Jaka jest tożsamość Zagłębia?

Avatar użytkownika
Administrator
Posty: 5899
Dołączył(a): Wt, 3 czerwca 2008, 22:42
Lokalizacja: Sosnowiec
PostNapisane: N, 25 stycznia 2009, 00:41
Do napisania tematu sprowokował mnie tekst:

http://www.sosnowiec.info.pl/moje-miast ... ,4,13552,1
Co decyduje o tym, że jesteśmy Zagłębiakami, czy się nimi czujemy, co nas łączy?

z socjologiem, prof. Jackiem Wodzem rozmawia Marcin Łęczek

Co to oznacza: być Zagłębiakiem?

- To poczucie przynależności związane z jednej strony z tradycją rodzinną, a z drugiej z pewną tożsamością grupy, która dawniej się nie identyfikowała. Ten proces rozpoczął się dwadzieścia, dwadzieścia kilka lat temu, a dzisiaj jest już poważnie obudowany instytucjonalnie

Dlaczego dopiero dwadzieścia lat temu?

- Ponieważ po wojnie dyskusja na temat przynależności regionalnej nie istniała, a sztucznie tworzona za czasów Gierka tożsamość zagłębiowska nie miała większego przełożenia na poczucie społeczne. To było tworzone przez elity polityczne, a ludzie żyli zupełnie innym torem.
Robi się tutejszym mieszkańcom dużą krzywdę utożsamiając Zagłębie tylko z mitem robotniczym i okresem Gierka. Bo Zagłębie ma swoją historię o wiele starszą, o wiele bogatszą i redukowanie tego tylko do jednego jest nieporozumieniem.

Co stanowi o byciu Zagłębiakiem?

- Trzy rzeczy. Po pierwsze rzecz jasna – miejsce zamieszkania. Drugim filarem jest inteligencja. Trzeci filar jest symboliczny, ale zaczyna odgrywać coraz większą rolę, choć władze poszczególnych miast wydają się tego jeszcze nie rozumieć do końca. To jest filar kultury żydowskiej, która w latach przedwojennych i późniejszych tworzyła kulturę zagłębiowską.

Jednak dzisiaj Żydów w Zagłębiu już nie ma...

- Dlatego ten filar wraca właśnie w formie symbolicznej i trzeba z niego korzystać, jako z „bazy” Proszę zwrócić uwagę, jak bardzo obecnie ważne jest w Polsce tworzenie mitu założycielskiego, czyli bazy symbolicznej. Jak braciom Kaczyńskim udało się zrobić rzecz, która jest oparta na absolutnej nieprawdzie, czyli wmówić Polakom, że mit powstania warszawskiego jest mitem ogólnopolskim. A przecież nie jest – ja byłem wychowany w Krakowie i wiem, że w tam się nikt powstaniem nie przejmował...

Jako pierwszy filar wymienił Pan miejsce zamieszkania. Gdzie geograficznie jest położone Zagłębie? Czy Zawiercie to również Zagłębie?

- Dla mnie to nie jest takie istotne, ale generalnie to ziemie dawnego zaboru rosyjskiego, które rozwijały się pod koniec XIX wieku w tym samym rytmie, co ziemie śląskie dzięki złożom węgla, inwestycjom i w dużej mierze dzięki granicznemu charakterowi, bo to powodowało dywersyfikację i tworzyło rynki zbytu.

A inteligencja? Przecież Zagłębie było zawsze robotnicze...?

Nieprawda, to tylko polityczny mit, którzy stworzyli partyjni sekretarze. Zagłębie jest na pewno przykładem wielokulturowości, bo tu zawsze ze sobą współżyli chłopi albo miejscowi, albo ściągani z kieleczczyzny, w bardzo małym stopniu z małopolski, inteligenci – przecież zagłębiowskie licea przed wojną były na bardzo wysokim poziomie. Wciąż się nie mówi o tym, że tu jest wiele rodzin o tradycjach inteligenckich od trzech, czterech pokoleń – właśnie dzięki temu, że to szkolnictwo było na tak wysokim poziomie.
Problemem Zagłębia było zawsze to, że tu było dużo inteligentów, ale rozproszonych. Natomiast dzisiaj powstają centra, które zaczynają tę inteligencję skupiać, a których przykładem jest sosnowiecka szkoła Humanitas, czy szkoła wyższa w Dąbrowie Górniczej. No i w końcu zawsze bardzo silna i ważna tu była warstwa lekarska społeczeństwa. Dzisiaj Zagłębiem również jest w dużej części młoda inteligencja, która została poniekąd stworzona przez antyinteligencki nurt, jaki pojawił się na Śląsku w latach 90. I to tacy ludzie jak Kutz zostali paradoksalnie twórcami tożsamości zagłębiowskiej.

Nie sądzi Pan, że dyskusja o Ślązakach i Zagłębiakach nieco się już wyciszyła?

- Owszem, jednak taka dyskusja się odrodzi w formie zmienionej. Będzie to wynikało z faktu, że przy dzisiejszej polityce unijnej subregiony będą ze sobą konkurować i wtedy zawsze jakieś elementy zróżnicowania muszą się pojawiać.
A każda mobilizacja społeczna do podjęcia jakichkolwiek działań musi mieć u podstaw jakieś poczucie spójności, więc to też jest powód dla którego tożsamość zagłębiowska czy śląska musi istnieć.

A mówiąc o subregionach... które miasto jest stolicą Zagłębia?

I tu jest pewne nieszczęście, bo Zagłębie takiej stolicy nie posiada. Pretendują do bycia nią dwa miasta – Sosnowiec i Dąbrowa Górnicza. Niestety Sosnowiec nie pokazał, że może być stolicą. Zbyt mało interesuje się losami ościennych gmin i dlatego rola stolicy została podzielona.
Dodatkowo ani Dąbrowa ani Sosnowiec nie potrafią wykorzystać tej szansy, jaką daje im funkcjonowanie szkół wyższych. W efekcie te szkoły robią więcej na rzecz miasta niż same urzędy miejskie. Podobnie jest z budowaniem przez władze gmin tożsamości kulturowej. 200 – tysięczne miasto, jakim jest Sosnowiec nie ma jasno zdefiniowanego planu umieszczenia kultury lokalnej, jako elementu samopromocji. A Tychy – miasto o wiele młodsze, mają swój festiwal muzyki gitarowej. A co się kojarzy z Sosnowcem? Niestety niewiele. Dąbrowa ma podobny problem, choć ma przecież znakomitą przeszłość muzyczną.... Jednak to się zmienia, zmienia się podejście do tej tożsamości zagłębiowskiej i ja osobiście jestem tu bardzo dużym optymistą.


Co myślicie o słowach profesora?
Jak sami oceniacie kategorie bycia Zagłębiakiem i jakie są wg. Was wyznaczniki, że ktoś nim jest albo nie?

Posty: 1379
Dołączył(a): Cz, 14 sierpnia 2008, 22:31
Lokalizacja: Sosnowiec - Zagórze Pekin
PostNapisane: N, 25 stycznia 2009, 11:59
Miejsce zamieszkania jest ważne. Ale najważniejsze jest to co się czuje w serduchu. Bo może być mieszkaniec Sosnowca, który uważa się za Ślązaka (bo ma gdzieś tak naprawdę kim jest lub ma rodziców ze Śląska) a może być urodzony w Kielcach a czuć się Zagłębiakiem (bo tu ma rodzinę, bo tu przyjechał za chlebem, itp. itd.)
Obrazek
Avatar użytkownika
Administrator
Posty: 5899
Dołączył(a): Wt, 3 czerwca 2008, 22:42
Lokalizacja: Sosnowiec
PostNapisane: N, 25 stycznia 2009, 20:49
Jeśli o mnie chodzi - wiele słów z tego wywiadu jest mocno kontrowersyjnych...

Z wieloma stwierdzeniami można polemizować np. z tym, że tożsamość Zagłębia istnieje 30 lat...

Gdyby tak było... to nie powstałyby instytucje ktore maja ZD w nazwie jak np. Teatr Zagłębia czy województwo śląsko-dąbrowskie. A z samymi Ślązakami "nie lubimy się " znacznie dłużej niż 30 lat...

Co stanowi o tożsamości wg. mnie? - oczywiscie nie wszystko wystepuje u wszystkich, ale modelowo wg mnie to:

- polski patriotyzm i przynależność do polskiego narodu
- opozycja do śląskości (w znaczeniu nieśląskość albo antyśląskość)
- poczucie obcości gdy wjeżdża się na Śląsk ;)
- historia - zabór rosyjski, wielokulturowość
- robotniczy etos i większa podatkość na szeroko pojęte wartości "lewicowe"
- sympatia do innych miejscowości Zagłębia i identyfikacja z nimi
- klub = instytucja regionu > Zagłębie Sosnowiec

Kiedyś doszłaby do tego gwara zagłębiowska i miejscowy folklor, ale w dobie globalizacji obecnie te czynniki chyba zanikły już

Posty: 32
Dołączył(a): Wt, 18 listopada 2008, 23:29
PostNapisane: Pn, 26 stycznia 2009, 09:33
No to pojechałeś ostro po bandzie.
Animozje pomiedzy Śląskiem a Zagłębiem owszem są ale czy były od zawsze?
To był teren pogranicza i wielowiekowe przenikanie dwóch "kultur", współpraca gospodarcza jak to na pograniczu bez względu na przynależność kulturową. Wspomaganie się w trudnych dziejowych chwilach ponad granicami.
I mamy do czynienia z odwrotną sytuacją niz piszesz bo właśnie animozje utrwalano w ostatnich 50 latach( a ty piszesz że dopiero w tym czasie rodziła się tożsamość Zagłębiaka) winni byli głównie politycy. Te animozje nie są niczym szczególnym i występują wszędzie na pograniczu.
Ślązacy przekraczali granicę aby brać udział w powstaniu styczniowym a Zagłębiacy wspomagali ich w powstaniach ślaskich.
Na razie tyle.
Avatar użytkownika
Posty: 2710
Dołączył(a): N, 15 czerwca 2008, 11:57
Lokalizacja: ZAGLęBIE DĄBROWSKIE ZAGÓRZE
PostNapisane: Pn, 26 stycznia 2009, 18:12
Ogólnie ja zgadzam się z Piotrkiem.
Zagłębie Dąbrowskie ma swoją tożsamość i nie jest na pewno to sprawa 30lat, tylko dużo starsza.
Moim zdaniem Zagłębiakiem jest każdy, kto się nim czuję, jak wspomniał Radek niektórzy jak np. dr. Słupik tylko tu mieszkają, a swoje korzenie mają gdzie indziej i nie identyfikują się z Zagłębiem. Inni, jak na przykład znajomi z Chicago, którzy mieszkają tam ponad 20 lat czują się Zagłębiakami, w miejscu zamieszkania podkreślają to na każdym kroku, na bieżąco przez internet śledzą wydarzenia w naszym regionie i starają jakoś wspierać Zagłębie.
Charakterystyczny dla naszego regionu jest także patriotyzm narodowy, większy od zachodniego regionu i odwrotnie proporcjonalny stopień katolicyzmu.
Etos robotniczy, to pojęcie jednak kojarzące się z Zagłębiem, chcac nie chcąc nie możemy się odcinać od naszej historii i nie chodzi to tylko o lata PRL-u bardziej o IIRP, w której właśnie tutaj był główny w Polsce bastion komuny. ale także socjalistów. Nie można też tego jednoznacznie określać , ponieważ było wiele czynników charakterystycznych dla tego regionu nie mających takiego wpływu gdzie indziej.
Co do inteligencji, zawsze w Zagłębiu jej nie brakowało, niestety często była skonfliktowana i podzielona, stąd też ich słabe przebicie polityczne.
Wiele czynników charakteryzuję nasz region,a tożsamość lokalna nie jest tu niczym nowym.
Za to co podkreślił też prof. Wódz, po 1989 roku młodzi Zagłębiacy zaczęli się interesować swoim regionem, szukać tradycji, kultury tego bogatego historycznie, a jeszcze stosunkowo słabo odkrytego regionu.
W zintegrowanej Europie tożsamość lokalna jest bardzo istotną sprawą, ponieważ pozwala znaleźć swoje miejsce w świecie, oraz identyfikować się z jakimś miejscem na ziemi.
W Zagłębiu zdecydowanie brakuję obiektów o nazwach związanych z regionem. Mamy Muzeum Zagłębia, Teatr Zagłębia.
Moim zdaniem obecnie najlepszym regionalnym obiektem jest ks Zagłębie Sosnowiec. Na mecze w piłkę czy hokeja przyjeżdżają kibice z całego Zagłębia, m.in z Zawiercia, Olkusza, Sławkowa, czy Kozich Gór i utożsamiają się oni przez to nie tylko z klubem, ale i regionem.

Co do animozji, między Śląskiem a Zagłębiem, temat wcale nie jest nowy.
Już w XIX wieku takowe występowały, można powiedzieć że od Kongresu Wiedeńskiego, czyli okresu kiedy Zagłębie weszło w zabór rosyjski. Kopalnie, huty i kopalnie były zarówno na Śląsku jak i Zagłębiu, jednakże robotnicy w zaborze rosyjskim pracowali w gorszych warunkach, na starszych technologiach, mieli gorsze warunki socjalne i zarabiali sporo mniej. Rodziło to konflikty. W społeczeństwie Zagłębiowskim wyższa była świadomość klasowa robotników, którzy z powodu gorszych warunków często łączyli się, tworzyli różne organizację strajkujące i walczące o lepsze warunki życiowe. Na Śląsku większy wpływ miał kościół i żywioł niemiecki, to z tych czynników powstawało najwięcej organizacji.
Po 1918 animozję także istniały. Owszem Zagłębiacy czynnie wzięli udział w trzech Powstaniach Śląskich, jednakże spoglądając na późniejszą politykę np. względem obsadzania stanowisk, konflikt raczej się pogłębiał.
Więc nie można powiedzieć ,że te animozję są sztucznie wywołane po wojnie w okresie PRL-u.
Avatar użytkownika
Administrator
Posty: 5899
Dołączył(a): Wt, 3 czerwca 2008, 22:42
Lokalizacja: Sosnowiec
PostNapisane: Pn, 26 stycznia 2009, 18:31
I mamy do czynienia z odwrotną sytuacją niz piszesz bo właśnie animozje utrwalano w ostatnich 50 latach( a ty piszesz że dopiero w tym czasie rodziła się tożsamość Zagłębiaka) winni byli głównie politycy. Te animozje nie są niczym szczególnym i występują wszędzie na pograniczu.

Ależ ja wcale tak nie napisałem - wręcz stwierdziłem, że niektóre instytucje Zagłębia istnieją ponad 100 lat, co jest dowodem że tożsamość Zagłębia jest starsza niż wskazał prof. Wódz

Charakterystyczny dla naszego regionu jest także patriotyzm narodowy, większy od zachodniego regionu i odwrotnie proporcjonalny stopień katolicyzmu.

To też jest wyróżnik naszego regionu, o którym zapomniałem - od kilku spisów wiernych Diecezja Sosnowiecka ma najgorsze wyniki w Polsce

Już w XIX wieku takowe występowały, można powiedzieć że od Kongresu Wiedeńskiego, czyli okresu kiedy Zagłębie weszło w zabór rosyjski. Kopalnie, huty i kopalnie były zarówno na Śląsku jak i Zagłębiu, jednakże robotnicy w zaborze rosyjskim pracowali w gorszych warunkach, na starszych technologiach, mieli gorsze warunki socjalne i zarabiali sporo mniej. Rodziło to konflikty. W społeczeństwie Zagłębiowskim wyższa była świadomość klasowa robotników, którzy z powodu gorszych warunków często łączyli się, tworzyli różne organizację strajkujące i walczące o lepsze warunki życiowe. Na Śląsku większy wpływ miał kościół i żywioł niemiecki, to z tych czynników powstawało najwięcej organizacji.
Po 1918 animozję także istniały. Owszem Zagłębiacy czynnie wzięli udział w trzech Powstaniach Śląskich, jednakże spoglądając na późniejszą politykę np. względem obsadzania stanowisk, konflikt raczej się pogłębiał.

Dodam jeszcze, że swoje zrobiła II Wojna Światowa, gdzie wielu Ślązaków dostało się na Volklistę i w dobie Hitleryzmu przyjechało na kierownicze stanowiska do Zagłębia... po wojnie znów było odwrotnie, w dobie Stalinizmu Zagłebiacy jechali na Śląsk...

Może i konflikt się pogłębił w ostatnich 60 latach... ale wcześniej tożsamość Zagłębiowska również istniała, co jest poniekąd dowodem, że Zagłębiacy byli nawet wtedy gdy ten antagonizm nie był na tyle rozwinięty

Posty: 32
Dołączył(a): Wt, 18 listopada 2008, 23:29
PostNapisane: Pn, 26 stycznia 2009, 18:55
Jestem za artykułowaniem własnej tożsamości Zagłębia ale nie zrozumiem nigdy do końca tych antagonizmów.
Jako dzidziuś jeżdziłem na kolonie: Częstochowianie, Zagłębiacy i Ślązacy razem ale zawsze osobno każda grupa.
Skąd u dzieci podskórna świadomość antagonizmów a może to zwyczajny podskórny strach przed odmiennością ( w tym przypadku kulturową).
Na antagonizmach tych żerowali i okupanci i powojenna władza.Komu teraz stworzymy okazję do żerowania?
Odmienność kulturowa i jej kultywowanie tak antagonizmy nie a może coś poplątałem.
Avatar użytkownika
Posty: 2710
Dołączył(a): N, 15 czerwca 2008, 11:57
Lokalizacja: ZAGLęBIE DĄBROWSKIE ZAGÓRZE
PostNapisane: Pn, 26 stycznia 2009, 20:17
Zgadza się:)
Chodzi o pozytywne skutki odmienności naszych kultur, a nie negatywne.
Nie chodzi o to, żeby mówić językiem nienawiści, jak np KutZ. Tylko o to, by dbać i kultywować naszą kulturę i historię, która jeszcze jest w wielu zakresach do odkrycia. Nie chodzi o jakąś wojnę ze Śląskiem, tylko o podkreślenie różnic, by można je było wykorzystać do promocji regionu w takich kwestiach jak na przykład turystyka i kultura.
W sferach ekonomicznych współpraca z miastami śląskimi jest według mnie jak najbardziej wzkazana, tyle że na zdrowych warunkach współpracy na zasadzie partnerstwa.
Avatar użytkownika
Administrator
Posty: 5899
Dołączył(a): Wt, 3 czerwca 2008, 22:42
Lokalizacja: Sosnowiec
PostNapisane: Pn, 26 stycznia 2009, 22:08
Na antagonizmach tych żerowali i okupanci i powojenna władza.Komu teraz stworzymy okazję do żerowania?
Odmienność kulturowa i jej kultywowanie tak antagonizmy nie a może coś poplątałem.


"Stworzymy"... kto stworzy? Bo nie bardzo rozumiem tego sformułowania...
No chyba, że artykułowanie nazwy Zagłębie jest tworzeniem antagonizmów jak nasi niektórzy rodzimi politycy uważają.

Odmienność kulturowa i jej kultywowanie tak antagonizmy nie a może coś poplątałem.

Otóż to

Posty: 32
Dołączył(a): Wt, 18 listopada 2008, 23:29
PostNapisane: Pn, 26 stycznia 2009, 23:09
Piotr Bielecki napisał(a):Co stanowi o tożsamości wg. mnie? - oczywiscie nie wszystko wystepuje u wszystkich, ale modelowo wg mnie to:

- polski patriotyzm i przynależność do polskiego narodu
- opozycja do śląskości (w znaczeniu nieśląskość albo antyśląskość)
- poczucie obcości gdy wjeżdża się na Śląsk

"Modelowo"
Przepraszam ale rozumiem, że są to przymioty twojego modelu i twojej wizji.
Nie ryzykowałbym wobec tego faktycznie wyjazdu na Śląsk, skoro odbierasz Ślązakom "ich" poczucie patriotyzmu.
No i ta opozycyjność.
I to jest ostra jazda po bandzie.
Ja np nie odróżniłbym dzisiaj zagłębiowskiego Ślązaka od śląskiego Zagłębiaka(korzenie).
Postaram się wobec Twojej uporczywej obrony modelu Zagłębiaka nie wypowiadać się w tym temacie.
Następna strona

Powrót do Tożsamość Zagłębiowska

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

cron