Rewiatalizacja miast Zaglebia


Posty: 1232
Dołączył(a): Pn, 8 września 2008, 08:33
PostNapisane: So, 18 lipca 2009, 13:36
Ciekawostka, ze w Centrum Sosnowca wiele kamienic posiada niezamieszkane lokale i jedynie parter w pelni jest wykorzystany przez banki i inne firmy handlowo-uslugowe ... :cry:
Załączniki
Sosnowiec Rewitalizacja3.jpg
Sosnowiec ul. Modrzejowska
Sosnowiec Rewitalizacja.jpg
Sosnowiec ul. Modrzejowska
Ostatnio edytowano Wt, 18 sierpnia 2009, 06:39 przez Zenon Lusus, łącznie edytowano 1 raz

Posty: 151
Dołączył(a): So, 21 lutego 2009, 14:54
PostNapisane: So, 18 lipca 2009, 15:39
W Katowicach był podobny problem i po stopniowym "wyprowadzaniu" trudnych obydwateli poza centrum problem zaczyna znikać. Bo jeśli kamienicznik ma zapewnić mieszkanie osobie bez dochodów, naużywającemu to woli tego nie robić i lokali oraz mireszkania stoją puste :mrgreen:

Zenon Lusus napisał(a):Ciekawostka, ze w Centrum Sosnowca wiele kamienic posiada niezamieszkane lokale i jedynie parter w pelni jest wykorzystany przez banki i inne firmy handlowo-uslugowe ... :cry:

Posty: 1232
Dołączył(a): Pn, 8 września 2008, 08:33
PostNapisane: Wt, 18 sierpnia 2009, 06:47
"Wytyczne do opracowania Lokalnych Programów Rewitalizacji" zawieraja szczegółowy opis priorytetów Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Śląskiego na lata 2007 - 2013. We wstepie tych wytycznych mozna przeczytac:

W Lokalnych Programach Rewitalizacji powinny być uwzględniane takie elementy, które można wykorzystać ze względu na specyfikę lokalnych uwarunkowań. Akceptowane będą Lokalne Programy Rewitalizacji1, które będą zawierać m.in. informacje dotyczące:
- zasięgu terytorialnego rewitalizowanego obszaru (wyznaczenie granic) i uzasadnienie.
- planowanych działań/zadań w latach 2007-2013 (obligatoryjnie) i w latach następnych (fakultatywnie) na obszarze rewitalizowanym (wymienione z nazwy oraz podany przedział czasowy).
- plan finansowy realizacji rewitalizacji w latach 2007-2013 (obligatoryjnie) i w latach następnych (fakultatywnie).
- systemu okresowej aktualizacji we współpracy z lokalnymi partnerami społeczno-gospodarczymi.
- sposobów monitorowania, oceny i komunikacji społecznej.
Załączniki
Wskazniki.jpg
Wskazniki dla woj. slaskiego
Avatar użytkownika
Posty: 2832
Dołączył(a): Śr, 4 czerwca 2008, 22:20
Lokalizacja: Środula
PostNapisane: Wt, 18 sierpnia 2009, 11:21
Jak byłem ostatnio w centrum to też rzuciła mi się w oczy ta druga zniszczona kamienica, tym bardziej że jest ona usytuowana blisko wylotu ul Modrzejowskiej na ul Warszawską.
Forum mieszkańców Środuli - http://www.forum-srodula.pl

Posty: 1232
Dołączył(a): Pn, 8 września 2008, 08:33
PostNapisane: Śr, 30 września 2009, 20:03
Okazuje sie, ze w Dabrowie Gorniczej spotkania w temacie rewitalizacji odbywaja sie w cyklu miesiecznym i najblizsze juz jutro ... :)

Już 1 października odbędą się najbliższe konsultacje, w ramach spotkań: Porozmawiajmy o rewitalizacji Dąbrowy Górniczej. Tym razem tematem spotkania będzie nabór projektów oraz zasady włączenia planowanego przedsięwzięcia do programu rewitalizacji Dąbrowy Górniczej.

Na spotkaniu poruszana będzie także możliwość uzyskania dofinansowania realizacji projektu z funduszy unijnych (Regionalny Program Operacyjny Województwa Śląskiego na lata 2007 - 2013, Priorytet VI Zrównoważony rozwój miast, Działanie 6.2. Rewitalizacja obszarów zdegradowanych, Poddziałanie 6.2.1. Rewitalizacja - duże miasta).

Comiesięczne konsultacje nt. rewitalizacji odbywają się w każdy pierwszy czwartek miesiąca, a uruchomione zostały we wrześniu br. Adresowane są do wszystkich zainteresowanych rewitalizacją miasta, zwłaszcza planujących lub już realizujących rewitalizacyjne przedsięwzięcia, tak w sferze infrastrukturalnej, gospodarczej, kulturowej, jak i społecznej. Tematem wrześniowych konsultacji była odnowa wielorodzinnych budynków mieszkalnych oraz możliwości dofinansowania tego rodzaju przedsięwzięć z programów krajowych i unijnych.

W ubiegłym tygodniu, z zainteresowanymi proboszczami dąbrowskich parafii omawiana była możliwość dofinansowania przedsięwzięć rewitalizacyjnych podejmowanych przez Kościoły i związki wyznaniowe.

Urząd Miejski w Dąbrowie Górniczej prosi o zgłaszanie zagadnień, które - zdaniem Państwa, powinny zostać podjęte podczas kolejnych spotkań konsultacyjnych.

Dodatkowe informacje uzyskać można w Wydziale Strategii, Promocji i Komunikacji Społecznej, osoba do kontaktu: Aneta Nowak - tel. 032 295 68 85, e-mail: rewitalizacja@dabrowa-gornicza.pl. Zainteresowanych mogą zjawiać się w godz. 15.45 - 17.00 do Urzędu Miejskiego w Dąbrowie Górniczej - sala konferencyjna nr 2 (obok sali sesyjnej).

UM Dąbrowa Górnicza
Avatar użytkownika
Posty: 2832
Dołączył(a): Śr, 4 czerwca 2008, 22:20
Lokalizacja: Środula
PostNapisane: Pn, 26 października 2009, 16:52
A tu kolejne


Najbliższe konsultacje, w ramach spotkań" Porozmawiajmy o rewitalizacji Dąbrowy Górniczej" odbędą się 5 listopada. Wszystkich zainteresowanych powinni zagościć między godziną 15.45 a 17.00 do Urzędu Miejskiego w Dąbrowie Górniczej - w sali konferencyjnej nr 2 (obok sali sesyjnej).

Tematem najbliższego spotkania będzie udział organizacji pozarządowych w rewitalizacji. Zapraszamy przedstawicieli organizacji pozarządowych, które planują włączenie się w działania rewitalizacyjne podejmowane przez miasto oraz tych, które już pracują nad konkretnymi projektami.

Podczas konsultacji uzyskać będzie można odpowiedź także na inne pytania. Zwłaszcza, że do 12 listopada trwa nabór projektów do Lokalnego Programu Rewitalizacji Miasta Dąbrowa Górnicza na lata 2008 - 2020. Jest więc sposobność, by poznać zasady włączenia planowanego przedsięwzięcia do programu, co warunkuje ubieganie się o dofinansowanie realizacji projektu z funduszy unijnych w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Śląskiego na lata 2007 - 2013, Priorytet VI Zrównoważony rozwój miast, Działanie 6.2. Rewitalizacja obszarów zdegradowanych, Poddziałanie 6.2.1. Rewitalizacja - ?duże miasta?.

Comiesięczne konsultacje nt. rewitalizacji adresowane są do wszystkich zainteresowanych tą tematyką, tak planujących, jak i już realizujących rewitalizacyjne przedsięwzięcia w sferze infrastrukturalnej, gospodarczej, kulturowej, społecznej.

Można nadal zgłaszać zagadnienia, które powinny zostać podjęte podczas kolejnych spotkań konsultacyjnych. Osoba do kontaktu: Aneta Nowak - tel. 032 295 68 85, e-mail: rewitalizacja@dabrowa-gornicza.pl.

UM Dąbrowa Górnicza
Forum mieszkańców Środuli - http://www.forum-srodula.pl
Avatar użytkownika
Posty: 88
Dołączył(a): N, 28 września 2008, 15:47
Lokalizacja: Czeladź- Piaski
PostNapisane: Wt, 22 grudnia 2009, 19:35
Dąbrowa Górnicza będzie miała nowoczesne centrum?



Pasaż handlowo - usługowy wzdłuż ulicy Kościuszki, park tematyczny na obszarach poprzemysłowych, a w centralnym punkcie śródmieścia nowoczesny budynek Centrum Sztuki Współczesnej. Takie rozwiązania dla reprezentacyjnego obszaru Dąbrowy Górniczej proponuje absolwentka Politechniki Krakowskiej.

Praca to projekt rewitalizacji śródmieścia Dąbrowy Górniczej. Sugerowane rozwiązania służyć mają ożywieniu przestrzeni miejskiej, nadaniu jej nowej, lepszej jakości, z uwzględnieniem budowy nowych i modernizacji istniejących obiektów oraz usprawnieniem komunikacji pomiędzy poszczególnymi częściami śródmieścia. Szczegółowe opracowanie obejmuje obszar ścisłego centrum, naprzeciw Pałacu Kultury Zagłębia. Autorka pracy, Agata Bogacz prezentuje koncepcję nowego obiektu, który - jak uzasadnia - musi pełnić funkcję reprezentacyjną, odpowiednią dla tego miejsca, być wizytówką miasta, jednocześnie nie konkurując z PKZ.

Propozycje projektowe zawarte w nagrodzonej pracy magisterskiej obejmują m. in. przebudowę ulicy Kościuszki (bariera komunikacyjna dla pieszych), umożliwiającą powstanie po wschodniej stronie jezdni pasażu handlowo-usługowego. Takie rozwiązanie - zdaniem autorki, ożywi przestrzeń, która obecnie (z wyjątkiem MBP) pozbawiona jest atrakcyjnych obiektów usługowych. Sugestie zagospodarowania terenów poprzemysłowych w sąsiedztwie dworca kolejowego oraz Huty Bankowej, zawierają m.in.: w części północnej - projekt osiedla mieszkaniowego oddzielonego barierą akustyczną od torów kolejowych oraz strefy biurowej wzdłuż ul. Konopnickiej.

W części południowej z kolei: park tematyczny.Wskazując możliwość adaptacji obiektów poprzemysłowych na usługowe - park tematyczny, park nauki i rozrywki, autorka pracy podkreśla możliwość wykorzystania znakomitej przeszłości Huty Bankowej do utworzenia obiektu kulturowego np. Centrum Techniki i Nauki, a ciekawej architektury industrialnej Defum do odpowiedniej adaptacji na obiekty sportowe lub kulturalne(np. Muzeum Socrealizmu).

Na zakończeniach ulic: Kościuszki oraz 3-go Maja, autorka proponuje zlokalizowanie wyróżniających się obiektów. Stanowić je mogą: nowy budynek Dworca Kolejowego (Centrum Przesiadkowe, wprowadzenie zaplecza handlowo-usługowego) od północy ulicy Kościuszki oraz ulicy 3-go Maja. Od południa ulicy Kościuszki taką funkcję mógłby pełnić nowy budynek biurowo-handlowy, natomiast od południa ulicy 3-go Maja istniejący budynek Muzeum Miejskiego ?Sztygarka?.

Koncepcja przewiduje również uporządkowanie historycznego osiedla Huty Bankowej - wprowadzenie estetycznych elementów małej architektury (ławki, nowe place zabaw), porządkowanie zieleni, uwydatnienie historycznego układu osiedla. Więcej o nagrodzonej pracy w Przeglądzie Dąbrowskim.

źródło: Przegląd Dąbrowski

http://www.zaglebie.info/inwestycje,dab ... trum,13392

Posty: 1232
Dołączył(a): Pn, 8 września 2008, 08:33
PostNapisane: So, 28 sierpnia 2010, 21:23
Naukowcy z Głównego Instytutu Górnictwa (GIG) zbadali problem wykluczenia społecznego w gminach: Czerwionka-Leszczynach, gdzie mieściła się zamknięta w 2000 r. kopalnia "Dębieńsko", i Wodzisław Śląski, gdzie do 2001 r. działała kopalnia "1 Maja". Badanie dotyczyło losów i sytuacji byłych górników i wnioski są bardzo interesujące, a ponadto ciekawe jak wygląda sytuacja byłych górników w miastach Zagłębia ... :P

Choć od likwidacji kopalń minęło ok. 10 lat, na Śląsku wciąż są rodziny byłych górników, które znalazły się w grupie wykluczonych społecznie. Największym problemem jest jednak nie skala tego zjawiska, ale jego charakter i długotrwałość - wynika z badań przeprowadzonych w dwóch śląskich gminach.
Naukowcy z Głównego Instytutu Górnictwa (GIG), w ramach projektu współfinansowanego z unijnych środków, zbadali problem wykluczenia społecznego w gminach: Czerwionka-Leszczynach, gdzie mieściła się zamknięta w 2000 r. kopalnia "Dębieńsko", i Wodzisław Śląski, gdzie do 2001 r. działała kopalnia "1 Maja".

Socjologowie przeanalizowali sytuację społeczną b. górników w obu gminach. O ocenę, czy górnicze rodziny rzeczywiście znalazły się wśród osób społecznie wykluczonych oraz o skalę tego zjawiska zapytali przedstawicieli różnych środowisk: ekspertów rynku pracy, pracowników ośrodków pomocy społecznej, samorządowców, analityków gospodarczych, policjantów, społeczników, księży z miejscowych parafii.
Ankietowani w dużej części uznali, że zjawisko wykluczenia jest faktem, choć ma różne oblicza. Czynniki społecznego ryzyka, często kumulujące się, to m.in. bezrobocie, brak dostępu do świadczeń społecznych, rozpad rodziny, ubóstwo, nałogi. Procesy te rozpoczęły się krótko po zamknięciu kopalń i w wielu przypadkach nasiliły się w ciągu minionych 10 lat.


Wśród przyczyn wykluczenia ankietowani wskazali m.in. politykę państwa skutkującą zamknięciem kopalń, ale także wiele indywidualnych cech, wśród nich niskie kompetencje zawodowe byłych górników i model rodziny górniczej, w której tradycyjnie osobą utrzymującą rodzinę powinien być mąż; żona, która zajmuje się dziećmi, zwykle nie pracuje i nie dokształca się.

Sytuację b. górników i ich żon na rynku pracy komplikuje fakt, że ich kompetencje osobiste są na ogół niskie. Kwalifikacje zawodowe czy niski poziom wykształcenia b. górników wynikają z tego, że wielu z nich poszło do pracy w kopalni zaraz po skończeniu szkoły zawodowej, a ich żony przywykły do siedzenia w domu. Ci górnicy, którzy znaleźli nową pracę, często mieli, lub nadal mają, trudności w zaakceptowaniu nowej roli zawodowej. Część tych, którzy wzięli odprawy, pracuje w niedalekich czeskich kopalniach, przyjeżdżając do domu na weekendy lub rzadziej. Może to rozbijać więzi rodzinne.

Badania pokazały, że w niewielkiej Czerwionce-Leszczynach zjawisko wykluczenia społecznego b. górników jest poważnym problemem. W większym Wodzisławiu Śląskim dotkliwa jest nie tyle skala zjawiska, co jego charakter, skutkujący nasilonym bezrobociem, uzależnieniem od alkoholu, ubóstwem.

Przed likwidacją kopalnia "Dębieńsko" zatrudniała prawie 2,5 tys. osób. Część pracowników podjęła pracę w innych kopalniach, jednak wielu z nich skorzystało ze świadczeń górniczego pakietu socjalnego - 5-letnich urlopów przedemerytalnych i jednorazowych odpraw pieniężnych - za odejście z pracy górnicy dostawali wówczas ok. 44 tys. zł.

Realizowany przy współpracy Stowarzyszenia Gmin Górniczych projekt służył praktycznemu celowi - jego wyniki będą wykorzystane w tworzeniu gminnych polityk społecznych. Naukowcy postulują też stworzenie lokalnej sieci organizacji i instytucji, ukierunkowanej na pomoc dla rodzin dotkniętych problemem wykluczenia. Dr Konrad Tausz z GIG ocenia, że sytuacja wymaga wdrożenia programu, przeciwdziałającego wykluczeniu.


"Taki program nie mógł powstać 10 lat temu; w tamtym czasie zbyt łatwo uwierzono w samozaradność górników, zwłaszcza, że w rezultacie większość z nich wykazała się zaradnością: zmieniła zawód, znalazła inną pracę, a niemała liczba podjęła pracę w kopalniach czeskich. W gminach jednak powstały górnicze enklawy biedy, zamieszkane przez rodziny byłych górników" - powiedział dr Tausz.


Właśnie do takich rodzin oraz innych grup dotkniętych zjawiskiem wykluczenia społecznego, ma być adresowany program, który powstał przy udziale ekspertów reprezentujących instytucje polityki społecznej w Czerwionce-Leszczynach i Wodzisławiu Śląskim. Konstrukcja programu, rozpisanego do 2014 r., jest uniwersalna i możliwa do zastosowania w każdej gminie górniczej w Polsce.

W ramach rozpoczętego w końcu lat 90. programu restrukturyzacji górnictwa, z kopalń w ciągu niespełna czterech lat odeszło ok. 100 tys. górników. Dwie trzecie z nich skorzystało z urlopów przedemerytalnych i jednorazowych odpraw pieniężnych, pozostali przeszli m.in. na emerytury.

Według dr. Tausza, autorzy reform gospodarczych, w tym reformy górnictwa, wprawdzie zdawali sobie sprawę ze społecznych skutków zmian, ale nie do końca uświadamiali sobie ich skalę i rodzaj. "Nasuwa się pytanie, czy można było zapobiec tym negatywnym skutkom. Naszym zdaniem, nie można było im zapobiec, ale z całą pewnością można było ograniczyć ich rozmiary" - ocenił naukowiec.


Źródło: PAP
Avatar użytkownika
Posty: 2439
Dołączył(a): Śr, 4 czerwca 2008, 19:42
Lokalizacja: Będzin
PostNapisane: N, 29 sierpnia 2010, 08:23
dobrze, że ktokolwiek podejmuje problem... dobrze, że ktowolwiek dostrzega problem i dobrze, żeby podano wypracowane efekty

aczkolwiek, jeśli opis tych badań jest dokładny, metodologia pozostawia wiele do życzenia:
- po pierwsze i najważniejsze - dlaczego nie pytano samych zainteresowanych czy czują się wykluczeni - pytano:
ekspertów rynku pracy, pracowników ośrodków pomocy społecznej, samorządowców, analityków gospodarczych, policjantów, społeczników, księży z miejscowych parafii.


czyli pierwszy wniosek... badający... sami wykluczyli ich nawet z własnych badań (!!!) - potraktowali samych zainteresowanych jako kategorię mniej wiarygodną (?), mniej ważną jeśli chodzi o opinie... może się bali wyjść z ankietami do "środowiska"... to pierwsze co mnie uderzyło w opisie badania - badając wykluczenie sami wykluczyli

z całym szacunkiem: ktoś kto ma pracę ma wg mnie sporą trudność we wczucie się w sytuację kogoś kto tej pracy nie ma - nawet jak jest pracownikiem służb zatrudnienia (i tę tezę przytaczam jako były bezrobotny, jak i jako osoba, która później w pracy zawodowej stykała się z tekimi pracownikami - oni są po drugiej stronie barykady, po drugiej stronie biurka - a to okazuje się, że są baaaaardzo daleko od problemu - dla nich w większości jest to problem wypełniania druków, przekładania papierków - a bezrobotni... "sami przecież sobie są winni..." - "to przecież te cwaniaki, które chcą wyciągnąć zasiłki" "darmozjady" itp

problemem jest mentalność urzędnicza, i to że bezrobotni muszą się z tą mentalnością zetknąć - co od razu nie pozostawia im złudzeń, że są na dnie społecznym

należy zwrócić uwagę, że większość odpowiedzi tych ankietowanych to jest zrzucanie winy na poszkodowanych - jako czynniki ryzyka (czynniki) wymieniają tak naprawdę efekty - jako czynnik podają rozbicie rodziny, nałogi, ubóstwo, bezrobocie - tymczasem to są EFEKTY utraty pracy, nie jego przyczyny - znów pomiesznaie z poplątaniem

- po drugie: z natury samego związku: bezrobocie - wykluczenie wynika, że ktoś kto nie ma pracy, już jest społecznie w pewnym sensie wykluczony, praca definiuje "przydatność" dla społeczności
tak więc same podstawy metodologii to rozważanie czy założenia tej metodologii są słuszne - masło maślane


w rezultacie dochodzą do dość oczywistych wnisków, że:
- wykluczenie jest efektem bezrobocia.... no jest
- że ktoś kto całe życie pracował w kopalni ma trudność ze znalezieniem pracy gdzie indziej... no ma, jak i każdy z nas by miał
- że ludzie jak stracą pracę i nie uda im się znaleźć następnej to są biedni i wpadają w nałogi.. no tak jest odkąd świat powstał

pierwszy bardziej odkrywczy wniosek to:
"Taki program nie mógł powstać 10 lat temu; w tamtym czasie zbyt łatwo uwierzono w samozaradność górników, zwłaszcza, że w rezultacie większość z nich wykazała się zaradnością

choć wg mnie (hipoteza) jest nie do końca dopowiedziany - mianowicie w Polsce jak się kogoś zwalnia to jego dalsze losy ma się po prostu głęboko w d....
nadal nie widzę żeby stanowili dla kogoś problem ludzie którzy np w naszych okolicach jakiś rok temu byli masowo zwalniani - problem się jakby "ulotnił" - może znaleźli pracę w czeskich hutach? ;) - będąc urzędnikiem łatwo taką właśnie wizję sobie stworzyć... no nie? na preno tak, wierzymy w ich zaradność, a u nas w papierach wszystko ok, jest 15ta, trzeba iść do domku


dobrze, że ktoś porusza temat, jestem ciekawy do jakich wniosków doszli, jakie praktyczne metody wymyślili - natomiast wg mnie tworzenie kolejnych instytucji tym się zajmujących - to powielanie błędnego wzorca i do niczego nie prowadzi poza stworzeniem nowych urzędniczych ciał produkujących kolejne stosy papierów i dalekich od rzeczywistości
może się mylę

Posty: 1232
Dołączył(a): Pn, 8 września 2008, 08:33
PostNapisane: Pn, 30 sierpnia 2010, 20:35
Myślę, że dobrze się stało, że ktoś podjął temat bo jest on bardzo istotny. Z drugiej strony GIG nie jest stroną w tym temacie i podjął go z dosyć neutralnego punktu widzenia, bo przecież teoretycznie to nawet nie powinien mieć adresów byłych górników (ustawa o ochronie danych osobowych). Dlatego też zapytał instytucje, czy też jednostki postronne i wcale się im nie dziwię... ;)
Poza tym po tych badaniach ruch powinien należeć do instytucji organizujących kiedyś tamte działania (one wiedzą kto odszedł, kiedy odszedł, mogą i powinny się zainteresować tematem, ...).

W Zagłębiu problem jest szczególnie wyraźnie widoczny w Wojkowicach, Będzinie Grodźcu, czy w Sosnowcu-Niwce .. :cry:

Wojciech Pudlo napisał(a):dobrze, że ktokolwiek podejmuje problem... dobrze, że ktowolwiek dostrzega problem i dobrze, żeby podano wypracowane efekty

aczkolwiek, jeśli opis tych badań jest dokładny, metodologia pozostawia wiele do życzenia:
- po pierwsze i najważniejsze - dlaczego nie pytano samych zainteresowanych czy czują się wykluczeni - pytano:
ekspertów rynku pracy, pracowników ośrodków pomocy społecznej, samorządowców, analityków gospodarczych, policjantów, społeczników, księży z miejscowych parafii.


czyli pierwszy wniosek... badający... sami wykluczyli ich nawet z własnych badań (!!!) - potraktowali samych zainteresowanych jako kategorię mniej wiarygodną (?), mniej ważną jeśli chodzi o opinie... może się bali wyjść z ankietami do "środowiska"... to pierwsze co mnie uderzyło w opisie badania - badając wykluczenie sami wykluczyli
Następna strona

Powrót do Samorząd i społeczeństwo

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości