Józef Pomianowski - pytanie

Avatar użytkownika
Posty: 60
Dołączył(a): Śr, 24 września 2008, 08:00
Lokalizacja: Sosnowiec
PostNapisane: Pt, 29 kwietnia 2011, 14:29
Natrafiłem nareszcie na dalsze tropy dot. osoby inż. Pomianowskiego. Korzystając z wiekowej już przeglądarki mikrofilmów w MBP Sosnowiec przejrzałem rocznik 1919 dwóch zagłębiowskich czasopism - Iskry oraz Kuriera Zagłębia. Jak wiadomo, Pomianowski zmarł 21 września 1919 roku - okazuje się, że była to niedziela. Nie miałem żadnej pewności, że zmarł w Sosnowcu, ale postanowiłem spróbować. Jak się okazało, poszukiwanie zakończyło się sukcesem.
W Iskrze z dnia 3 października 1919 znalazłem podziękowanie za udział w pogrzebie Stefana Pomianowskiego: Wszystkim, którzy wzięli udział w odprowadzeniu drogich nam zwłok ś.p. Stefana Pomianowskiego składamy serdeczne podziękowania. Żona, Córka i Syn. A więc Pomian miał tu rodzinę, to już coś! A ja wyobrażałem sobie, że to artysta, indywidualista i żył samotnie w jakiejś kamienicy. No dobrze, ale co z pogrzebem? W Iskrze nic już nie znalazłem, choć przekopałem cały rocznik 1919 (a mikrofilm co i rusz wypadał mi z przeglądarki - urządzenie pamięta chyba jeszcze Gierka albo i Gomułkę).
Zabrałem się więc za Kuriera. I proszę - w numerze wtorkowym znajduję na pierwszej stronie wielki nekrolog: W niedzielę, 21 września, rozstał się z tym światem w 55 roku życia Stefan Pomian Pomianowski - Inżynier Architekt, Artysta Malarz, b. Inżynier miasta Sosnowca. nabożeństwo żałobne odbędzie się we czwartek, 25 bm. o g. 10 rano w Kościele Parafialnym w Sosnowcu a następnie zaraz po nabożeństwie wyprowadzone na dworzec kolei warszawsko-wiedeńskiej, na które zapraszają krewnych, znajomych i przyjaciół pogrążeni w ciężkim smutku Żona, Córka i Syn.
To dowodzi, że pp. Pomianowscy mieli tu krewnych. Pytanie tylko co to za krewni. Może jakiś kuzyn, kuzynka, bo rodzice zapewne zostali w rodzinnych stronach, o których napiszę za chwilę. teraz jeszcze kilka słów o dalszych odkryciach w MBP Sosnowiec.
Przez zupełny przypadek natrafiłem na numer Expresu Zagłębiowskiego z roku 1996. Na stronie 22 znalazłem informacje dot. zalążków Grupy artystycznej Zagłębie. Mianowicie: pierwsza wystawa prac plastycznych odbyła się w grudniu 1903 roku. Wśród obrazów swój olejny pejzaż spod Ząbkowic eksponował miejscowy twórca K. Pomianowski.
W tym momencie o mało nie podskoczyłem do góry, bo znalazłem zapewne jakiegoś krewnego mojego bohatera - syna raczej nie, ale może brata, kuzyna ? Opanowałem się trochę i przerzuciłem kartkę: Nie mamy bliższych danych na temat miejsca ekspozycji ale wszystkie tropy wskazują na to, iż było to w domu inż. Pomianowskich, przy ówczesnej ul. fabrycznej (dzisiejsza Małachowskiego).
I jeszcze jedna notatka: W roku 1921 zawiązał się Komitet Wystawy Obrazów w osobach inżynierostwa Pomianowskich [i innych, których nie zapisałem].
Z powyższych informacji wysnuwam wniosek, że pp. Pomianowscy nieśli w Sosnowcu kaganek oświaty artystycznej. Wiedziałem już wcześniej, że Pomianowski był także artystą malarzem, ale nie dotarłem do żadnej z jego prac. Być może się to zmieni, gdyż znalazłem trop w postaci książki o neoromańskiej perełce z czeladzi, czyli o kościele św Stanisława - przewija się w niej nazwisko naszego bohatera, być może dowiem się czegoś więcej.
Teraz napiszę nieco o domniemanym przeze mnie miejscu urodzin Pomianowskiego. Niedawno otrzymałem list ze zgromadzenia Braci Albertynów z Krakowa. Jeden z braciszków był taki dobry i skserował mi wspomnienia Ludwika Pomiana Biesiekierskiego z lat 1893-1905. Poza opisem postaci św. Brata Alberta natknąłem się na informację o wizycie pewnej krewnej z Płowiec - jak się okazuje rodzinnej miejscowości Biesiekierskiego. Poszukałem głębiej i okazało się, że wioska Płowce (słynna z XIV wiecznej bitwy pomiędzy wojskami Władysława Łokietka a oddziałami zakonu krzyżackiego) oraz pobliska miejscowość Radziejów w XIX wieku należały do rodziny Biesiekirskich. Płowce należą do parafii w Witowie, gdzie na witowskim cmentarzu spoczywają również członkowie rodziny Biesiekirskich , mających w historii Kujaw swoją zaszczytna kartę (...wieloletni właściciele majątku Płowce, które w drugiej połowie XVIII wieku nabył na własność podkomorzy inowrocławski Jan Biesiekierski..). Mam nadzieję, że Płowce są także rodzinną miejscowością Pomianowskiego - to by tłumaczyło dlaczego (i dokąd) wywieziono ciało inżyniera po nabożeństwie w sosnowieckim kościele.
I na koniec dygresja nt. przeszukiwania archiwum miasta Będzina z lat 1900 - 1905 (miejsce: Archiwum Państwowe w Katowicach). Do tego, że dokumenty będa po rosyjsku zdążyłem się przygotować. Ale że będą pisane ręcznie, z małymi tylko wstawkami maszynowymi - nie... W najbliższym czasie mam otrzymać skany kilku dokumentów podpisanych przez inżyniera architekta miasta Będzin (niestety nie wiem czy to podpis samego Pomianowskiego - nie potrafię odszyfrować liter) i z pomocą koleżanki mieszkającej na stałe w Podmoskwiu być może uda się zdobyć więcej informacji. W kolejce do przejrzenia czekają dokumenty z Sosnowca z lat 1905-1915, kiedy to Pomianowski piastował funkcję architekta iasta Sosnowiec.
Avatar użytkownika
Posty: 60
Dołączył(a): Śr, 24 września 2008, 08:00
Lokalizacja: Sosnowiec
PostNapisane: Pt, 29 kwietnia 2011, 14:30
Powyższe dwa posty to wynik moich dwumiesięcznych poszukiwań w MBP Sosnowiec i Archiwum Państwowym. jak skończę (a nie wiem kiedy to będzie) to może pokuszę się o jakiś większy artykuł o gościu - przyznam, że od niedawna jest moją obsesją poznanie jego historii.
Avatar użytkownika
Administrator
Posty: 5899
Dołączył(a): Wt, 3 czerwca 2008, 22:42
Lokalizacja: Sosnowiec
PostNapisane: So, 30 kwietnia 2011, 17:47
fajnie, że są tacy ludzie, co im się chce drążyć temat :)

dla mnie temat nieznany, ale widząc, że to jakiś konkret... przeczytałem :)

gratuluję i zapraszam do pisania dalszych wniosków ze śledztwa ;)
Avatar użytkownika
Posty: 60
Dołączył(a): Śr, 24 września 2008, 08:00
Lokalizacja: Sosnowiec
PostNapisane: Śr, 1 czerwca 2011, 12:31
Przeszukując archiwalne numery Przeglądu Technicznego natknąłem się na wspomnienie pozgonne o Józefie Stafnie Pomianowskim napisane przez Stefana Szyllera. Załączam je poniżej - zbyt dużo nowości ono dla mnie nie zawiera, może z wyjątkiem wskazania kolejnych numerów PT, w których zamieszczono projekty Pomianowskiego. Znamienne jest także to, że tej klasy architekt co Szyller (Zaprojektował m.in.: budynki Politechniki Warszawskiej, neorenesansowy wystrój architektoniczny mostu Poniatowskiego, kolegiatę św. Michała w Ostrowcu Świętokrzyskim) napisał o nim wspomnienie. No i nareszcie mam potwierdzenie faktu, że Pomianowski zajmował się także malarstwem. teraz duże wyzwanie - jak znaleźć jego prace...
Załączniki
Wspomnienie pozgonne(1).JPG
Avatar użytkownika
Posty: 12
Dołączył(a): Wt, 6 września 2011, 07:55
PostNapisane: Śr, 9 maja 2012, 21:19
Pokłosie długich miesięcy pracy Marcina można zobaczyć na stronie Klubu Sosnowieckiego. Zachęcam do przeczytania naprawdę dobrego artykułu o inż. Pomianie Pomianowskim.

http://klubsosnowiecki.pl/?p=985
Kulturalno-historyczna strona Zagłębia Dąbrowskiego
http://www.klubzaglebiowski.pl
Avatar użytkownika
Posty: 60
Dołączył(a): Śr, 24 września 2008, 08:00
Lokalizacja: Sosnowiec
PostNapisane: Cz, 3 października 2013, 13:41
Parę nowych faktów dot. Józefa Pomianowskiego:
Ślub
W roku 1892 Pomianowski (posiadający wtedy tytuł Sekretarza Kolegialnego – czyli 10 stopnia w hierarchii 14 rang w ramach Systemu służby państwowej, cywilnej i wojskowej w Rosji Carskiej) ożenił się ze Stefanią Marią Józef Słowikowską – ślub odbył się w Warszawie w kościele św. Barbary.
Ojciec Marii, Adam Słowikowski, był dobrze znany w Warszawie ponieważ piastował stanowisko Naczelnika Ziemskiego Towarzystwa Kredytowego.
Matką Marii była Józefa z Cyrońskich (zmarła w Warszawie 31 stycznia 1916 roku. Świadkami na ślubie Pomianowskiego był ojciec Marii – Adam, oraz Leopold Łącki – deputowany Ziemskiego Towarzystwa Kredytowego.
Dwa dni przed ślubem narzeczeni spisali umowę małżeńską u urzędującego Notariusza przy kancelarii Hipotecznej Warszawskiego Sądu Okręgowego Henryka Iwanowicza Ciunkiewicza.
Ciekawostką jest, że ślubu udzielał inny krewny panny młodej – Stanisław Słowikowski, Proboszcz Parafii Imielno i Katecheta Szkół Warszawskich.
Sprawa sądowa
24 kwietnia 1891 roku wydał zaświadczenie pp. Edwinowi i Oskarowi Guldczyńskim, że kupione przez nich od mieszczan będzińskich w 1889 roku ziemie w miejscowości Kempiny (w odległości półtora wiorsty od granicy miasta Będzina), zapisane są w rejestr "folwarków miasta Bedzina", co jednak było nieprawdą. Zacytujmy fragment akt sądowych z 1895 roku, które ukazując Pomianowskiego jako honorowego człowieka, który przede wszystkim dąży do poznania prawdy:
„Na podstawie najwyższego nakazu z dnia 14 marca 1887 roku, zabraniającego obcokrajowcom nabywać ziemie poza miejskimi osiedleniami, Prokuratura w Carstwie Polskim przedstawiła powództwo o zlikwidowaniu umów kupna-sprzedaży oznaczonych działek ziemi dla kupców Guldszinskich; Guldszinscy dla obalenia powództwa przedstawili otrzymany przez nich plan miejskiej przestrzeni, utworzony w 1891 roku przez Szolcom [prawdopodobnie Powiatowy Geodeta], z ukazaniem na nim działek nr 174, 344, 483, 201 ,225, 501, 502, 150, 330, 297, 298, 177, 110, 309, 31, 246, 202, 136, 290 wraz z oficjalnym potwierdzeniem Będzińskiego inżyniera - architekta, oskarżonego Pomianowskiego, z data 24 kwietnia 1891 roku, o tym, że oznaczone numery pochodzą z rejestru "folwarku miasta Będzina " mimo, iż w rzeczywistości dane działki w rejestrze nie widnieją. Oskarżony Pomianowski nie przyznał swojej winy w związku z obwinieniem, wyjaśniając, iż wydał dane zaświadczenie Gulszinskim, jednak natychmiast po wydaniu danego zaświadczenia, doniósł pisząc raport do Gubernatora o swoich wątpliwościach odnośnie prawidłowości danego świadectwa i sam podjął kroki dla wyjaśnienia danej kwestii.”
Pomianowski dążył do tego, aby sąd uznał, że przyczyną błędnej decyzji były nieprawidłowe rejestry, które rzeczywiście były oznaczone różnie: "ziemie miasta Będzina", "Folwarki miasta Będzina" i w samej ich zawartości zlewają się w dwa pojęcia - "ziemie i folwarki" miasta Będzina. Ze względu na brak doświadczenia Pomianowski o tych subtelnych różnicach nie wiedział.
4 lipca 1895 roku Warszawski Sąd (zgodnie z rozkazem "Jego Imperialistycznego Waszmości", na posiedzeniu 11 Kryminalnego Departamentu, na którym byli obecni: A. K. Meyer, członkowie: I. R. Lentz, P. S.Firsow, pomocnik sekretarza W. W. Szaramowicz, w obecności towarzysza prokuratora Sadu A. E. Kilszteta) postanowił zwrócić Pomianowskiemu uwagę bez wniesienia zapisu w akta. Uzasadnieniem łagodnego wyroku było to, że Pomianowski wydając decyzje nie miał złych zamiarów a także „sam wystosował raport ze swoimi wątpliwościami do Gubernatora, potwierdzając nieprawidłowość wydanego przez siebie świadectwa”. Uzupełnieniem aktu były zapisy, że dwa plany z 27 lutego 1892 i z 24 kwietnia 1891 jako załączniki do sprawy Drugiego Państwowego (Obywatelskiego) Departamentu Warszawskiego Sądu, powinny być zwrócone zgodnie z jego postanowieniem, a kopia ogólnego planu miasta Będzina, przedstawionego przez podejrzanego Pomianowskiego, powinna być jemu zwrócona.
Ciekawe, czy owi Guldczyńscy to nie przypadkiem Huldczyńscy? Jak wiadomo Samuel Huldczyński zbudował rurkownię na terenie Nowej Pogoni, ale było to w latach 1881-1889 - więc po co dokupowałby ziemię, gdy fabryka już stała? Ponadto nie zgadzają się imiona - Oskar i Edwin - takich Huldczyńskich nie znam. Zgadza się tylko to, że i Guldczyńscy i Huldczyński byli cudzoziemcami i kupować ziemie mogli jedynie w obrębie miasta.
Avatar użytkownika
Posty: 60
Dołączył(a): Śr, 24 września 2008, 08:00
Lokalizacja: Sosnowiec
PostNapisane: Cz, 3 października 2013, 13:51
Ostatnio odkryłem grób Pomianowskiego na Powązkach - strasznie zaniedbany, a przecież to jeden z wybitniejszych Zagłębiaków.
FDZD_DSC_0012.jpg

Czy Stowarzyszenie mogłoby pomóc w korespondencji z UM Wydział Kultury i Sztuki - chodzi o to, aby grób nieco odnowić, naprawić (są w nim spore dziury), płytę nagrobną uczytelnić...
FDZD_DSC_0009.jpg

Co o tym sądzicie?

Posty: 5231
Dołączył(a): Cz, 5 czerwca 2008, 10:51
Lokalizacja: Sosnowiec
PostNapisane: Cz, 3 października 2013, 16:20
Masz na myśli nasz urząd i masz koncepcję na tą interwencję? Możemy się tam nawet wybrać osobiście aby tą sprawę przedstawić. Zapraszam na niedzielny dyżur do SCOP (godz.17.00)

PS A przy okazji, jako ze masz ogromną wiedzę w tym temacie zapraszam do zamieszczenia biogramu tego architekta na Wiki Zagłębie. Hasło jest już założone ale poza jego tytułem nie ma nic więcej ... :(

http://wikizaglebie.pl/wiki/J%C3%B3zef_ ... omianowski
Avatar użytkownika
Posty: 60
Dołączył(a): Śr, 24 września 2008, 08:00
Lokalizacja: Sosnowiec
PostNapisane: Śr, 9 października 2013, 10:10
Niestety pomimo wysłania (w poniedziałek) prośby o utworzenie konta na wikizagłębie jest cisza - więc może ktoś inny wrzuci to co w załączniku.
Załączniki
Józef Stefan Wit Pomianowski - wikizaglebie.doc
(32.5 KiB) Pobrane 304 razy
Avatar użytkownika
Posty: 60
Dołączył(a): Śr, 24 września 2008, 08:00
Lokalizacja: Sosnowiec
PostNapisane: Wt, 7 kwietnia 2015, 13:10
Strona, na której zebrałem wszystkie materiały nt. Pomianowskiego to https://stefanpomianowski.wordpress.com/.
Poprzednia strona

Powrót do Historia

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron