Harcerstwo w Zagłębiu Dąbrowskim

Avatar użytkownika
Posty: 2832
Dołączył(a): Śr, 4 czerwca 2008, 22:20
Lokalizacja: Środula
PostNapisane: Śr, 3 czerwca 2009, 22:46
Kiedyś była chorągiew Zagłębiowska teraz jest Śląska , kiedyś były tramwaje Zagłębiowskie teraz są Śląskie ... itd...ostatnio Będzin zaczyna być Śląski a wszystko w koło Silesią .

jak tak dalej pójdzie to za 10 -15 lat klub Zagłębie Sosnowiec będzie musiał zmienić nazwę ...
Forum mieszkańców Środuli - http://www.forum-srodula.pl
Avatar użytkownika
Posty: 2832
Dołączył(a): Śr, 4 czerwca 2008, 22:20
Lokalizacja: Środula
PostNapisane: Wt, 15 grudnia 2009, 00:59
Opowieść o harcerzach Zagłębia Dąbrowskiego.

Rozdział 2

Lata 1939-1945

Był rok 1938 gdy powstało Wojenne Pogotowie Harcerzy oraz Wojenne Pogotowie Harcerek. Naczelnictwo Z.H.P. zdawało sobie sprawę, że kraj jest na krawędzi konfrontacji zbrojnej. Harcerze jak zwykle gotowi byli stanąć do walki o Polskę.
Na terenie Zagłębia ( w istniejącej podówczas Zagłębiowskiej Chorągwi) praca niby jeszcze toczy się pokojowym rytmem ale ...

GRODZIEC.

W Grodźcu wojenne Pogotowie mobilizuje się w sierpniu 1939 przy 6 ZDH. Komendantem zostaje dh. Stanisław Porębski. 1 września drużyny przerywają swą normalną działalność. Na polach kampanii wrześniowej giną harcerze zmobilizowani do walki Mieczysław Bacia, Stanisław Jaskurzyński, Józef Kuc.
W obozach zagłady oddają swe życie Marian Ciapała, Władysław Flak, Eugeniusz Karcz, Włodzimierz Pilarski. Już w październiku harcerze podejmują działalność konspiracyjną w organizacji "Orzeł Biały". Pod komendą Władysława Rojka prowadzą m.in. podziemne nauczanie.
Od czerwca 1940 roku rusza działalność Chorągwi Zagłębiowskiej „Szarych Szeregów”. Hufiec grodziecji przyjmuje kryptonim Ul „Cement”. Dowodzi Stanisław Porębski. Kolejnym zostaje Władysław Flak (nauczyciel, zamordowany później w obozie koncentracyjnym). 20 osobowy hufiec (m.in. Witold Majcherczyk, Tadeusz Sokołowski i Józef Pogoda) prowadzą akcje sabotażowe (m.in. niszczenie urządzeń w kopalni Grodziec) i kolportaż ulotek. Śledzą transport wroga. Prowadzą tzw. mały sabotaż. Głośne stają się akcje wywieszania biało-czerwonych flag na górze św. Doroty (11.XI.1939 i 3.V1940).

DĄBROWA GÓRNICZA

W sierpniu 1939 komendant hufca phm Stefan Piotrowski mobilizuje Pogotowie Wojenne Harcerzy. Dh phm Jerzy Winkiel dostaje rozkaz utworzenia zbrojnego harcerskiego oddziału wartowniczego w ramach samoobrony ludności Dąbrowy Górniczej. Mimo panującego chaosu oddział zostaje uzbrojony i wyposażony. Karabiny, amunicję i maski p.gaz otrzymuje 40-osobowy oddział złożony z harcerzy m.in 1, 2, 55 i 75 Dąbrowskich Drużyn Harcerzy. Zadaniem oddziału jest służba porządkowa oraz patrolowa w Dąbrowie Górniczej oraz Będzinie. Po przełamaniu obrony na linii Obszaru Warownego Śląsk i wycofaniu regularnych oddziałów Wojska Polskiego oddział wartowniczy otrzymuje rozkaz odwrotu. 4 września oddział wyrusza w kierunku Strzemieszyc, Sławkowa, Olkusza na Rabsztyn. W rabsztyńskich lasach oddział styka się z uzbrojoną bojówką niemieckich dywersantów. Dowództwo podejmuje decyzję rozwiązania oddziału. Harcerze przebrani w stroje cywilne wracają do domów. Kilku udaje się na tereny działań regularnych oddziałów WP w celu podjęcia dalszej walki.
Wojenne Pogotowie tworzą również harcerki. Na letnich obozach w 1939 roku przechodzą szkolenie sanitarne. We wrześniu tworzą Drużynę Wojennego Pogotowie Harcerek pełniąc służbę w punktach PCK w szkole nr 1, na dworcu kolejowym, w kuchni Pomocy Społecznej w szkole nr 1. Pełniły służbę patrolowania ulic, kopały rowy przeciwlotnicze n.in w parku na Zielonej oraz w parku jordanowskim w śródmieściu. Po wkroczeniu wojsk niemieckich drużyna zostaje rozwiązana.
Już w październiku 1939 roku harcerze strzemieszyccy rozpoczynają działalność konspiracyjną. Pierwszym przejawem ich działalności jest ozdobienie biało-czerwonymi barwami grobów żołnierskich i harcerskich na miejscowym cmentarzu. 11 listopada po uroczystej mszy harcerze intonują „Boże coś Polskę”. Pojawia się pierwsza konspiracyjna ulotka.
Z początkiem listopada 1939 zawiązana zostaje w lasach ząbkowickich konspiracyjna grupa harcerzy. Powstaje pierwsza regularnie wychodząca ulotka „Komunikat Radiowy” - efekt nielegalnego nasłuchu radiowego (posiadanie radia było wówczas karane śmiercią przez hitlerowców). Ulotki wychodziły do 5 grudnia 1940 roku kiedy to nastąpiły masowe aresztowania i w efekcie rozbicie strzemieszyckiej grupy harcerzy.
Pod koniec 1940 roku Harcerze dąbrowscy zostają włączeni do „Szarych Szeregów”. Dowodzi harcmistrz Marian Hachulski. Stan liczebny to około 30 harcerzy.

BĘDZIN

W ramach działalności Pogotowia Wojennego zostaje zmobilizowanych wielu harcerzy. Grupa około 50 harcerzy pomaga m.in. administracji państwowej w sprawnym roznoszeniu wezwań mobilizacyjnych. Stworzone zostają także całodobowe posterunki porządkowo-obserwacyjne. Ich członkowie chronią obiekty, obserwują teren i zgłaszają centrali o zauważonych spostrzeżeniach. Posterunki takie obsadzone przez harcerzy zostają wyznaczone m.in. Łaźnia Miejska i Góra zamkowa. Posterunki te działają aż do 3 września do wkroczenia Niemców do Będzina.
Na początku października powstają pierwsze zalążki podziemnego harcerstwa. Harcerze wchodzą początkowo w skład organizacji „Orzeł Biały”. W celu lepszego zakonspirowanie harcerze działają w niezależnych i nie kontaktujących się wzajemnie zespołach trzyosobowych. Na terenie Będzina działa przynajmniej 10 takich trójek. Ich głównym zadaniem jest kolportaż prasy podziemnej (gazeta „Nasze Sprawy”) oraz sprzedaż wśród Polaków cegiełek na wsparcie organizacji podziemnych. Podejmują również akcje „ku pokrzepieniu serc”. Ustrojenie mogił żołnierzy polskich na będzińskim cmentarzy w biało-czerwone wstążki i zapalenie zniczy to niby niewiele, ale podczas okupacji to kolejny znak, że „jeszcze Polska nie zginęła”.. Pod koniec 1940 roku powstaje „Ul Zamek” - podziemny hufiec będziński "Szarych Szeregów". Ostatnim komendantem „Ula Zamek” był hm Edward Nowak. Stan liczebny wahał się w okolicach 20 harcerzy.

SOSNOWIEC

Wojenne Pogotowie Harcerzy zorganizowało na terenie Sosnowca-Niwki 6 punktów służby obserwacyjno-meldunkowej. Punkty owe (wyposażone w aparaty telefoniczne i lornetki) były częścią systemu wykrywania przeciwlotniczego naszego kraju i dobrze zdały egzamin podczas kampanii wrześniowej. Posterunki (m.in na dachu najwyższego budynku na Niwce) działały do 3 września 1939.
Na potrzeby wojska i PCK pracowała również wtedy wytwórnia artykułów harcerskich założona w 1931 roku przez dh Edwarda Nowaka (założyciela 27 ZDH w 1923). Wytwórnia szyła wówczas płachty namiotowe, hangary, sprzęt ratowniczo-sanitarny i umundurowanie.
20 listopada 1939 roku powstają zalążki podziemnego harcerstwa sosnowieckiego. W 1942 roku na terenie Niwki zastęp "Szarych Szeregów" pod dowództwem Edwarda Nowaka uruchamia tajną drukarnię. Stan liczebny sosnowieckich „Szarych Szeregów” to około 40 harcerzy.
W Pogotowiu Wojennym biorą udział również harcerki. Ponad 30 z nich bierze udział w kopaniu rowów przeciwlotniczych. Harcerki sosnowieckie pomagają w zaopatrzeniu przechodzących żołnierzy i uchodźców w jedzenie i wodę.
Podczas okupacji ponad 20 harcerek sosnowieckich pomaga w działalności punktu żywieniowego Czerwonego Krzyża. Dożywiani w nim są głównie Polacy wysiedleni z terenów Pomorza. „Harcerska” placówka Czerwonego Krzyża działała w Sosnowcu legalnie przez ponad 9 miesięcy poczym została zlikwidowana przez Niemców.
Na przełomie 1940-41 grupa sosnowieckich harcerek włącza się do działalności wywiadowczej na rzecz AK. Obserwują ruchy wojsk niemieckich oraz transportów sprzętu wojskowego.
Podejmują także szkolenie sanitarne na potrzeby przyszłych oddziałów partyzanckich.
W końcu 1940 roku Na terenie Sosnowca powstają hufce męskie „Szarych Szeregów” (dwa w samym Sosnowcu dowodzone przez dh Dmochowskiego oraz dh Romana Korka, w Kazimierzu dowodzi hm Józef Śmigielski)

CZELADŹ

W 1940 roku powstaje tajny hufiec „Szarych Szeregów” na terenie Saturna. Dowodzi nim Zdzisław Czarnomski (zamordowany później w obozie koncentracyjnym). Stan liczebny to około 20 harcerzy.

Jednym z naczelnych zadań „Szarych Szeregów” na terenie Chorągwi zagłębiowskiej jest tajne szkolnictwo. Tajne nauczanie, prowadzone w pięcio-osobowych zespołach, w mieszkaniach prywatnych doprowadziło m.in. do ponad 500 egzaminów maturalnych. Ogółem w tajnych kompletach uczestniczyło na terenie Zagłębia ponad 2500 dziewcząt i chłopców. Niezbędne podręczniki sprowadzano nieraz aż z Warszawy (jako makulaturę za pośrednictwem placówki „Szarych Szeregów” w papierni w Kluczach).
Innymi słynnymi i długotrwałymi akcjami harcerzy zagłębia było organizowanie przerzutu poszukiwanych przez hitlerowców osób z terenów wcielonych do rzeszy na tereny Generalnej Guberni.
Kolejną akcją było wysyłanie paczek do polskich obozów jenieckich.
Inną było wyrabianie fałszywych dokumentów dla osób „spalonych” podczas ich przerzucania na tereny Generalnej Guberni.
Jedną z pierwszych była „akcja wędrujących bibliotek” - nielegalne czytelnictwo polskich książek w oparciu o prywatne zbiory „bibliotekarzy”.

Zagłębiowskie „Szare Szeregi” utrzymywały też stały kontakt z oddziałami partyzanckimi AK działającymi na terenach Jury Krakowsko-Częstochowskiej. Głównie z oddziałem „Surowiec” dowodzonym przez ppor „Hardego”. Z inicjatywy samego „Hardego” zostaje stworzony oddział wywiadowczy „Jodła” kierowany przez dh. Edwarda Nowaka. Oddział ten prowadzi akcje wywiadowcze na rzecz „Surowca”. Do niego kierowani są też ludzie „spaleni” w swoich miejscach zamieszkania. „Jodła” uczestniczy w większych akcjach „Surowca”, pomaga odbierać zrzuty i wspiera akcję utrzymania godnej postawy ludności wobec okupanta. Pluton „Jodła” (po wymarszu oddziału „Hardego” na Podhale podporządkowany grupie Batalionów Chłopskich okręgu Wolbrom) liczy w przededniu wyzwolenia 72 osoby.
Harcerze zagłębiowscy organizowali zbiórki odzieży, sprzętu medycznego, opatrunków, leków, namiotów a nawet sprzętu narciarskiego na potrzeby leśnych oddziałów „Surowiec” oraz „Jodła”.
W lipcu 1944 roku, powstaje pomysł stworzenia kompanii bojowej zagłębiowskich „Szarych Szeregów” w związku ze zbliżającą się akcją „Burza”. Odpowiednie pisma zostają skierowane do Dowódcy Okręgu Korpusu „Śląsk” Armii Krajowej. W związku z nieoczekiwanymi postępami frontu pomysł ten nie zostaje zrealizowany.

17 stycznia 1945 roku, w dniu wyzwolenia z hitlerowskiej okupacji Warszawy, „Szare Szeregi” wychodzą z podziemia tworząc na powrót Związek Harcerstwa Polskiego. 27 stycznia 1945 roku hitlerowcy zostają wyrzuceni również z terenów Zagłębia Dąbrowskiego.


Bibliografia:

„Historia harcerstwa na terenie D.G w latach 1908-1911” D.Górnicza 1986
„Magazyn Zagłębiowskiej Małej Ojczyzny” Ekspres zagłębiowski 1997
„Bohaterowie spod znaku lilijki” Śląski Instytut Naukowy 1984


http://12zdh.bedzin.zhp.pl/zhp_historia5.php

Oraz Forum http://sydel.fdns.net/~rafal/12zdh/forum/ :)
Forum mieszkańców Środuli - http://www.forum-srodula.pl
Avatar użytkownika
Administrator
Posty: 5899
Dołączył(a): Wt, 3 czerwca 2008, 22:42
Lokalizacja: Sosnowiec
PostNapisane: So, 30 kwietnia 2011, 08:08
http://kanal99.pl/?p=178

materiał tv 99
Avatar użytkownika
Posty: 2832
Dołączył(a): Śr, 4 czerwca 2008, 22:20
Lokalizacja: Środula
PostNapisane: So, 11 czerwca 2011, 15:33
Edward Nowak urodził się 27 sierpnia 1906 roku w Niwce, południowej dzielnicy Sosnowca. Wywodził się z niezbyt zamożnej rodziny, gdzie ojciec był blacharzem. Dziadek Nowaka walczył w powstaniu styczniowym, być może to było powodem kultywowania przez rodzinę tradycji i patriotyzmu.
Wzorując się na starszym bracie Henryku, zainteresował się skautingiem i zapragnął założyć własną drużynę harcerską, co udało mu się dopiero w 1923 roku. W późniejszych czasach 1 Drużyna Harcerzy im. Tadeusza Kościuszki, założona przez Nowaka była znana w całym kraju, jako jedna z najlepszych polskich drużyn harcerskich.
Kariera harcerska harcmistrza Edwarda Nowaka, nie kończy się na byciu drużynowym, przez całe swoje długie życie pełnił on wiele odpowiedzialnych funkcji wychowawczych. W 1933 roku został Komendantem Hufca Mysłowice, od 1936 Hufcowy
w Niwce, w 1939 został mianowany Komendantem pogotowia wojennego harcerzy w Niwce, był również Komendantem Chorągwi Zagłębiowskiej, pełnił także wiele innych funkcji.
W latach 1927 do 1929, Edward Nowak odbył służbę wojskową w 49 pułku piechoty w Kołomyi, gdzie ukończył szkołę podoficerską jako jeden z najlepszych uczniów. Tam też wróżono mu ogromną karierę wojskową, z której jednak nie skorzystał, mając na uwadze bliskich.
Dla Nowaka największym polem służby była rodzina. 22 listopada 1930 roku ożenił się z Janiną Czerw i miał z nią dwie córki Zofię Niwińską oraz Danutę Maj.
Przed wojną Edward założył Wytwórnię Artykułów Harcerskich, gdzie szyte
były mundury, produkowany był sprzęt biwakowy a w początkach wojny także opatrunki i inne zamówienia na rzecz Wojska Polskiego. Zakład był miejscem zatrudnienia młodych harcerzy, co pozwalało im zdobyć umiejętności zawodowe i drobny zarobek.
Gdy nadeszły ciężkie czasy 1939 roku, Nowak Jako ochotnik brał udział w wojnie obronnej. Wraz z wycofującymi się jednostkami Wojska Polskiego dotarł na wschód, do Tomaszowa Lubelskiego, gdzie został ranny i trafił do niemieckiej niewoli. Jednak udało mu się uciec i przez Rzeszów wrócić do Sosnowca, gdzie wspólnie z przyjaciółmi i rodziną ukrył maszyny i sprzęt z wytwórni harcerskiej aby nie dostał się on w ręce okupanta. W tym czasie za namową Głównej Kwatery ZHP zajął się organizacją tajnej Chorągwi Zagłębiowskiej, której zarząd komendy stanowili: hm. Zygmunt Korek, hm. Edward Nowak, hm. Roman Korek, phm. Zygfryd Ziembiński i hm. Witold Sobieraj. „Ul Barbara” – bo taki kryptonim przyjęła Chorągiew Zagłębiowska - zrzeszał Harcerzy z Zagłębia Dąbrowskiego.
Gdy w 1940 roku Edward Nowak dowiedział się, że jest poszukiwany przez gestapo, wraz z rodziną uciekł do swojej siostry Felicji Bieda, zamieszkałej we wsi Załęże pod Krzywopłotami, Następnie przeprowadził się do Bydlina i tam czekł końca wojny, zachowując nieprzerwany kontakt z Główną Kwaterą ZHP, oraz Chorągwią Zagłębiowską.
W czasie zamieszkiwania Bydlina, na terenie Ziemi Olkuskiej ukształtowała się Kompania Rezerwowa Armii Krajowej, której Nowak był dowódcą. Kompania wchodziła w skład Batalionu Kapitana Gerarda Woźnicy ps. „Hardy”. Z tych czasów wywodzi się pseudonim Nowaka – „Jodła”
Po wojnie Edward z rodziną wraca do Sosnowca, gdzie pracował w Wytwórni Artykułów Harcerskich i Składnicy Harcerskiej, której był współwłaścicielem. Jednak ówczesna władza nie dawała spokoju Nowakowi. Jako były żołnierz AK, zdeklarowany chrześcijanin i przeciwnik PZPR był często więziony i poddawany bezlitosnym przesłuchaniom, którym jednak się nie poddawał.
U kresu życia harcmistrz Edward Nowak działał prężnie na rzecz Krajowego Komitetu Odrodzenia ZHP. Od 1971 roku był on wiceprzewodniczącym Chorągwianej Komisji Historycznej w Katowicach. Nowak organizował również różne kursy i obozy harcerskie.
Ważną rolę w jego życiu pełniła także poezja. Edward od najmłodszych lat pisał. Podczas wojny oprócz walki zbrojnej uprawiał także walkę słowem. Wiersze Nowaka są pełne przeżyć i uczuciowości, jest w nich obecny olbrzymi patriotyzm, który od zawsze towarzyszył życiu harcmistrza. Do dzisiaj są one cenione przez rzesze osób. Doczekały się nawet publikacji w trzech tomach poezji („Poezja w służbie harcerstwa” 1986, „Wybór wierszy” 1998, oraz tom zbiorowej poezji harcerzy Zagłębia Dąbrowskiego „Harcerskim Piórem” 2010).
Harcmistrz Edward Nowak „Jodła” zmarł 23 stycznia 1991 roku na atak serca i został pochowany na cmentarzu niweckim. Co roku w rocznicę jego imienin nad mogiłą spotyka się rodzina i przyjaciele harcerza.
Nowak był osobą godną naśladowania, który zgodnie z Przyrzeczeniem Harcerskim „całym życiem pełnił służbę Bogu i Polsce”. Powinien on na zawsze pozostać w naszej pamięci.


:arrow: http://www.othalan.tnb.pl/readarticle.php?article_id=13
Forum mieszkańców Środuli - http://www.forum-srodula.pl
Poprzednia strona

Powrót do Historia

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

cron