[phpBB Debug] PHP Notice: in file /viewtopic.php on line 993: date(): It is not safe to rely on the system's timezone settings. You are *required* to use the date.timezone setting or the date_default_timezone_set() function. In case you used any of those methods and you are still getting this warning, you most likely misspelled the timezone identifier. We selected the timezone 'UTC' for now, but please set date.timezone to select your timezone.
[phpBB Debug] PHP Notice: in file /viewtopic.php on line 993: getdate(): It is not safe to rely on the system's timezone settings. You are *required* to use the date.timezone setting or the date_default_timezone_set() function. In case you used any of those methods and you are still getting this warning, you most likely misspelled the timezone identifier. We selected the timezone 'UTC' for now, but please set date.timezone to select your timezone.
Forum mieszkańców Zagłębia Dąbrowskiego • Zobacz temat - Gród stożkowy - Sosnowiec Zagórze

Gród stożkowy - Sosnowiec Zagórze


Posty: 5231
Dołączył(a): Cz, 5 czerwca 2008, 10:51
Lokalizacja: Sosnowiec
PostNapisane: Pn, 22 grudnia 2008, 23:39
źródło: http://zamki.res.pl/sosnowiec-z.htm

"W jednej z dzielnic Sosnowca - Zagórzu, nad Potokiem Zagórskim znajduje się kopiec ziemny na planie koła o średnicy u podstawy 25 m i wysokości ok. 7 m. W latach 80-tych XX wieku przebadano go i uznano za średniowieczną rezydencję możnowładczą z XIV wieku. Od wschodniej strony kopca widoczne są pozostałości ziemnego wału i fosy szerokiej na 4 metry. W trakcie badań na szczycie gródka odkryto pozostałości drewnianego słupa. Stąd można wywnioskować, że na majdanie gródka stała kiedyś drewniana wieża o kilku kondygnacjach. Wieża oprócz funkcji mieszkalnych miała oczywiście charakter obronny. Prócz wieży na kopcu nieopodal stały zapewne inne drewniane zabudowania gospodarcze, a całość otoczona była palisadą.

Fundatorów obronnej rezydencji należy szukać wśród przedstawicieli rodu Gryfitów, którzy byli właściecielmi wsi od I poł. XIII wieku. Pierwsza wzmianka źródłowa o Zagórzu pochodzi z 1228 roku. Wtedy to Zagórze otrzymał od Kazimierza, księcia opolskiego komes Klemens z Ruszczy herbu Gryf. Poświadczeni w źródłach z 2 poł. XIV w. dziedzice wsi Mikołaj (1379-1411) i Czader (1381-1399) byli zapewne potomkami Klemensa. Komu należy przypisać zbudowanie rezydencji w Zagórzu nie wiadomo, ale wiele wskazuje na Klemensa, który w XII wieku pełnił wysokie funkcje, m.in. wojewody opolskiego i kasztelana krakowskiego. Kres istnienia warowni przypada prawdopodobnie na II poł. XIV wieku."

Ciekawostka :!:
Przy opisie grodu podano także opis Kaplicy Ciemnej:


"Kaplica "Ciemna" - obecnie Lapidarium Żołnierzy Armii Krajowej

Nieopodal gródka rycerskiego, na terenie stanowiska archeologicznego nie sposób nie natknąć się na dość oryginalną budowlę, która swym wyglądem wyróżnia się z otoczenia. Mowa tutaj o starej, kamiennej kaplicy, która nieśmiało przycupnęła pod majestatycznymi murami kościoła św. Joachima. Historia owej najstarszej zagórskiej świątyńki owiana jest nimbem tajemnicy. Jak dotąd nie udało się ustalić nawet przybliżonej daty jej powstania. Jedni twierdzą że została zbudowana w wieku XIX, a inni skłaniają się ku temu że istniała już na początku XVIII stulecia. Jeszcze inni uważają że może ona pamiętać mroczne czasy średniowiecza.

Zastanawiająca jest również bryła tej budowli. Ściany wymurowano w sposób, który po dziś dzień zaskakuje zwiedzających, każąc snuć rozmaite domysły na temat powodów jakimi kierowali się dawni budowniczowie. Próżno szukać tutaj kątów prostych. Nawę wybudowano na planie równoległoboku, a przylegającą od południa niedużą wieżę na planie koła. Nie rozwikłaną zagadkę stanowi także fakt że obiekt ten choć został wybudowany jako kaplica nigdy nie był wykorzystywany do celów sakralnych. Ponoć Zagórzanie stronili od tego miejsca twierdząc że w nocy przychodzą tutaj dusze zmarłych. Dawniej kaplica ta nie wiedzieć czemu nazywana była „ciemną” a trzeba przecież podkreślić że poprzez przestronne duże okna do wnętrza wpadać musiała wystarczająca ilość światła.

Na najstarszej, zachowanej fotografii z końca lat dwudziestych XX wieku widać że kaplica chyli się ku ruinie. O ile mury wyglądają na dobrze zachowane to zarówno słomiany dach nawy jak i kryta gontem wieża są już nadwątlone zębem czasu. W konsekwencji braku szczelnego dachu i mury zaczęły się rozsypywać. Dopiero w latach osiemdziesiątych XX wieku przystąpiono do prac mających na celu zabezpieczenie budowli przed niechybnym zniszczeniem. Ubytki w murach zostały wypełnione. W czasie tych prac dokonano także zmiany kształtu otworów okiennych przebudowując je z doskonale komponujących się ostrołukowych na mniej atrakcyjne dla oka wąskie prostokątne szczeliny przypominające otwory strzelnicze. Dopiero teraz ze względu na mizerną ilość światła wpadającego do środka budowli określenie „kaplica ciemna” zdawa się być w pełni uzasadnionym. Do 1999 roku kaplica pozostawała w formie częściowo zabezpieczonej ruiny. Brakowało dachu. Właśnie w tym roku Światowy Związek Żołnierzy Armii Krajowej koło w Sosnowcu przystąpił do odbudowy kaplicy z przeznaczeniem na Akowskie lapidarium. Przy wydatnym wsparciu Urzędu Miejskiego w Sosnowcu oraz parafii św. Joachima udało się przeprowadzić remont kapitalny kaplicy nadając jej wygląd jaki można dzisiaj podziwiać.

23 czerwca 2002 roku Kaplica została konsekrowana przez biskupa sosnowieckiego Adama Śmigielskiego p.w. Matki Boskiej Akowskiej. Obecnie w kaplicy znajduje się stała wystawa fotografii poświęcona żołnierzom Armii Krajowej.

Z kaplicą związana jest także legenda. Ma ona związek z Powstaniem Styczniowym. Otóż kiedy Powstanie już dogasało poprzez Zagłębie Dąbrowskie prowadził szlak którym resztki rozbitych oddziałów powstańczych wycofywały się za kordon do Galicji i na pruski Śląsk. Według ludowego przekazu właśnie jeden z takich małych oddziałków został otoczony przez Kozaków w okolicach dworu zagórskiego.Nie mogąc podjąć wyrównanej walki z przeważającymi siłami bezwzględnego przeciwnika powstańcy ostrzeliwując się schronili się w kaplicy. Kiedy po pewnym czasie Kozakom udało się wtargnąć do środka o dziwo okazało się że powstańcy zapadli się pod ziemie. Najprawdopodobniej żołnierze polscy właśnie dosłownie zapadli się pod ziemię korzystając z systemu podziemnych tuneli rzekomo znajdujących się po dziś dzień pod starą częścią Zagórza. Obecnie, w celu wyjaśnienia sprawy zagórskich podziemi planuje się przeprowadzenie badania przy użyciu georadaru.

Tekst autorstwa Artura Ptasińskiego, opiekuna kaplicy, zamieszczony dzięki jego uprzejmości

Ciekawą, choć trudną do pogodzenia ze znanymi faktami historię podaje p. Andrzej Waśniewski. Uważa on że kaplica to w rzeczywistości inwestycja budowlana Mieroszewskich - dawnych właścicieli Zagórza. Obiekt ten był ruinami zameczku budowanego na pocz. XX wieku przez Mieroszewskich w celu przywrócenia tytułu hrabiowskiego utraconego przez tę rodzinę. Dwór wiedeński wymagał bowiem od arystokratów m.in. wykazania się historyczną siedzibą obronną. Zameczek nie pełnił nigdy żadnych funkcji mieszkalnych i nie spełnił nawet swej roli jako dawna siedziba rodowa, ponieważ wkrótce po jego ukończeniu nastąpił kres monarchii austriackiej. Jednakże system lochów, który pod nim utworzono wykorzystywany był później jako kryjówka przez przestępców. Pierwotnie zameczek miał być lokowany na pobliskiej górce (stoi tam do dzisiaj drzewo). Wypadek w czasie prac przy budowie mostu zwodzonego, w których zginął robotnik, odwiódł inwestora od pechowego miejsca i prace przerwano."

Artur jak zwykle skromny, sam się nie pochwali tylko trzeba samemu szukać po internecie
;) :)
Avatar użytkownika
Posty: 298
Dołączył(a): Pn, 22 września 2008, 10:25
Lokalizacja: Sosnowiec - Zagórze
PostNapisane: Pt, 2 stycznia 2009, 16:25
No czasem uda się cosik napisać...... :)

Obrazek

Powyższą fotkę zrobiłem w listopadzie 2008. Dzisiaj miejsce to wygląda nieco inaczej.

Posty: 13
Dołączył(a): Wt, 24 marca 2009, 22:28
PostNapisane: So, 16 maja 2009, 23:00
Niestety, autor tego tekstu tworzy kolejną dowolną interpretację historii. Pisząc „Pierwsza wzmianka źródłowa o Zagórzu pochodzi z 1228 roku. Wtedy to Zagórze otrzymał od Kazimierza, księcia opolskiego komes Klemens z Ruszczy herbu Gryf.” Tworzy kolejną kalekę historyczną. W jaki sposób Książe opolski mógł podarować komukolwiek ziemię znajdującą się w MAŁOPOLSCE?

Posty: 315
Dołączył(a): Cz, 12 lutego 2009, 14:57
Lokalizacja: DG - Gołonóg
PostNapisane: N, 17 maja 2009, 20:03
A czy Zagórze nie było częścią Księstwa Siewierskiego?
Avatar użytkownika
Posty: 225
Dołączył(a): Pn, 6 października 2008, 13:27
Lokalizacja: Sosnowiec
PostNapisane: N, 17 maja 2009, 21:17
NIE
granica biegła Czarną Przemszą
Avatar użytkownika
Posty: 298
Dołączył(a): Pn, 22 września 2008, 10:25
Lokalizacja: Sosnowiec - Zagórze
PostNapisane: N, 17 maja 2009, 22:15
Leszek Maszczyk napisał(a):A czy Zagórze nie było częścią Księstwa Siewierskiego?


Zagórze nigdy nie należało do Księstwa Siewierskiego. Podobnie zresztą jak pobliska Porąbka, która również bywa doń niesłusznie zaliczana.
Ostatnio edytowano Pn, 18 maja 2009, 07:45 przez Artur Ptasiński, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Posty: 298
Dołączył(a): Pn, 22 września 2008, 10:25
Lokalizacja: Sosnowiec - Zagórze
PostNapisane: N, 17 maja 2009, 23:39
krzysztof hajewski napisał(a):Niestety, autor tego tekstu tworzy kolejną dowolną interpretację historii. Pisząc „Pierwsza wzmianka źródłowa o Zagórzu pochodzi z 1228 roku. Wtedy to Zagórze otrzymał od Kazimierza, księcia opolskiego komes Klemens z Ruszczy herbu Gryf.” Tworzy kolejną kalekę historyczną. W jaki sposób Książe opolski mógł podarować komukolwiek ziemię znajdującą się w MAŁOPOLSCE?



Co prawda nie jestem autorem tekstu który Pan krytykuje ale pozwolę sobie zabrać głos w tej sprawie.
Przyznam się, że jako amator historii chętnie poznałbym źródło na którym opiera Pan twierdzenie, że Zagórze (w domyśle) w roku 1228 było miejscowością należącą do Małopolski.
Moim skromnym zdaniem nie jest to takie oczywiste. Wśród historyków powszechnie zwana jest sprawa podarowania przez Kazimierza Sprawiedliwego zachodniej części Małopolski Mieszkowi Plątonogiemu, który był protoplastem śląskich Piastów.. Miało to miejsce ok. roku 1179, a darowizna objęła kasztelanię bytomską i oświęcimską „wraz z przynależnościami”.
Tak oto pisze o tym Jarosław Krajniewski w artykule „Niezwykła granica”:

Gród w Będzinie powstał już w IX wieku, na z górą sto lat przed panowaniem Mieszka I. Prawdopodobnie był najdalej na zachód wysuniętym grodem plemienia Wiślan, co wskazuje na odwieczną łączność tego miejsca z Krakowem i Małopolską. U podnóża góry leniwie płynęła rzeka, pełna zakoli i rozlewisk, otoczona puszczami. Dalej na zachód mieszkali dopiero Opolanie, plemię śląskie. To były czasy, kiedy rzeki raczej łączyły ludzi (transport i komunikacja) niż dzieliły. Stąd granice nie przebiegały – jak dziś – wzdłuż rzek, a raczej wzdłuż wododziałów. I rzeczywiście – kilka kilometrów na zachód mamy wododział oddzielający dorzecze Odry i Wisły. To tutaj przebiegała prastara granica małopolsko-śląska, bardziej oczywiście o charakterze rozległych rubieży niż jakiejś ściśle wytyczonej linii.
Układ ten być może został nieco zakłócony w czasie pewnej biesiady, suto zakrapianej trunkami, jaka miała miejsce około roku 1179. Książę Kazimierz Sprawiedliwy, będący już po kilku kielichach wina, podarował kasztelanię bytomską i oświęcimską – ziemie ściśle związane z dzielnicą krakowską – swojemu chrześniakowi, Mieszkowi Plątonogiemu, protoplascie śląskich Piastów. Co takiego dokładnie otrzymał Mieszko, kroniki nie podają, ale w ramach darowizny znalazła się między innymi siewierszczyzna (z Siewierzem i Czeladzią), która na niemal trzy wieki znalazła się w rękach śląskich. Ciekawe w związku z tym jest to, że w ten sposób rozumując Czeladź jest właściwie miastem śląskim.

Sęk w tym, że jak na razie historycy nie ustalili jakie miejscowości wchodziły w skład tych „przynależności”. Skoro jednak w roku 1223 właścicielem teloneum de Seuwor (cła siewierskiego) jest klasztor norbertanek w Rybniku to równie dobrze syn Mieszka Plątonogiego – Kazimierz I jako władca księstwa Opolsko-Raciborskiego mógł (będąc właścicielem) podarować Zagórze Klemensowi z Ruszczy.
Oto treść owego dokumentu (odpowiednio przełożonego) datowanego na 1 sierpnia 1228:

„Kazimierz z łaski Bożej Książe, Opola z całym stanem baronów (ziemie swoje) po zasięgnięciu rady i ich szczególnej woli gród opole rozpoczął murem obudowywać, wsparty zachętą wyższych baronów i świadectwem brata, odstąpił Klemensowi z Ruszczy, swemu doradcy i wojewodzie opolskiemu m.in. Czeladź i pas ziemi nad Brynicą oraz Zagórze (Zagore), gdzie przebywał Vikiel, wierny sługa księcia, a teraz zmuszony stamtąd odejść…”


Trudno jednoznacznie stwierdzić, że Zagórze w owym czasie należało do księstwa Opolsko-Raciborskiego, ale czy można kategorycznie obstawać przy tym że w jego skład nie wchodziło?
I jeszcze zagadka, która od dawna mnie zastanawia, a która może być związana z ową darowizną Kazimierza Sprawiedliwego. Dlaczego Zagórze od niepamiętnych czasów aż po rok 1826 należało do parafii mysłowickiej?

A teraz pozwolę sobie napisać conieco na temat spornej daty 1228.
Pierwszym i jak na razie ostatnim znanym mi naukowcem, który zakwestionował rok 1228 jako datę najstarszego zapisku dotyczącego „mojego” :) Zagórza jest Pani dr Bożena Czwojdrak z Uniwersytetu Śląskiego. W swoim artykule zamieszczonym w książce „Osadnictwo nad Przemszą i Brynicą w średniowieczu” – Sosnowiec-Cieszyn 2005, stwierdza Ona, że zapiski z 1228 dotyczą Zagórza położonego w okolicach Chrzanowa i Balic. Co ciekawe Pani Czwojdrak nie kwestionuje że ziemie należące do Małopolski są dysponowane przez Kazimierza I – Księcia Opolsko-Raciborskiego. Właśnie w tym miejscu, jako być może ignorant i żółtodziób widzę słaby punkt tej hmm… teorii. Powtórzę zatem za Panem Hajewskim lecz w odniesieniu do Zagórza położonego w okolicach Chrzanowa i Balic:
” W jaki sposób Książe opolski mógł podarować komukolwiek ziemię znajdującą się w MAŁOPOLSCE?”
Niestety, ubolewam nad tym, że Pani Czwojdrak we wspomnianym artykule nie napisała o powodach jakie sprawiły, że zanegowała rzeczony rok 1228 jako datę dotyczącą Zagórza - obecnej dzielnicy Sosnowca. Muszę przyznać jednak, że na podstawie wspomnianego artykułu, biorąc pod uwagę tytuł naukowy Pani Czwojdrak przyjąłem do wiadomości, że najstarsza data dotycząca naszego Zagórza to „dopiero” rok 1388.
Taki stan rzeczy trwał do grudnia 2008 roku, kiedy to miałem możliwość zapoznania się treścią książki „Z dziejów Zagórza” – Sosnowiec 2008, która jest pokłosiem konferencji naukowej pod tytułem „VIII wieków Zagórza”.
W książce tej dr Dariusz Rozmus i dr Sławomir Witkowski przyjmują, że dokument datowany na 1228 rok dotyczy jednak naszego Zagórza. Podobnego zdania jest również dr Jacek Pierzak, który w swym artykule zamieszczonym w tej książce, a dotyczącym właśnie gródka rycerskiego, również optuje za datą 1228.
Nie chcąc zamieszczać obszernych fragmentów tej pozycji, zachęcam do zapoznania się z jej treścią.
Z niecierpliwością czekam na ripostę dr Bożeny Czwojdrak, która miejmy nadzieję podejmie rzucą rękawicę i w odpowiedni sposób odpowie Panom doktorom.
Póki co, za najstarszą datę dotyczącą mojego Zagórza przyjmuję rok 1228 :)

Powrót do Zamki, dwory i pałace

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron