Biblioteka Zagłębiaka - Publikacje o historii Zagłębia


Posty: 3
Dołączył(a): N, 28 sierpnia 2011, 14:26
PostNapisane: Cz, 1 września 2011, 14:42
To mój pierwszy wpis na tym Forum, więc szacunek wszystkim PT Forumowiczom, zwłaszcza tym wytrwałym i zaangażowanym w sprawy lokalnej Ojczyzny, w tym wypadku Zagłębia- Macierzy - adekwatnie do czasu poświęconego, kalendarzowo i godzinowo liczonego, jak również adekwatnie do mocy zaangażowania. Serdecznie pozdrawiam, szczerze gratulując takich pasji, bo w miłości najlbliższych, wyraża się radość życia - i jeżeli sięga ona tak rodziny, jak właśnie macierzy i ojcowizny, to najlepszy to dowód, że człowiek prawdziwie odnosi się do daru życia. Kiedy parę dni temu rejestrowałem się na tym forum, sądziłem wyraźnie, że gorącości - a także i nadmierne emocje, czasem "podkładańce nóg i nieuczciwości", które towarzyszyły początkom odkrywania przestrzeni Zagłębia internetowego, już są historią. Nie do końca tak jest, jak się okazuje - niemniej na pewno już powoli przyzwyczajono się do tej perspektywy. Tak też i ja - mogę już tylko z satysfakcją obserwować. Jak bowiem w końcówce lat dziewięćdziesiątych byłem jednym z niewielu, co zagłębiowskie sprawy podnosili, co prezentowali niezorientowanym ten wymiar "Polski lokalnej" - tak i mogłem pobudzać w samym Zagłębiu "od zewnątrz" dając sygnały. Różnie to wychodziło - bo różnie można patrzeć na te osiągnięcia, niemniej teraz sytuacja jest różna, z pewnością w samym Zagłębiu i do tej przestrzeni dobiło się wielu zaangażowanych Zagłębiaków, tak więc, "rezerwiści" patrzą już inaczej, ze świadomością, że teraz już w rękach tych, co mieszkają w Zagłębiu: leży los tego regionu. Los, który moim zdaniem, miałby szanse być ocalony, gdyby udała się akcja odkłamująca podziały wprowadzone przez okupantów (np. rozbiory) i doprowadzono konsolidację Zagłębia, jako wywodzącej się z Małopolski niecki, basenu, czyli właśnie Zagłębia polskiego kraju, jaka w tym regionie zaistniała, nie ograniczając się do zaborczego wynalazku pana Cieszkowskiego, 3 czy 4 miast wokół Dąbrowy i to częściowo; szansa wydaje się być realniejsza, gdyby po prostu bardziej wychwycić, koordynować i dookreślać, dookreślić logikę rozwoju tych ziem Małopolski Zachodniej, jak przez wieki była ukryta. Krążą po internecie te myśli, które wydają się być logiczne - wystarczy się zastanowić choćby nad sformułowaniami, które można wyczytać, że wobec historii ponad tysiącletniej rozbudowanego narodu polskiego, liczącego przeszło 30 milionów ludzi - nie ma szans za dużych na inne niż folklorystyczne istnienie region, który ograniczałby się do jednej warstwy społecznej (a nie miast i wsi i różnych stanów), rezygnujący z historii od średniowiecza co najmniej na rzecz dwustu lat - i to jedynie kopalnictwa i przemysłu zaledwie we fragmenie społeczeństwa tych 3 czy 4 miast (czyli góra z 200 tysięcy - gdy wobec takiej Polski, to trzeba około miliona). Tym bardziej maleją szanse tak faktu zlikwidowania de facto decyzją państwową regionu tego ma już nie być, zlikwidowano.
Otóż - jak napisałem. Chwała tym, co zorganizowali się. Pod wrażeniem jestem - wielu sukcesów, jakie osiągnięto, naprawdę robiących wrażenie. Jak napisałem jednak - los leży w rękach, sercach, wszystkich, co mieszkają. I tutaj - niezbyt optymistycznie, mimo wszystko to wygląda. Nie moja to rzecz, skoro i tak sobie mogę być, łącznie z regionem, kim jestem - decyzje mieszkańców niewiele tu zmienią. Niemniej - nie zanosi się na to, by te decyzje szły w kierunku konsolidacji. Najlepszy przykład - lokalni politycy, mający zazwyczaj niezłe wyczucie. Czy który z nich - trzymając się obecnego kontekstu, jeżeli będzie wybrany do Sejmu - wstanie i powie, jestem Posłem Zagłębia i tak będę reprezentował ten region, by był z posła zadowolony? Ba - a jeżeli jeszcze Prezes da sygnał, że interes obecnie jest inny? Najlepszy przykład p. Święczkowski, ale i dotychczasowi posłowie, Prezydent Miasta, jego ekipa, czy ekipa decydentów. W końcu - kandydaci na parlamentarzystów. Czy którykolwiek zdeklaruje, że jako Zagłębiak, dbający o rozwój Zagłębia będzie w Parlmancie? Można się zżymać na nich - ale można też zastanowić się, że przecież, jako politycy, mają wyczucie. Stąd wynika - że sytuacja jest "bardzo delikatna", rzecz jasna. Nawet więc dobre, świetne, zachwycające, przynoszące dużo owoców działania np fascynatów Zagłębia - to jeszcze nie jest najistotniejsze. Najistotniejsze jest - czy będą dość odważne, by "skracać kąt i dystans", by wyprzedzać wszystkie nieprzychylne trendy i zaradzać elementom zaniku. Nie ważne, czy działania odważne, świetne, owocne, przemyślane. Ważne: czy wystarczająco takimi są, by odwrócić tendencję. Tu zaś - zaczynają się pytania. Jeżeli np. działający nie mieli dość przenikliwości, by połapać się, że nie należy walczyć o województwo śląsko-dąbrowskie, bo ta nazwa i tak kultywuje podrzędność plus dodaje wspominki PRLu - tylko trzeba śląsko-małopolskiego, to stracono wiele punktów. I sukces, że np. ktoś na Śląsku się przychyla do tego, jest zmarnowanym sukcesem, porażką - a może udziałem nawet w świadomych destrukcyjnych działaniach, bo niewystarczające - utrwalają likwidację. Jeżeli zaś - takich przykładów można mnożyć, to te "niedostateczne sukcesy, czyli elementy porażki" już nawet nie mnożą się a postępują geometrycznie. Jeżeli ktoś walczy, że np. koniecznie musi być dąbrowskie - a jednocześnie wybiera, że niekoniecznie cały Wielki region się skonsoliduje, to przecież nawet Dąbrowie nie robi dobrze. Naprawdę potrzeba - wielkiej konsolidacji, przenikliwości, działania nie tylko ofiarnego, ale świetnie strategicznie, nie tylko taktycznie przemyślanego, jeżeli chce się, by ten region jednak wyszedł z tarapatów.
Hm. Właśnie już prawie ostatni PT Czytelnicy - mogli potracić orientację "a po co to pisze - toż to wątek o Bibliotece". Właśnie. O ten wątek chodzi. To kolejny wątek o znaczeniu, jak wyżej, czyli i takim, że niewystarczające - jest szkodliwe w sytuacji podbramkowej. Dlatego cały tu kontekst.
Już sam temat wątku mnie nieco zbulwersował. Jak zobaczyłem zaś pomysł publikacji - to już do reszty. Zapytam tak. A co z podobnym wątkiem, jaki jest na zaglebie.info? W którym już wielu ludzi się udzieliło? Nie zamierzam tu przepisywać. Jak się ma to do projektu? Otóż - piękna idea i tu i tu. Czy jeżeli organizatorzy się podzielą, to nawet piękne Zagłębiowskie rzeczy robiąc, zachwycające, owocne: wystarczająco dla regionu będą działać? Choćby popatrzmy od strony marnowania energii na podwójną robotę - a mało tej energii jest wobec potrzeb, zbyt mało, by marnować. Dalej. Załóżmy, że jednak się dogadają. To czy to już wystarczające? Czy może być wystarczające, jeżeli nie poinformowali tutaj? - czyli choćby na wpisywanie po wielokroć tego samego narazili, nie mówiąc i o innych aspektach. Czy może być wystarczająca ta działalność - i jakakolwiek inna, jeżeli takiej przenikliwości, jak to w tym wątku napisałem, nie wykazywaliby ani ci organizatorzy - ani ci z zaglebie.info, którzy przecież na pewno wiedzą, co tu się dzieje, podczas gdy na ich wątku już dużo więcej chyba pozycji wpisano: i nic nie reagują? A czy mogą - "tutejsi organizatorzy", w sytuacji, gdy powtarzają chyba (później zaczęli?) tamten pomysł i nic nie nawiązują, nie przemyśliwują: czy mogą i oni mówić o wystarczającej przenikliwości na miarę wyzwań czasów? Przepraszam, że tak piszę. Ale, jak już nieraz padało: to ludzie w Zagłębiu mieszkający decydują. Chcą dać się zgórnośląszczyć najgłupiej, czyli choćby podejmując środki ale niewystarczające - to decydują o tym. Nawet, jeżeli wydawałoby się, że lepszym byłoby mądrzej dać się zgórnośląszczyć. A jak są przywiązani, Zagłębie, to Ojczyzna i Macierz ich polskiej miłości, tak jak dla Ślązaków Śląsk, Centralnych Małopolan centralna Małopolska, Wielkopolan Wielkopolska, dla Kaszeby Kaszuby, dla Kociewiaków Kociewie, wszystko to ojczyzny (ojcowizny) i macierze ich polskości: to niech odpowiednie środki będą podejmowane. Proszę się nie gniewać, że tak mi się to "popisało" - ale to właśnie dlatego, że szczerze pisałem o szacunku za wszelkie podejmowane tu działania miłości budujące w szczegółach polskich regionów całą Polskę.
Po prostu - chciałem wpisując następną pozycję, nie mieć poczucia, że szkoda czasu na wpisanie tych paru linijek jakie musi się wpisać chcąc podać te wszystkie dane wymagane tutaj.
Chciałem podzielić się - ciekawostka, książka wydana we Wrocławiu, czyli niby odlegle. Tymczasem tamtejsze wydawnictwo już po kilku, kilkunastu latach ją wznawia, choć w ogóle ta pozycja, to reedycja. Co prawda - szkoda może, że nie pomyślano więcej, choć podają, że to edycja zmieniona. Symptomatyczne - najmniej tam właśnie tej refleksji o Zagłębiu - tu mamy też ilustrację, że ta rządowa likwidacja Zagłębia bynajmniej nie jest zaprzeczeniem tego, co Polska czuje. W każdym razie, podaję tu, choć nie cała książka do Zagłębia się odnosi - bo jest ona podwójnie zagłębiowska. Raz - że jest poświęcona świetlanej postaci, która dojrzewała, rozwijała swą fantastyczną działalność animatorki chrześcijańskiej świeckiej właśnie w Zagłębiu i była Zagłębia prawdziwą, pomimo młodego wieku, wychowawczynią - a obenie jest kandydatką na ołtarze. Mowa tu o Słudze Bożej Wandzie Malczewskiej. Po drugie, zagłębiowska to książka przez osobę autora, ucznia i wychowanka Sł.B. Wandy w podwójnym znaczeniu: jako uczącego się przy niej wiedzy ludzkiej, bodaj od czytania poczynając - i jako uczącego się wiary. Mowa o bardzo zasłużonym zagłębiowskim kapłanie, Ks. Grzegorzu Augustyniku, wieloletnim proboszczu w Dąbrowie Górniczej, u M.B. Anielskiej. Napisał od książkę o Sł. B. Wandzie - która to pozycja znów doczekała się wznowienia.
Tytuł: Miłość Boga i Ojczyzny w życiu i czynach Sł. Bożej Wandy Malczewskiej. (podtytuł: upomnienia i proroctwa dotyczące Kościoła Św. i Polski).
Autor: Ks. Grzegorz Augustynik
Wydawca: P.P.H. Arka, Wrocław
Rok wydania: 2010 (wyd. VIII, poprawione)
Liczba stron: 209
Opis: podałem wyżej
Spis treści: Część I (str. 17-69) - fakty biograficzne
Część II (str. 73-177) - refleksja nad duchowością i mistyką, opis widzeń i świadectwa
Aneks (str. 181-206) - modlitwy, echa pośmiertne, spisy łask i ślady kultu)

Posty: 5231
Dołączył(a): Cz, 5 czerwca 2008, 10:51
Lokalizacja: Sosnowiec
PostNapisane: Cz, 1 września 2011, 18:15
Witamy serdecznie :)

Tak się składa że pomysł "Biblioteki Zagłębiaka" jest moim autorskim pomysłem i to zarówno na tamtym forum (jako darco) rozpocząłem go jak i tu go kontynuuje, już jako Dariusz Jurek i oczywiście przy pomocy innych forumowiczów :)
Powód jest dość prosty, w pewnym momencie duża grupa osób zaangażowanych regionalnie opuściło tamto forum i przeniosło się tutaj, także ze swoimi pomysłami...

Mogę w tym momencie tylko dodać że projekt "Biblioteka Zagłębiaka" już wkrótce otrzyma nowe i chyba znacznie lepsze wcielenie i funkcjonalność. To miejsce natomiast zostanie jako rezerwuar informacji na temat wszelkich publikacji dotyczących w całości bądź częściowo naszego regionu, informacji które sukcesywnie będą przenoszone w to docelowe miejsce.

Dlatego wszystkich zainteresowanych pomocą w tym projekcie prosimy o wpisywanie tutaj, w tym temacie
:
Tytułu, autora, roku wydania, wydawcy itd. Krótkiej informacji na temat tej danej pozycji, jej spisu treści i jeśli to możliwe skanu okładki. Tą prośbą niejako zdradzam ;) jak docelowo ma wyglądać nasza wspólna "Biblioteka Zagłębiaka".

PS Jak suplement do powyższego wpisu zamieszczam skan artykułu z Ekspresu Sosnowieckiego z 1991 roku na temat postaci Wandy Malczewskiej - "Świętej Pani z Zagórza"
Załączniki
Malczewska.jpg

Posty: 3
Dołączył(a): N, 28 sierpnia 2011, 14:26
PostNapisane: So, 3 września 2011, 15:35
Dziękuję pięknie za powitanie - a nawet cierpliwość i życzliwość, bo tak odczytuję szybki wpis, wyjaśnienia i przypomnienie, że można się wpisywać; odczytuję to jako swoiste zapobieżenie sytuacji, że mój długi wpis mógłby grozić, iż ktoś będzie zdezorientowany, czy nadal jest to miejsce do wklejania informacji bibliograficznych. Tak więc dzięki za cierpliwość i przywitanie. Wyjaśniam też od razu: bynajmniej nie było moją intencją - i mam nadzieję, że było to widoczne - by w jakiś sposób rozbijać jakieś plany, także te związane z niniejszym wątkiem. Nie oznacza to, że nie podtrzymuję tego wszystkiego, co wyżej napisałem w kontekście i na przykładzie niniejszego tematu. Przeciwnie, mam nadziejęń że do jakichś przemyśleń pobudzą. Chodzi mi tu zarówno o refleksje w znaczeniu ogólniejszym, na temat działalności i perspektywach w ramach faktycznie skutecznej tożsamości regionu i o konieczności przezwyciężania w pewnych kontekstach podziałów - do czego świetną okazją może być publikacja tejże Biblioteki Zagłębiaka. Gratuluję raz jeszcze pomysłu. Zarazem też ufam, że pomocne będą te przemyślenia bardziej szczegółowo. Może jednak dałoby się "zsynchronizować" oba te wątki, stworzyć syntetyczny zestaw pozycji umieszczonych na tamtym forum (a tam - tutejszych) lub coś podobnego?; nawet jeżeli nie przekonywałaby reszta obserwacji, tych ógólniejszych na temat warunków sensownego działania filozagłębiowskiego: to moim zdaniem choćby takie ułatwienia do korzystania z tych dwóch pokrywających się wątków na obu forach, jak najbardziej mogłoby być owocne.
Póki co - dodam pozycję, która choć może być dla kogoś przesytem, bo znowu "w tym samym obszarze" - ale przynajmniej na tamtym forum i chyba na tym nie była - i nie potrzebowałem żmudnych poszukiwań, by sprawdzić, bo nazwisko autorki nader charakterystyczne, więc do "przebiegnięcia z pomocą szukaj" było tylko kilka stron. W innych jednak przypadkach, może nie być tak łatwo, stąd apelowałem, by nawet bez przekonania się do ogólniejszych mych refleksji, chociaż tę stronę paraleli obu wątków usprawnić....

Tytuł: Zawsze wierna miłości; podtytuł: Służebnica Boża Teresa Janina Kierocińska
Autor: s. Generosa Schoennett KDzJ
Wydawca: Wydawnictwo oo. Karmelitów Bosych, Kraków
Rok wydania: 1987
Liczba stron: 120 + 8 fotografii
Opis: Biografia założycielki Zgromadzenia Sióstr Karmelitanek Dzieciątka Jezus, które powstawało w Sosnowcu, więc szczególnie jest z Zagłębiem związane - tak jak i założycielka, wręcz zwana Matką Zagłębia (tytuł Służebnicy Bożej wskazuje też na trwające już starania o beatyfikację). Jest to bodaj pierwsza ogłoszona w pełni drukiem (nie jako maszynopis) biografia tej zagłębiowskiej Matki Teresy - ale tego nie jestem do końca pewien.
Spis treści: umieszczony jako "skan" - jak i okładka: w załącznikach.
Załączniki
zawszewierna_ok.jpg
okładka
zawszewierna_spi.jpg
spis treści
Avatar użytkownika
Posty: 457
Dołączył(a): Pn, 2 lutego 2009, 17:29
Lokalizacja: Rubieże człowieczeństwa
PostNapisane: So, 1 października 2011, 15:03
Autor: Jędrzej Giertych

Tytuł: Ścigany. Polski oficer, którego nie mogli zatrzymać Niemcy.

Data wydania: 2011 r.

Wydawca: Wydawnictwo Penelopa

Ilość stron: 284


Link do książki: http://www.weltbild.pl/scigany_p11065182.html#longDescr
Załączniki
giertych.jpg
źródło: http://www.weltbild.pl/scigany_p11065182.html#longDescr
giertych.jpg (19.29 KiB) Przeglądane 7321 razy
Avatar użytkownika
Posty: 457
Dołączył(a): Pn, 2 lutego 2009, 17:29
Lokalizacja: Rubieże człowieczeństwa
PostNapisane: So, 1 października 2011, 16:00
Tytuł: Żydzi na Górnym Śląsku i Zagłębiu Dąbrowskim. Historia. Kultura. Zagadnienia konserwatorskie

Redakcja: Sławomir Witkowski i Dariusz Rozmus

Rok wydania: 2011

Ilość stron: 249

Link do publikacji: http://mgb.nazwa.pl/muzeum_mbtmedia/ind ... &Itemid=21
Załączniki
żydzi.jpg
źródło: http://mgb.nazwa.pl/muzeum_mbtmedia/index.php?page=shop.product_details&flypage=flypage.tpl&product_id=63&category_id=4&vmcchk=1&option=com_virtuemart&Itemid=21
żydzi.jpg (18.64 KiB) Przeglądane 7317 razy
Avatar użytkownika
Posty: 60
Dołączył(a): Śr, 24 września 2008, 08:00
Lokalizacja: Sosnowiec
PostNapisane: Cz, 17 listopada 2011, 13:14
Marceli Antoniewicz, "Mikołaj Kornicz Siestrzeniec - sławny burgrabia będziński" (Śląski Instytut Naukowy, Katowice 1987).
Ciekawa pozycja, dopiero zacząłem czytać (to pokłosie lektury trylogii husyckiej Sapkowskiego, gdzie Siestrzeniec się pojawia). Na 29 stronie znalazłem ciekawe zdanie:
(fragment dot. oderwania Śląska od Polski)
"Tym sposobem Śląsk rozstawał się z Polską na wiele stuleci, a granica między tą dzielnicą a Małopolską
i Wielkopolską stawała się faktem państwowoprawnym. Przetrwała ona z małymi korektami aż do rozbiorów Polski, przebiegając bardzo blisko stołecznego Krakowa. Niebawem król Kazimierz postarał się o jej zabezpieczenie, wznosząc system umocnień warownych, mający chronić terytorium państwa polskiego przed ewentualnymi najazdami. W Małopolsce powstały więc nadgraniczne zamki w Krzepicach, Olsztynie, Bobolicach, Ogrodzieńcu i Będzinie oraz pierścień warowni strzegących bezpośrednio Krakowa, między innymi z zamkami w Ojcowie i Pieskowej Skale."
Avatar użytkownika
Posty: 457
Dołączył(a): Pn, 2 lutego 2009, 17:29
Lokalizacja: Rubieże człowieczeństwa
PostNapisane: So, 19 listopada 2011, 13:18
Anna Kargol - "Środowisko wolnomularskie w międzywojennym Sosnowcu".

Ciekawa publikacja. Warto do niej zajrzeć. To praca poświęcona zagłębiowskiej loży wolnomularskiej, loży "Staszic".

Posty: 26
Dołączył(a): Pn, 27 października 2008, 23:56
PostNapisane: N, 22 stycznia 2012, 13:07
Nie wiem czemu nikt do tej pory nie wspomniał o tej pozycji.
Załączniki
listy z pudełka.jpg
listy z pudełka.jpg (36.72 KiB) Przeglądane 7198 razy

Posty: 5231
Dołączył(a): Cz, 5 czerwca 2008, 10:51
Lokalizacja: Sosnowiec
PostNapisane: N, 22 stycznia 2012, 17:13
Marek Zaród napisał(a):Nie wiem czemu nikt do tej pory nie wspomniał o tej pozycji.


Jeżeli posiadasz tą pozycję to zachęcamy aby dodać ją i tu:
http://wikizaglebie.pl/wiki/Kategoria:B ... C4%99biaka

skan okładki, informacje ogólne i spis treści :)

Posty: 26
Dołączył(a): Pn, 27 października 2008, 23:56
PostNapisane: N, 22 stycznia 2012, 17:58
Zrobię to jak tylko bede miał więcej wolnej chwili. W każdym razie zachęcam tych, którzy tej pozycji nie znają. uważam, że bezcenne są ukazane w tej książce szczegóły życia w Sosnowcu zarówno przed jak i w czasie okupacji. I takie zdjęcie jak poniżej:
Załączniki
Zdjęcie - książka.jpg
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Historia

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron