Zagłębie Sosnowiec(piłka ręczna)

Avatar użytkownika
Posty: 3817
Dołączył(a): Pt, 6 lutego 2009, 21:24
Lokalizacja: Sosnowiec ( Stulecie )
PostNapisane: Pt, 9 września 2011, 14:03
Sobota z piłką ręczną

Stowarzyszenie Piłki Ręcznej Zagłębie zaprasza w sobotę na festyn z piłką ręczną. Impreza rozpocznie się o godz. 14 na parkingu przed halą sportową MOSiR przy ulicy Żeromskiego w Sosnowcu. Trzy godziny później kontynuowana będzie na parkiecie hali, gdzie II-ligowa drużyna seniorów najpierw zostanie zaprezentowana kibicom, a następnie rozegra mecz towarzyski.

Już od godz. 14 na parkingu przed halą przy ulicy Żeromskiego każdy chętny będzie mógł spróbować swych handballowych sił. Pod okiem szkoleniowców SPR Zagłębie Sosnowiec prowadzone będą konkursy, gry i zabawy zarówno dla dzieci, młodzieży, jak i nieco starszych, a na uczestników czekać będą nagrody i liczne niespodzianki. Z kolei atrakcją dla najmłodszych będzie ogromna dmuchana zjeżdżalnia, która na czas trwania festynu udostępniona zostanie bezpłatnie.

Bardziej oficjalna część imprezy rozpocznie się o godz. 16:45 w hali. Tam najpierw przedstawieni zostaną zawodnicy, którzy w zbliżającym się sezonie będą bronili barw klubu na parkietach II ligi. Następnie sosnowieccy piłkarze ręczni w ostatnim sprawdzianie przed rozgrywkami ligowymi zmierzą się z drużyną MOSM-u Bytom.

Serdecznie zapraszamy :!:
Było Jest I Zawsze Będzie Zagłębie ;)
Avatar użytkownika
Posty: 3817
Dołączył(a): Pt, 6 lutego 2009, 21:24
Lokalizacja: Sosnowiec ( Stulecie )
PostNapisane: Pn, 3 października 2011, 20:46
Pierwsze punkty piłkarzy ręcznych

Po niepowodzeniu w dwóch pierwszych spotkaniach sezonu szczypiorniści Zagłębia w końcu odnieśli zwycięstwo. Sosnowiczanie pokonali w wyjazdowym pojedynku Orła Przeworsk 29:19.

Niedzielny mecz Orła z Zagłębiem rozstrzygnął się w pierwszej połowie. Do 20. minuty ekipy szły niemal łeb w łeb, jednak później na parkiecie rządzili Zagłębiacy, wygrywając ten fragment gry 7:1. Po przerwie nasza drużyna kontrolowała przebieg boiskowych wydarzeń, ostatecznie zwyciężając różnicą dziesięciu bramek. – Przed spotkaniem taki wynik brałbym w ciemno – przyznał po końcowej syrenie trener Zagłębia Krzysztof Adamuszek. – Z meczu na mecz nasza gra wygląda coraz lepiej. Najważniejszy jednak jest fakt, że wywalczyliśmy komplet punktów i drużyna się przełamała – dodał szkoleniowiec.

Najskuteczniejszym zawodnikiem Zagłębia był Tomasz Rybarczyk, który zdobył 9 bramek. Jednak zwycięstwo zostało wywalczone przede wszystkim dzięki bardzo dobrej postawie w defensywie. Tam czarną robotę wykonywał Wojciech Fudali, a w bramce szalał Damian Kokot. – Jestem zadowolony ze swojej postawy, w końcu zagrałem przyzwoity mecz – nie krył zadowolenia Kokot. – Obrona funkcjonowała tak, jak powinna i efekty tego są widoczne. Nie czuję się bohaterem, ponieważ na zwycięstwo w równym stopniu zapracowali wszyscy zawodnicy – powiedział bramkarz sosnowieckiego zespołu.

Piłkarze ręczni Zagłębia w kolejnym spotkaniu zmierzą się na własnym parkiecie z rezerwową drużyną Vive Targów Kielce. Mecz rozegrany zostanie w najbliższą sobotę o godz. 18 w hali MOSiR przy ulicy Żeromskiego. Wstęp wolny.

Orzeł Przeworsk - SPR Zagłębie Sosnowiec 19:29 (9:15)

Zagłębie: Kokot, Opoka Rybarczyk 9, Charuza 5, Dyczkowski 3, Przybyła 3, Fudali 2, Milewski 2, Szeląg 2, Bujoczek 1, Mentel 1, Włoka 1, Sochacki, Telega, Topolski.

Kary: Orzeł - 10 min., Zagłębie - 8 min.
Było Jest I Zawsze Będzie Zagłębie ;)
Avatar użytkownika
Posty: 3817
Dołączył(a): Pt, 6 lutego 2009, 21:24
Lokalizacja: Sosnowiec ( Stulecie )
PostNapisane: N, 9 października 2011, 22:13
Kolektyw kluczem do sukcesu SPR Zagłębie

Piłkarze ręczni Zagłębia odnieśli drugie zwycięstwo w tym sezonie. Po wygranej w ubiegłym tygodniu w Przeworsku, tym razem zdobyli komplet punktów we własnej hali kosztem rezerw Vive Targów Kielce.

Sobotni mecz toczył się pod dyktando gospodarzy. Sosnowiczanie szybko objęli kilku bramkowe prowadzenie i systematycznie je powiększali. Na początku drugiej połowy wynosiło ono już 10 bramek, a ostatecznie sosnowiczanie zwyciężyli 30:22. – Co prawda rywale z Kielc to juniorzy, jednak trzeba pamiętać, że to czołowa drużyna w tej kategorii wiekowej w Polsce. Wygraliśmy przede wszystkim dzięki grze zespołowej – podsumował trener Zagłębia Krzysztof Adamuszek.

W sosnowieckiej ekipie cieszą się z dwóch punktów, jednak po sobotnim spotkaniu doszło im także zmartwienie. W 19. minucie meczu z Vive kontuzji doznał wyróżniający się w ekipie Zagłębia Tomasz Charuza. Rozgrywający naszej drużyny oddając rzut tak nieszczęśliwie upadł na parkiet, że niezbędna była pomoc lekarska. Co więcej, uraz okazał się na tyle groźny, że Charuza został odwieziony do szpitala, a pesymistyczne prognozy lekarskie mówią, iż nie zagra do końca sezonu. – Na szczęście nasza gra nie posypała się po stracie Tomka i pozostali zawodnicy wzięli na swoje barki ciężar odpowiedzialności. Mam nadzieję, że w następnych meczach będzie podobnie. Jednak będzie to możliwe tylko w przypadku, gdy zawodnicy zdają sobie sprawę z tego, że w obecnej sytuacji każdy z nich musi grać na 110% swoich możliwości – zaznaczył Adamuszek.

Po czterech kolejkach rozgrywek II ligi gr. IV szczypiorniści Zagłębia są na 8. pozycji w tabeli. Po nieudanym początku sezonu obecnie wyraźnie widać wzrost ich formy, o czym najlepiej świadczą dwa ostatnie zwycięstwa. W kolejnym spotkaniu sosnowiczanie zmierzą się w najbliższą sobotę w Bytomiu z MOSM-em.

Zagłębie Sosnowiec - Vive Targi II Kielce 30:22 (15:9)

Zagłębie: Kokot, Kudła - Szeląg 8, Charuza 6, Bujoczek 4, Przybyła 4, Rybarczyk 4, Sochacki 2, Dyczkowski 1, Telega 1, Fudali, Klejnot, Mentel, Milewski, Topolski, Włoka.

kary: Zagłębie - 12 min., Vive - 8 min.

widzów: 250
Było Jest I Zawsze Będzie Zagłębie ;)
Avatar użytkownika
Posty: 3817
Dołączył(a): Pt, 6 lutego 2009, 21:24
Lokalizacja: Sosnowiec ( Stulecie )
PostNapisane: Pn, 17 października 2011, 14:41
Piłka ręczna: MOSM HIT Bytom - Zagłębie 18:19

W meczu 5. kolejki II ligi piłki ręcznej szczypiorniści Zagłębia Sosnowiec wygrali w Bytomiu z drużyną MOSM HIT i odnieśli trzecie kolejne zwycięstwo w rozgrywkach

Kiepską wcześniejszą postawę zawodnicy obu ekip zrehabilitowali kibicom w ostatnich minutach, gdy zafundowali im prawdziwy dreszczowiec. Losy spotkania rozstrzygnęły się w ostatniej sekundzie, a decydującą o zwycięstwie bramkę zdobył dla sosnowiczan Tomasz Rybarczyk, skutecznie egzekwując rzut karny.

Spotkanie ospale rozpoczęły obie drużyny, jednak w pierwszym fragmencie bramki zdobywali tylko gospodarze, obejmując prowadzenie 3:0. Później gra się wyrównała i w 24. minucie na tablicy widniał wynik 7:6. W tym momencie sosnowiczan dopadła jednak niemoc i pierwszą połowę zakończyli 4-bramkowym deficytem. – Nie poznawałem niektórych zawodników. Ten mecz był dla nas bardzo ważny, a jego ciężaru nie byli oni w stanie udźwignąć – tłumaczył po meczu trener Zagłębia Krzysztof Adamuszek, który z niedowierzaniem kręcił głową. – Rozumiem stres, ale taka postawa jest nie do zaakceptowania. Zespół z Bytomia miał problemy z konstruowaniem akcji ofensywnych, a bramki zdobywał w większości po naszych błędach – dodał.

Ostra reprymenda szkoleniowca udzielona zawodnikom w szatni, przyniosła efekt już na początku drugiej części. Pomimo iż jakość gry nie uległa znacznej poprawie, sosnowiczanie zdołali odrobić straty i w 43. minucie było 11:11, a następnie objęli 2-bramkowe prowadzenie. Dziesięć minut później, po obronie rzutu karnego przez Damiana Kokota, wydawało się, że już nic złego naszej drużynie stać się nie może. Nic bardziej mylnego. Gdy urazu doznał Jakub Bujoczek, a czerwoną kartkę ujrzał Jakub Szeląg, Zagłębiacy musieli stawić czoła rywalowi w podwójnym osłabieniu, co miało odzwierciedlenie w wyniku i na cztery minuty przed końcem bytomianie prowadzili 17:15. Nie załamało to sosnowiczan, którzy po bramkach Tomasza Przybyły oraz Wojciecha Fudali znów doprowadzili do remisu, a ostatnia akcja meczu należała do nich. Atak na wagę dwóch punktów okazał się skuteczny. Po wymianie kilku podań, piłka trafiła na skrzydło do Łukasza Włoki, którego, przy oddawaniu rzutu, na parkiet powalił obrońca, a sędziowie nie mieli wątpliwości i wskazali na 7. metr. Skutecznym egzekutorem rzutu karnego okazał się Tomasz Rybarczyk.

Bytomskie zwycięstwo było trzecim z rzędu odniesionym przez piłkarzy ręcznych z Sosnowca. Pozwoliło ono awansować im na 7. miejsce w tabeli. – Wygrane są ważne, ale najważniejsze jest, aby z każdym tygodniem, każdym meczem robić krok do przodu. Ostatnie spotkanie jednak cieszy tylko z dwóch punktów dopisanych do naszego konta. Jestem przekonany, że słabszego meczu już nie możemy zagrać – podsumował trener Adamuszek.

Za tydzień sosnowiczanie podejmą na parkiecie hali przy ul. Żeromskiego MOSiR Bochnia. Spotkanie rozegrane zostanie w sobotę. Początek o godz. 18. Wstęp wolny.

MOSM HIT Bytom - Zagłębie Sosnowiec 18:19 (10:6)

Zagłębie: Kokot - Przybyła 6, Fudali 4, Rybarczyk 4, Bujoczek 3, Sochacki 1, Szeląg 1, Dyczkowski, Mentel, Milewski, Topolski, Włoka.
Było Jest I Zawsze Będzie Zagłębie ;)
Avatar użytkownika
Posty: 3817
Dołączył(a): Pt, 6 lutego 2009, 21:24
Lokalizacja: Sosnowiec ( Stulecie )
PostNapisane: So, 22 października 2011, 12:45
II liga piłki ręcznej: Zagłębie podejmie Bochnię

Piłkarze ręczni Zagłębia chcą przedłużyć serię zwycięstw. Sosnowiczanie wygrali trzy ostatnie spotkania i mozolnie pną się w tabeli, a po sobotnim spotkaniu we własnej hali z MOSiR-em Bochnia chcą być wyżej.

Falstart w rozgrywkach II ligi nie załamał sosnowieckich piłkarzy ręcznych, którzy w trzech ostatnich spotkaniach zdobyli komplet punktów. Zagłębiacy po pięciu kolejkach zajmują 7. miejsce w tabeli, które jednak nie jest szczytem ich marzeń. – Śmiało można powiedzieć, że nasza drużyna, która została zmontowana niespełna kilka miesięcy temu, sprawia coraz lepsze wrażenie. Oczywiście, przed zawodnikami jest jeszcze sporo pracy, ale powoli widać już efekt przedsezonowych przygotowań – ocenił szkoleniowiec Zagłębia Krzysztof Adamuszek.

Sosnowiczanie wzbogacili się ostatnio o punkty kosztem Orła Przeworsk, rezerw Vive Targów Kielce oraz MOSM-u Hit Bytom. Kolejną drużyną na rozkładzie Zagłębiowskich szczypiornistów jest MOSiR Arcom Bochnia, a że apetyt rośnie w miarę jedzenia, trudno więc przypuszczać, iż sosnowiczanie biorą pod uwagę inne rozstrzygnięcie najbliższego spotkania, niż własne zwycięstwo. – Pewne jest, że Bochnia, która ma w swoich szeregach doświadczonych zawodników, nie sprzeda tanio skóry. Szykuje się więc ciekawe widowisko – zapowiada trener Adamuszek, który zapewnia, że przedmeczowe spekulacje biorą w łeb, w momencie, gdy zespoły spotykają się na parkiecie. – Nie ma najmniejszego znaczenia, że wygraliśmy z Bochnią w sparingu (31:25 - dop. red). Nie ma sensu wspominać tego meczu, a najważniejsze jest, aby wyjść na parkiet skoncentrowanym i skutecznie rozpocząć spotkanie, co może być kluczowe w końcowym rozrachunku – dodał szkoleniowiec.

Zwycięstwo w sobotnim meczu pozwoli naszej drużynie na awans do ścisłej czołówki II-ligowych ekip, walczących o awans na zaplecze PGNiG Superligi. – Po ostatnich wygranych w zespole wzrosło morale i mam nadzieję, że drużyna w kolejnym boju będzie czuła się pewniej. Na skutek kontuzji mamy braki kadrowe, ale dublerzy powinni podołać wyzwaniu. Sobotnie starcie nie ma faworyta, ale wierzę, że rozstrzygniemy je na naszą korzyść – kończy trener Adamuszek.

Spotkanie II ligi piłki ręcznej pomiędzy ekipami Zagłębia Sosnowiec a MOSiR-u Bochnia rozegrane zostanie w sobotę w hali sportowej przy ulicy Żeromskiego w Sosnowcu. Początek o godz. 18. Wstęp wolny.
Było Jest I Zawsze Będzie Zagłębie ;)
Avatar użytkownika
Posty: 3817
Dołączył(a): Pt, 6 lutego 2009, 21:24
Lokalizacja: Sosnowiec ( Stulecie )
PostNapisane: Pn, 24 października 2011, 00:57
Czwarte zwycięstwo szczypiornistów Zagłębia

Nękana kontuzjami ekipa piłkarzy ręcznych Zagłębia wygrała po raz czwarty z rzędu. Tym razem w hali przy ulicy Żeromskiego sosnowiczanie pokonali MOSiR Arcom Bochnia 29:26 (14:10).

Do sobotniego spotkania Zagłębiacy przystąpili bez pięciu podstawowych zawodników. Z powodu kontuzji w sosnowieckiej drużynie nie wystąpili: Jakub Bujoczek, Tomasz Charuza, Arkadiusz Cieślak, Jerzy Ryś i Mateusz Telega. Nie było to jednak przeszkodą w odniesieniu kolejnego zwycięstwa. Na parkiecie od samego początku dominowali gospodarze, kontrolując przebieg meczu.

Już po kilku minutach sosnowiczanie objęli prowadzenie 4:1, a następnie 8:3. W tym fragmencie gry najaktywniejszy w naszej drużynie był Jakub Szeląg, który ze sporą łatwością pokonywał bramkarza zespołu z Bochni. Pod koniec pierwszej połowy gościom udało się zniwelować stratę do dwóch bramek, jednak końcówka należała do Zagłębia. Tomasz Rybarczyk najpierw trafił z rzutu karnego, a po chwili, niemal z końcową syreną, ponownie umieścił piłkę w siatce i nasza drużyna schodziła na przerwę z 4-bramkową zaliczką.

Początek drugiej połowy ponownie należał do gospodarzy, którzy powiększali przewagę. W 44. minucie prowadzili już 23:15, ale od tego momentu niespodziewanie ich przewaga zaczęła topnieć, a na 5 minut przed końcem zmalała do zaledwie trzech bramek. Na szczęście sosnowiczanie utrzymali nerwy na wodzy, wprost przeciwnie do swoich rywali, którzy łapiąc karę za karą pozbawili się szansy na skuteczny finisz swej pogoni.

Zwycięstwo odniesione nad MOSiR-em było dla sosnowiczan już czwartym z rzędu. W tabeli zajmują 6. miejsce ze stratą zaledwie dwóch punktów do lidera - Control Process-u Tarnów. To właśnie z tą drużyną Zagłębiacy zmierzą się w kolejnym spotkaniu, które rozegrane zostanie za dwa tygodnie, w sobotę 5 listopada w hali przy ulicy Żeromskiego w Sosnowcu.

SPR Zagłębie Sosnowiec - MOSiR Arcom Bochnia 29:26 (14:10)

Zagłębie: Kokot, Kudła - Szeląg 11, Rybarczyk 9, Sochacki 4, Mentel 2, Przybyła 2, Dyczkowski 1, Buczyński, Fudali, Klejnot, Milewski, Topolski, Włoka.

kary: Zagłębie - 4 min., MOSiR - 14 min.

widzów: 250
Było Jest I Zawsze Będzie Zagłębie ;)
Avatar użytkownika
Posty: 3817
Dołączył(a): Pt, 6 lutego 2009, 21:24
Lokalizacja: Sosnowiec ( Stulecie )
PostNapisane: N, 6 listopada 2011, 16:23
Porażka szczypiornistów Zagłębia SPR Zagłębie

W siódmej kolejce II ligi piłki ręcznej Zagłębie Sosnowiec przegrało we własnej hali z liderującą w tabeli Unią Tarnów 31:34 (15:16).

To była dobra promocja piłki ręcznej. W sobotni wieczór na parkiecie hali przy ulicy Żeromskiego była walka, determinacja i emocje niemal do końcowej syreny. Niestety, zabrakło najważniejszego - zwycięstwa Zagłębia w starciu z liderem z Tarnowa, ale i tak naszym zawodnikom należą się brawa za postawę.

Faworytem II-ligowego pojedynku szczypiornistów Zagłębia z Unią byli tarnowianie, jednak gospodarze nie zamierzali składać broni i liderowi rozgrywek wysoko zawiesili poprzeczkę. Już na początku spotkania zdeterminowani sosnowiczanie, pomimo 4-minutowej gry w osłabieniu, nie pozwolili rywalowi na zdominowanie wydarzeń na parkiecie. Co prawda tarnowianie uzyskali kilku bramkową przewagę, ale w środkowej fazie pierwszej połowy Zagłębiacy ze stanu 5:9 doprowadzili do remisu 11:11 (23. minuta), a po chwili prowadzili 13:12. Podrażniło to gości, którzy zwarli szyki, dzięki czemu na przerwę schodzili z 1-bramkową zaliczką.

Druga część meczu rozpoczęła się od dwóch goli dla sosnowiczan, a przez następne 10 minut drużyny szły łeb w łeb. Sytuacja zmieniła się w 41. minucie. Wtedy to goście wyszli po raz pierwszy w tej połowie na prowadzenie, a następnie, dzięki znakomitej postawie w bramce Grzegorza Barnasia, powiększyli ją do trzech goli (23:26). Po niemocy w kilku kolejnych akcjach, przełamali się jednak sosnowiczanie i po fascynującym pościgu na kilkadziesiąt sekund przed końcem meczu zniwelowali stratę do jednego trafienia (31:32), a w ostatnim fragmencie postawili wszystko na jedną kartę. Obrona „każdy swego” zastosowana przez szkoleniowca Zagłębia Krzysztofa Adamuszka, nie przyniosła jednak pożądanego skutku i w ostatecznym rozrachunku dwa punkty pojechały do Tarnowa.

Za postawę w spotkaniu z Unią na słowa uznania zasłużyli wszyscy zawodnicy Zagłębia, jednak szczególnie wyróżnili się: zdobywca dziesięciu bramek Tomasz Rybarczyk (5/5 z rzutów karnych), prowadzący grę Rafał Sochacki oraz harujący w obronie i rzucający w ważnych momentach Wojciech Fudali. – Mecz rozstrzygnął się przez niuanse. Niestety, dzisiaj szczegóły zadecydowały o naszej porażce, ale nie poddajemy się. Za tydzień czeka nas kolejnym mecz i będziemy walczyć dalej – podsumował trener Adamuszek.

SPR Zagłębie Sosnowiec - Control Process Unia Tarnów 31:34 (15:16)

Zagłębie: Kokot, Kudła, Opoka - Rybarczyk 10, Fudali 5, Sochacki 5, Szeląg 4, Włoka 3, Bujoczek 1, Mentel 1, Milewski 1, Przybyła 1.

Kary: Zagłębie - 12 min., Unia - 10 min.
Było Jest I Zawsze Będzie Zagłębie ;)
Avatar użytkownika
Posty: 3817
Dołączył(a): Pt, 6 lutego 2009, 21:24
Lokalizacja: Sosnowiec ( Stulecie )
PostNapisane: Pn, 14 listopada 2011, 00:54
Piłka ręczna: Zwycięstwo Zagłębia w Katowicach

Sosnowieccy piłkarze ręczni wzbogacili się o kolejne dwa punkty. Tym razem pokonali na wyjeździe katowicki AZS 29:23 i już szykują się do boju z liderem, Grunwaldem Ruda Śląska.

Zagłębiacy szalę zwycięstwa przechylili na swą korzyść dopiero na początku drugiej połowy. Wyprowadzając szybkie kontry, skutecznie karcili rywala, osiągając kilku bramkową przewagę. Dla gospodarzy odrobienie strat było już zbyt wygórowanym wyzwaniem i ostatecznie dwa punkty pojechały do Sosnowca.

Po 8. kolejkach spotkań, Zagłębiacy w tabeli zajmują 6. miejsce. W kolejnym spotkaniu zmierzą się z liderem rozgrywek - rudzkim Grunwaldem - w najbliższą sobotę o godz. 17. Z powodu zaplanowanych w hali Żeromskiego zawodów Pucharu Świata szablistów pojedynek ten odbędzie się w hali MOSiR Zagórze (ul. Braci Mieroszewskich).

AZS Katowice - Zagłębie Sosnowiec 23:29 (14:15)

Zagłębie: Kokot, Kudła, Opoka - Rybarczyk 9, Szeląg 4, Fudali 3, Przybyła 3, Włoka 3, Bujoczek 2, Dyczkowski 2, Sochacki 2, Mentel 1, Milewski, Telega.

Kary: AZS - 14 min. Zagłębie - 8 min.
Było Jest I Zawsze Będzie Zagłębie ;)
Avatar użytkownika
Posty: 3817
Dołączył(a): Pt, 6 lutego 2009, 21:24
Lokalizacja: Sosnowiec ( Stulecie )
PostNapisane: N, 8 stycznia 2012, 23:00
KSZO lepsze w Sosnowcu

Piłkarze ręczni SPR Zagłębie Sosnowiec przegrali we własnej hali z niżej notowanym KSZO Ostrowiec Świętokrzyski 31:34 (15:19). Tym sposobem podopieczni Krzysztofa Adamuszka zrównali się punktami z ostrowiecką "siódemką".

Sosnowiczanom nie udał się rewanż za porażkę w pierwszej rundzie, gdzie w Ostrowcu ulegli również różnicą 3 bramek (27:30).

Zagłębie Sosnowiec - KSZO Ostrowiec Świętokrzyski 31:34 (15:19)

Bramki dla Zagłębia: Szeląg 7, Cieślak 6, Włoka 4, Mentel 4, Rybarczyk 3, Dyczkowski 2, Przybyła 2, Bujoczek 2, Fudali 1

Bramki dla KSZO: Zdziech 9, Rurarz 6, Sieczka 6, Majchrzak 5, Mateusz Fortuna 5, Michał Fortuna 2, Cukierski 1
Było Jest I Zawsze Będzie Zagłębie ;)
Avatar użytkownika
Posty: 3817
Dołączył(a): Pt, 6 lutego 2009, 21:24
Lokalizacja: Sosnowiec ( Stulecie )
PostNapisane: N, 15 stycznia 2012, 18:18
Porażka w Końskich

Kolejną porażkę odnotowali piłkarze ręczni SPR Zagłębie Sosnowiec. W dniu dzisiejszym w wyjazdowym spotkaniu ulegli rezerwom KSSPR Końskie 26:29 (14:14).
Było Jest I Zawsze Będzie Zagłębie ;)
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Kluby sportowe

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

cron