[phpBB Debug] PHP Notice: in file /viewtopic.php on line 993: date(): It is not safe to rely on the system's timezone settings. You are *required* to use the date.timezone setting or the date_default_timezone_set() function. In case you used any of those methods and you are still getting this warning, you most likely misspelled the timezone identifier. We selected the timezone 'UTC' for now, but please set date.timezone to select your timezone.
[phpBB Debug] PHP Notice: in file /viewtopic.php on line 993: getdate(): It is not safe to rely on the system's timezone settings. You are *required* to use the date.timezone setting or the date_default_timezone_set() function. In case you used any of those methods and you are still getting this warning, you most likely misspelled the timezone identifier. We selected the timezone 'UTC' for now, but please set date.timezone to select your timezone.
Forum mieszkańców Zagłębia Dąbrowskiego • Zobacz temat - Wybory parlamentarne 2011- komentarze

Wybory parlamentarne 2011- komentarze


Posty: 1379
Dołączył(a): Cz, 14 sierpnia 2008, 22:31
Lokalizacja: Sosnowiec - Zagórze Pekin
PostNapisane: N, 16 października 2011, 12:03
Leszek Maszczyk napisał(a):
Piotr Bielecki napisał(a):ale o co innego tu chodzi - gydby zapytać, co dotychczasowi posłowie/senatorowie zrobili to nikt nie byłby w stanie nic powiedzieć... a mimo to ich nadal wybierają...


Ja przed wyborami pytałem na forum DG (nie ograniczając się zresztą do ostatniej kadencji) - tylko o dwóch osobach były konkretne wpisy (senatorowie Meres - wybrany na kolejną kadencję i Szaleniec - przepadł w wyborach do sejmu). Cała reszta jak widać miała gdzieś region, z którego ją wybrano.

Marcin Gola napisał(a):Aż serce boli, że w Czerwonym Zagłębiu SLD też taki słaby wynik jak w reszcie kraju.[...]
Musimy mieć nadzieje, że dojdzie do pozytywnych ruchów i zmian kadrowych w SLD, by odmłodzić struktur partii,[...]


Przypominam Ci, że SLD rządziło już dwukrotnie w Polsce - i jakoś nie zauważam wielkiej różnicy w porównaniu do innych rządów (z wyjątkiem rządu PiS z oczywistych powodów). A zmiany kadrowe to im jakoś słabo ostatnio wyszły - nie pomogło Napieralskiemu wykoszenie wszystkich oponentów...


Nie zgodzę się bo za SLD paradoksalnie poprawiła się gospodarka kraju i kolejne rządy z tego korzystały. Zachciało im się jednak głośnych afer to teraz mają to co jest :)
Obrazek
Avatar użytkownika
Posty: 2710
Dołączył(a): N, 15 czerwca 2008, 11:57
Lokalizacja: ZAGLęBIE DĄBROWSKIE ZAGÓRZE
PostNapisane: Śr, 19 października 2011, 09:59
Nie milkną komentarze dotyczące wyborów. Kandydaci, którzy zasłynęli dużymi kampaniami wyborczymi nie dostali się do parlamentu. Ci, którzy stawiali na kontakt z wyborcami rezygnując z wielkich bilbordów osiągali sukces. Byli także tacy, którzy startując z „jedynek" nie otrzymali mandatu społecznego zaufania.

O przewrotności zagłębiowskiego elektoratu i o tym, że w polityce nie ma nic pewnego rozmawiamy z dr. Tomaszem Słupikiem, politologiem z Wyższej Szkoły Humanitas w Sosnowcu.

Spośród dziewięciu posłów poprzedniej kadencji zagłębiowscy wyborcy ponownie wybrali siedmiu. Nie było alternatywy, czy doceniono akurat ich dotychczasową pracę?

Raczej to pierwsze. Ordynacja proporcjonalna pomaga w wyborze tym, którzy znajdują się na górze listy, więc mają naturalną przewagę nad swoimi kolegami i koleżankami z dołu listy. Z pracowitością i osiągnięciami bym nie przesadzał - raczej spektakularnych działań nie było. Do tego doliczając pozycję wewnątrzpartyjną, widzimy kto jest hołubiony, a kto musi walczyć o głosy bardziej ofiarnie. Liderzy list, szczególnie Platformy Obywatelskiej, w większości dostali się do Sejmu. Prawa i Sprawiedliwości podobnie, gorzej z Sojuszem Lewicy Demokratycznej...

Zdecydowana większość posłów, bo siedmiu na dziewięciu, została wybrana z kręgów prawicowo - liberalnych. Mit „Czerwonego Zagłębia" upadł bezpowrotnie?

Nie do końca. Elektorat lewicowy wciąż tutaj jest widoczny, można go oszacować na ok. 20 proc. wszystkich głosujących, ale w trakcie wyborów nie miał możliwości przekazania poparcia partii czy ludziom ideowo lewicowym z krwi i kości. Dlatego oddał głos gdzie indziej: w największej części na PO, następnie na Ruch Poparcia Palikota i dopiero później na SLD.

Fatalny wynik SLD w regionie to wina spartaczonej kampanii i niewiarygodnego Grzegorza Napieralskiego, czy też spoczęcie na laurach przez regionalnych działaczy partii: Witolda Klepacza, Michała Czarskiego, czy kreowanego na lidera Kazimierza Karolczaka?

Analizując nakłady finansowe na kampanię wizerunkową Karolczaka, wynik który osiągnął jest jednym z najgorszych w regionie. On był widoczny, ale tylko z plakatów. Zbierając w całym okręgu niecałe 6,5 tys. głosów otrzymał jasny i czytelny sygnał - nie wystarczy być namaszczonym przez przewodniczącego Napieralskiego. Trzeba działać tutaj, nie tylko teraz, ale co najmniej od kilku lat, aby liczyć na poparcie elektoratu. Słaby wynik partii w regionie to także jego wina. Zresztą w całym województwie, gdzie funkcjonuje sześć okręgów wyborczych, Sojusz otrzymał... trzy mandaty. To polityczna katastrofa. Brakło jasnej oferty: kampania była nijaka, bez konkretów i wyrazu i paradoksalnie pomogła Palikotowi, a nie SLD.

Ruch Poparcia Palikota także i u nas zdobył mandat. Jerzy Borkowski to największa niespodzianka, a zarazem jeden z najbardziej anonimowych posłów...

Oprócz tego, że jest przedsiębiorcą, niewiele o nim wiadomo. Zresztą w całej drużynie RPP takich osób nie brakuje. Znani szerszej grupie obserwatorów życia politycznego są tylko Wanda Nowicka, Robert Biedroń i sam Janusz Palikot. Reszta posłów - w tym Borkowski - to wielka niewiadoma. Teraz będą musieli przejść intensywne szkolenie z zakresu funkcjonowania państwa i jego struktur...

..tak jak dziesięć lat temu Samoobrona.

Dokładnie.

Nie zabrakło także niespodzianek jeżeli chodzi o wyniki dotychczasowych parlamentarzystów. Senator Zbigniew Szaleniec, startujący z PO tym razem do Sejmu z szóstego miejsca, nie otrzymał mandatu. Grzegorz Pisalski, mający „trójkę" na tej samej liście, także przegrał z nowicjuszką Anną Nemś...

Szaleńcowi trudno było zdobyć mandat z tego miejsca i tych głosów wyraźnie mu zabrakło. Pisalski zaś przekonał się, że namaszczenie przez Bartosza Arłukowicza niewiele mu pomogło. Joanna Kluzik-Rostkowska, startująca z listy PO w okręgu rybnickim, także otrzymała mniej głosów, niż drugi na liście Marek Krząkała. Widać, że ludzie podejmują decyzję z coraz większym rozsądkiem, nie akceptując bezkrytycznie kandydatów, niekiedy na silę wciskanych na samą górę listy. Wcześniej wspomniani Karolczak czy Pisalski są tego świetnym przykładem.

Największe zwycięstwo i największa porażka wyborów parlamentarnych w Zagłębiu?

Porażka równa się SLD. I to w dwóch wymiarach. Po pierwsze, jeden mandat w okręgu określanym kiedyś jako bastion lewicy, to polityczny dramat. Po drugie, lider listy Sojuszu okazał się samozwańczym liderem i przegrał z kretesem. Jeżeli chodzi o zwycięstwo, to trudno jednoznacznie wskazać partię czy konkretną osobę. PO zachowała dotychczasowy stan posiadania, PiS podobnie. Oczywiście mandat Borkowskiego jest jego osobistym sukcesem i Ruchu.

Przed nami kolejna, siódma kadencja Sejmu. Czy zagłębiowscy wybrańcy będą tylko postrzegani jako „żołnierze" do podnoszenia rąk w odpowiednim momencie, czy też będziemy świadkami systematycznej budowy pozycji politycznej któregoś z posłów na miarę Grzegorza Dolniaka?

Pojawiają się spekulacje na temat posady rządowej dla posłanki Beaty Małeckiej-Libery w Ministerstwie Zdrowia. Natomiast jakichś rewelacji po naszych wybrańcach raczej się nie spodziewam. Dwóch posłów dopiero będzie się uczyć, Wojciech Saługa wciąż znajduje się w cieniu Tomasza Tomczykiewicza, Ewa Malik i Waldemar Andzel to drugi, czy nawet trzeci garnitur posłów PiS. Witold Klepacz na pewno nie jest liderem. O funkcji przewodniczącego czy wiceprzewodniczącego partii raczej może pomarzyć. Generalnie, używając terminologii wojskowej, będą to bardziej szeregowcy niż oficerowie.

za e-sosnowiec
Jak nigdy tym razem zgadzam się z dr Słupikiem, to są szeregowcy.
Avatar użytkownika
Posty: 2832
Dołączył(a): Śr, 4 czerwca 2008, 22:20
Lokalizacja: Środula
PostNapisane: Śr, 19 października 2011, 17:16
Radosław Żurek napisał(a):Ruch Poparcia Palikota także i u nas zdobył mandat. Jerzy Borkowski to największa niespodzianka, a zarazem jeden z najbardziej anonimowych posłów...


Dokładnie tak, biorąc pod uwagę że Borkowski że miejsce w naszym okręgu dostał po starej znajomości z Palikotem.

Na swojej stronie :arrow: http://jerzyborkowski.pl/ usunął wpis w dziale "o mnie" czemu nie wiadomo? czyzby wstydził się miejsca urodzenia?

Jak dotąd wiadomo o nim że:

Jerzy Borkowski ur. 1957 w Lipnicy. Pracował w będzińskim] MOSTOSTALu, w 1989 pomagał Januszowi Palikotowi w uruchomieniu rozlewni win musujących AMBRA S.A., następnie prowadził własną działalność gospodarczą. Jest udziałowcem i prezesem zarządu Śląskiej Agencji Przemysłowo-handlowej ETJ sp. z o.o.
http://slaskie.regiopedia.pl/wiki/jerzy-borkowski

Jest starym dobrym znajomym Palikota.
Forum mieszkańców Środuli - http://www.forum-srodula.pl
Avatar użytkownika
Administrator
Posty: 5899
Dołączył(a): Wt, 3 czerwca 2008, 22:42
Lokalizacja: Sosnowiec
PostNapisane: Śr, 19 października 2011, 19:25
to, że jest znajomym Palikota to lepiej niż gdyby był całkowicie nieznajomym szeregowcem niczym wielu naszych posłów... PiS i PO... a także jedynak z SLD
Avatar użytkownika
Posty: 2832
Dołączył(a): Śr, 4 czerwca 2008, 22:20
Lokalizacja: Środula
PostNapisane: Śr, 19 października 2011, 21:10
W pewnym sensie dobrze że zna dobrze lidera, jednak wątpię aby to przełożyło się na wymierne korzyści dla regionu bo RPP jest za małe.
Forum mieszkańców Środuli - http://www.forum-srodula.pl
Poprzednia strona

Powrót do Wydarzenia i fakty

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości