awansował do I ligi, a sezon później zajął szóste miejsce na zapleczu Ekstraklasy.
Było Jest I Zawsze Będzie Zagłębie ;)
Avatar użytkownika
Posty: 3711
Dołączył(a): Pt, 6 lutego 2009, 21:24
Lokalizacja: Sosnowiec ( Stulecie )
PostNapisane: Pn, 28 listopada 2016, 16:45
Zwycięstwo na koniec roku

Zagłębie przerwało serię czterech spotkań bez zwycięstwa i w ostatnim meczu w 2016 roku wygrało w Siedlcach z Pogonią 2:0. Bramki strzelili Arkadiusz Najemski (39') i Tomasz Nowak (90').


Piłkarze Zagłębia od ponad miesiąca czekali na zdobycie kompletu punktów. Od 22 października i wygranego 2:0 meczu z Wigrami Suwałki, podopieczni Piotra Mandrysza zdobyli tylko jeden punkt. Dziś sosnowiczanie przełamali się w Siedlcach, co nie było łatwe, bo Pogoń jest w tym sezonie drużyną najlepiej punktującą na własnym boisku. Do meczu z Zagłębiem Pogoń wywalczyła u siebie 22 punkty.

Szkoleniowiec sosnowiczan w ostatnich trzech meczach był konsekwentny. Ponownie w odstawce znaleźli się Krzysztof Markowski, Sebastian Dudek i Žarko Udovičić. Na ławce usiadł też Konrad Budek, który nie popisał się przy straconych bramkach w środowym meczu w Tychach. Do wyjściowej jedenastki powrócił za to Wojciech Łuczak, a w Siedlcach w ogóle nie było pauzującego za cztery żółte kartki Vamary Sanogo.

Niewiele brakowało, aby Zagłębie rozpoczęło tak źle jak w Tychach. W 3. minucie gospodarze mieli rzut wolny po faulu na Michale Bajdurze. Dośrodkował Marcin Burkhardt, a z kilku metrów strzelał Arkadiusz Jędrych. Jakub Szumski wybił piłkę zmierzającą przy słupku do bramki. W odpowiedzi dwukrotnie Rafała Misztala nękał strzałami Martin Pribula. Siedlecki golkiper jeden strzał złapał, a przy drugim odbił piłkę nad bramkę.

W dwóch poprzednich spotkaniach sosnowiczanie tracili gole po stałych fragmentach gry, a dziś pokazali, że także sami potrafią zdobyć bramkę po tym elemencie gry. W 38. minucie Arkadiusz Jędrych sfaulował Tina Maticia. Piłkę z rzutu wolnego dośrodkował Jakub Wilk. Rafał Makowski nieczysto zagrał futbolówkę w powietrzu i ta spadła pod nogi Arkadiusza Najemskiego, który uderzył po ziemi prawą nogą i pokonał siedleckiego golkipera. Dla młodego stopera był to drugi gol w tym sezonie.

Wynik meczu został ustalony w 90. minucie. Na boisku było wtedy już sporo miejsca, bo Pogoń próbowała za wszelką cenę wyrównać i rozluźniła szyki obronne. Sosnowiczanie ruszyli z kontrą. Tin Matić podał na prawą stronę pola karnego do Tomasza Nowaka, a ten strzelił prawą nogą i piłka po odbiciu od poprzeczki wpadła do bramki. Nowak strzelił bramkę w pierwszym ligowym meczu w tym sezonie z Chojniczanką Chojnice i strzelił też w ostatnim spotkaniu w 2016 i łącznie ma w dorobku trzy trafienia.

Zagłębie zakończyło więc rok 2016 z taką samą zdobyczą punktową jak przed rokiem. Na koniec 2015 roku prowadzona przez Artura Derbina drużyna traciła 3 punkty do drugiej w tabeli Arki Gdynia i cztery do lidera z Płocka. Teraz straty są mniejsze - 2 punkty do GKS-u Katowice i trzy "oczka" do nieoczekiwanie liderującej w rozgrywkach Chojniczanki Chojnice.

Wyjściowa sytuacja przed rundą wiosenną jest zatem minimalnie lepsza przed sezonem. Trzeba tylko wyciągnąć wnioski z nieudanej wiosny 2016 i sprawić wszystko, aby w przyszłym roku taka sytuacja się nie powtórzyła i żeby w czerwcu 2017 był powód do świętowania.
Było Jest I Zawsze Będzie Zagłębie ;)
Avatar użytkownika
Posty: 3711
Dołączył(a): Pt, 6 lutego 2009, 21:24
Lokalizacja: Sosnowiec ( Stulecie )
PostNapisane: Wt, 29 listopada 2016, 21:53
Mandrysz odsunięty od prowadzenia drużyny

Z powodu pogłębiającego się braku komunikacji z drużyną Piotr Mandrysz został odsunięty od prowadzenia pierwszego zespołu Zagłębia Sosnowiec.


"Zarząd Zagłębie S.A. odsunął od prowadzenia pierwszej drużyny trenera Piotra Mandrysza. Powodem decyzji był pogłębiający się brak komunikacji z drużyną. Jednocześnie Zarząd Zagłębie S.A. nałożył karę finansową - w wysokości 10 000 zł - na kapitana Sebastiana Dudka" czytamy na oficjalnym profilu klubu na facebooku.

Piotr Mandrysz prowadził Zagłębie od 3 października. Pod jego wodzą Zagłębie odniosło trzy zwycięstwa, dwa razy zremisowało oraz doznało trzech porażek.
Było Jest I Zawsze Będzie Zagłębie ;)
Avatar użytkownika
Posty: 3711
Dołączył(a): Pt, 6 lutego 2009, 21:24
Lokalizacja: Sosnowiec ( Stulecie )
PostNapisane: Cz, 1 grudnia 2016, 21:47
Dariusz Banasik będzie trenerem Zagłębia

W niedzielę Dariusz Banasik przegrał z Piotrem Mandryszem. Po czterech dniach okazało się, że przegrany zastąpi zwycięzcę na stanowisku trenera Zagłębia.


Jak poinformował klub w opublikowanym komunikacie, Zagłębie zawarło wstępne porozumienie z Dariuszem Banasikiem, a kontrakt zostanie podpisany 2 stycznia 2017.

Dariusz Banasik ma 43 lata. Pracę w zawodzie trenera rozpoczął w warszawskiej Legii. Pierwszą seniorską drużyną, którą Banasik prowadził jako pierwszy trener, był Znicz Pruszków. W drugim roku pracy w Pruszkowie, w sezonie 2015/2016, Dariusz Banasik wywalczył awans do I ligi, a po awansie odszedł do innego pierwszoligowca - Pogoni Siedlce.

Nowemu szkoleniowcowi należy życzyć dobrej komunikacji z zespołem i żeby dla swoich podopiecznych był trenerem, a nie "osobą prowadzącą zespół"
Było Jest I Zawsze Będzie Zagłębie ;)
Avatar użytkownika
Posty: 3711
Dołączył(a): Pt, 6 lutego 2009, 21:24
Lokalizacja: Sosnowiec ( Stulecie )
PostNapisane: Pt, 9 grudnia 2016, 22:55
Plan zimowych sparingów

Piłkarze Zagłębia rozpoczęli już urlopy, które potrwają ponad miesiąc. Okres przygotowawczy do rundy wiosennej rozpocznie się 9 stycznia.


Zagłębie zaplanowało rozegranie dziewięciu sparingów w okresie przygotowawczym. Wśród rywali są zespoły z Ekstraklasy (Wisła Kraków), I ligi (GKS Tychy), II ligi (cała czołówka tabeli), a także III-ligowcy.

Większość przygotowań odbędzie się na własnych obiektach. Przewidziano tylko jedno zgrupowanie w Rybniku-Kamieniu.

Plan zimowych przygotowań:

9 stycznia - wznowienie treningów
15 stycznia - XXII Memoriał im. Włodzimierza Mazura
21 stycznia - Zagłębie - Polonia Bytom (Sosnowiec)
28 stycznia - Zagłębie - Odra Opole (Sosnowiec)
28 stycznia - wyjazd na zgrupowanie do Rybnika-Kamienia
1 lutego - Zagłębie - BKS Stal Bielsko-Biała
4 lutego - Zagłębie - Wisła Kraków (Myślenice)
8 lutego - Zagłębie - GKS 1962 Jastrzębie (Rybnik)
11 lutego - Zagłębie - Radomiak Radom (do ustalenia)
19 lutego - Zagłębie - Raków Częstochowa (Sosnowiec)
25 lutego - Zagłębie - GKS Tychy
Zagłębie - Polonia Bytom (Sosnowiec)
Było Jest I Zawsze Będzie Zagłębie ;)
Avatar użytkownika
Posty: 3711
Dołączył(a): Pt, 6 lutego 2009, 21:24
Lokalizacja: Sosnowiec ( Stulecie )
PostNapisane: Cz, 22 grudnia 2016, 00:19
Sebastian Dudek przedłużył kontrakt

Klub poinformował, że do końca sezonu 2017/2018 został przedłużony kontrakt z osobą, która jest kapitanem drużyny.


Sebastian Dudek dołączył do zespołu Zagłębia przed rozpoczęciem sezonu 2014/2015. Nasz klub z Dudkiem w składzie w pierwszym sezonie wywalczył awans do I ligi, a w drugim sezonie zajął 3. miejsce w I lidze i doszedł do półfinału Pucharu Polski.

Do tej pory Sebastian Dudek rozegrał 90 meczów w barwach Zagłębia (48 w I lidze, 33 w II lidze i 9 w Pucharze Polski) i zdobył 16 bramek (10 w I lidze, 2 w II lidze i 4 w PP).

Przed przyjściem do Sosnowca Sebastian Dudek rozegrał 129 meczów w Ekstraklasie. Życzymy, aby w trakcie obowiązywania kontraktu z Zagłębiem udało mu się powiększyć ten dorobek.
Było Jest I Zawsze Będzie Zagłębie ;)
Avatar użytkownika
Posty: 3711
Dołączył(a): Pt, 6 lutego 2009, 21:24
Lokalizacja: Sosnowiec ( Stulecie )
PostNapisane: So, 24 grudnia 2016, 19:08
Wesołych Świąt

Z okazji Świąt składamy Wam życzenia przeżywania Bożego Narodzenia w zdrowiu, radości i ciepłej rodzinnej atmosferze. Niech te Święta będą czasem spokoju i refleksji, rozpoczynającym nowy lepszy okres Waszym życiu. Wesołych Świąt :!:
Było Jest I Zawsze Będzie Zagłębie ;)
Avatar użytkownika
Posty: 3711
Dołączył(a): Pt, 6 lutego 2009, 21:24
Lokalizacja: Sosnowiec ( Stulecie )
PostNapisane: Śr, 11 stycznia 2017, 03:22
Jakub Wilk odszedł do Bytovii

31-letni Jakub Wilk rozwiązał za porozumieniem kontrakt z Zagłębiem Sosnowiec i związał się półtoraroczną umową z innym pierwszoligowcem - Bytovią Bytów


Pochodzący z Poznania Jakub Wilk dołączył do drużyny Zagłębia jesienią poprzedniego sezonu i zadebiutował 19 listopada 2015 w meczu ćwierćfinału Pucharu Polski z Cracovią. W barwach naszej drużyny zaliczył 31 występów (26 w I lidze i 5 w Pucharze Polski) i zdobył jednego gola (w meczu PP z Legionovią Legionowo).

Jakub Wilk był najbardziej utytułowanym piłkarzem w kadrze Zagłębia. W swoim dorobku miał cztery mistrzostwa kraju (trzy na Litwie z Žalgirisem Wilno oraz jedno w Polsce z Lechem Poznań), cztery puchary krajowe (trzy na Litwie i jeden w Polsce) oraz po jednym Superpucharze Polski i Litwy. Przez większość kariery związany był z Lechem Poznań, w którym rozegrał 148 meczów w Ekstraklasie. Po pół roku grał w Lechii Gdańsk oraz rumuńskim FC Vaslui.
Było Jest I Zawsze Będzie Zagłębie ;)
Avatar użytkownika
Posty: 3711
Dołączył(a): Pt, 6 lutego 2009, 21:24
Lokalizacja: Sosnowiec ( Stulecie )
PostNapisane: Śr, 11 stycznia 2017, 03:24
Zbiórka dla "Żaby" na Memoriale Mazura

Podczas niedzielnego Memoriału Mazura zbierane będą pieniądze na leczenie Artura, bardziej znanego pod ksywką "Żaba". Obecnie, po wypadku, przebywa on w szpitalu poza granicami kraju. Zbiórka odbędzie się do specjalnych puszek.
Było Jest I Zawsze Będzie Zagłębie ;)
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Kluby sportowe

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 2 gości

cron